Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Emocjonalne słowa kapitana. "Powiem ci, co się stało"

Emocjonalne słowa kapitana. "Powiem ci, co się stało"

Comarch Cracovia przegrała na własnym lodzie z Ciarko STS-em Sanok 4:5 po dogrywce. Krakowianie, choć dwukrotnie prowadzili z rywalami dwiema bramkami, to ostatecznie zeszli z lodu pokonani.


„Pasy” nie potrafią wygrać z sanoczanami na własnym lodzie od 12 marca 2016 roku, kiedy to po zwycięstwie 9:2 zapewniła sobie awans do finału play-off.


W niedzielę dwukrotnie prowadziła z beniaminkiem PHL dwiema bramkami: najpierw 3:1, a następnie 4:2. Krakowianie dali sobie wydrzeć zwycięstwo.


Powiem ci, co się stało. Zamiast dowieźć zwycięstwo, to każdy chciał zdobywać punkty i „latać”. Nie wiem, czego zabrakło. Jestem zły…– nie krył rozgoryczenia Martin Dudáš, kapitan „Pasów”.


Nie wykonywaliśmy pewnych rzeczy, które mieliśmy założone. Gdybyśmy grali taktycznie jak w drugiej tercji, to mielibyśmy trzy punkty, a nie jeden – dodawał.


W piątek krakowian czeka kolejny ciężki mecz. Zmierzą się bowiem na wyjeździe z KH Energą Toruń.


Na pewno trener dobrze przygotuje nas do tego meczu. Ale ze spotkania z Sanokiem musimy wynieść naukę, że w hokeja gra się przez sześćdziesiąt minut. Nie przez 20 czy 59 – zaznaczył doświadczony obrońca.


Dudáš został też zapytany przez reportera klubowej telewizji o to, czy taki zimny prysznic przyda się zespołowi przed fazą play-off? Oto, co odpowiedział: –A czy nie było już za dużo zimnych pryszniców w tych sezonie? Mam nadzieję, że to będzie już ostatni. Nie wiem, co ci mam jeszcze mówić. Jestem po prostu zły – zakończył

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe