
Comarch Cracovia wyruszyła na transferowe łowy. Tym razem szefostwo „Pasów” podpisało kontrakty z dwoma rosyjskimi zawodnikami, którzy w tym sezonie występowali na zapleczu KHL.

Rozpoczęły się kolejne ruchy transferowe w Comarch Cracovii. Działacze „Pasów” w najbliższych godzinach ogłoszą kolejne transfery, dlatego przyszedł też czas pożegnań. Z zespołu odchodzi Jospeh Widmar, który nie spełnił pokładanych w nim nadziei.

Po czterdziestu minutach hokeiści Stoczniowca Gdańsk przegrywali z naszpikowaną obcokrajowcami Comarch Cracovią tylko 0:1. W trzeciej tercji "Pasy" w ciągu zaledwie 63 sekund zdobyły dwa gole, które przesądziły o losach meczu. Ostatecznie podopieczni Rudolfa Roháčka wygrali z gdańszczanami 5:0.

Michael Petrásek, który wczoraj rozstał się z Comarch Cracovią, nie miał większych problemów ze znalezieniem nowego klubu. Dziś stało się jasne, że 29-letni bramkarz ponownie będzie występował na zapleczu czeskiej ekstraligi.

Szefostwo Comarch Cracovii, zgodnie z naszymi wczorajszymi informacji, pozyskało rosyjskiego golkipera. Bramki ekipy spod Wawelu będzie strzegł Dienis Pieriewozczikow.

W piątkowy wieczór poznamy rozstrzygnięcia 32. kolejki Polskiej Hokej Ligi, a ta zapowiada się niezwykle interesująco. Wiele emocji kibicom przyniesie starcie Re-Plast Unii Oświęcim z GKS-em Katowice. Nie mniej wrażeń powinien dostarczyć pojedynek GKS-u Tychy z Podhalem Nowy Targ.

31 stycznia zamyka się okienko transferowe. Wszystko wskazuje na to, że trzy polskie kluby zdecydują się jeszcze na wzmocnienie swoich ekip. Kto dokona transferów „last minutes”?

Michael Petrásek żegna się z Comarch Cracovią. Umowa z 29-letnim Czechem została rozwiązana za porozumieniem stron – tak przynajmniej zostało to przedstawione w oficjalnym komunikacie klubu.

Hokeiści Comarch Cracovii mają czego żałować. Prowadzili z Re-Plast Unią Oświęcim już 2:0, mając rywali na widelcu. Ostatecznie zostali bez punktów, przegrywając całe spotkanie 2:4. – Musimy pracować nad zgraniem – stwierdził Rudolf Roháček, trener „Pasów”.

W rozgrywanym awansem meczu 34. kolejki Polskiej Hokej Ligi Re-Plast Unia Oświęcim pokonała na wyjeździe Comarch Cracovię 4:2. Wicemistrzowie Polski po raz pierwszy w tym sezonie pokonali ekipę „Pasów”.

Przed nami dwa przełożone spotkania 34. kolejki Polskiej Hokej Ligi. JKH GKS Jastrzębie podejmie u siebie hokeistów Tauronu Podhala Nowy Targ, Comarch Cracovia skrzyżuje natomiast przy Siedleckiego kije z zawodnikami Re-Plast Unii Oświęcim.

Comarch Cracovia pewnie pokonała Zagłębie Sosnowiec 8:1. Trener Rudolf Roháček był zadowolony zarówno z trzech punktów, jak i stylu gry.

Maksim Ignatowicz, zgodnie z naszymi informacjami sprzed tygodnia, dołączył do Comarch Cracovii. 29-letni defensor podpisał kontrakt, który będzie obowiązywał do końca obecnych rozgrywek.

W niedzielny wieczór hokeiści Comarch Cracovii pewne pokonali Zagłębie Sosnowiec 8:1. Gospodarze już w pierwszej tercji zdobyli pięć bramek. Dwie bramki i asystę odnotował Darcy Murphy a trzy podania zaliczył Damian Kapica.

Przed nami 31. kolejka Polskiej Hokej Ligi, a w niej dwa hitowe spotkania. W „Satelicie” GKS Katowice podejmie GKS Tychy, a na „Jastorze” JKH GKS Jastrzębie skrzyżuje kije z Re-Plast Unią Oświęcim.

– Musimy pracować nie tylko nad zgraniem, ale również nad tym, by przez pełne sześćdziesiąt minut grać na wysokim poziomie. Nie mogą nam zdarzać się takie przestoje – powiedział po porażce z KH Energą Toruń 2:4 Rudolf Roháček, trener Comarch Cracovii.

Ważne zwycięstwo odnieśli dziś hokeiści KH Energi Toruń. Podopieczni Juryja Czucha pokonali na własnym lodzie Comarch Cracovię 4:2 i awansowali na trzecie miejsce w tabeli.

Damian Szurowski nie jest już zawodnikiem Comarch Cracovii. Umowa z 26-letnim defensorem została rozwiązana za porozumieniem stron. Znamy już jego nowego pracodawcę.

Przed nami 30. kolejka Polskiej Hokej Ligi. Już dziś czeka nas hitowe starcie pomiędzy liderem a wiceliderem tabeli, które może w ostatecznym rozrachunku zadecydować o tym, kto przystąpi do fazy play-off z pierwszej pozycji.

Comarch Cracovia przegrała na własnym lodzie z Ciarko STS-em Sanok 4:5 po dogrywce. Krakowianie, choć dwukrotnie prowadzili z rywalami dwiema bramkami, to ostatecznie zeszli z lodu pokonani.