
Dwie czołowe ekipy Polskiej Hokej Ligi uporały się ze swoimi rywalami, finalizując swój awans do półfinałów fazy play-off w pierwszych czterech spotkaniach. Dziś czeka nas natomiast starcie KH Energi z Comarch Cracovią. Podopiecznym Rudolfa Roháčka do szczęścia wystarczy tylko jedno zwycięstwo.

Hokeiści Comarch Cracovii są o krok od awansu do półfinału play-off. Prowadzą w serii 3:1 i jutro zmierzą się z Energą Toruń na jej terenie.

Do wyłonienia zwycięzcy dzisiejszego pojedynku pomiędzy Comarch Cracovią a KH Energą Toruń okazała się być dogrywka. Szalę zwycięstwa na swą stronę przechylili ostatecznie gospodarze i do upragnionego awansu do półfinału brakuje im już tylko jednej wygranej.

Hokeiści Comarch Cracovia przybliżyli się do realizacji zadania, wygrywając u siebie z KH Energą Toruń 4:2. Już w drugiej tercji wypracowali oni trzybramkową przewagę, natomiast „Stalowe Pierniki” zdołały im jeszcze odpowiedzieć jednym trafieniem.

W drugim meczu ćwierćfinału play-off Comarch Cracovia pokonała KH Energę Toruń 2:0 i w całej rywalizacji jest remis 1:1. Jak to spotkanie ocenił trener Rudolf Roháček?

W drugim meczu ćwierćfinałowym pomiędzy KH Energą Toruń a Comarch Cracovią zwycięską ręką z tego spotkania wyszli goście odnosząc zwycięstwo 0:2 tym samym wyrównując stan rywalizacji. Do pierwszego trafienia trzeba było czekać aż do 53 minuty, gdy Taavi Tiala otworzył wynik spotkania.

– Byliśmy lepszą drużyną i mimo porażki zaprezentowaliśmy się lepiej od przeciwników – tak przegrany mecz z KH Energą Toruń (1:2) skomentował Štěpán Csamangó, napastnik Comarch Cracovii.

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym na Tor-Torze hokeiści KH Energi Toruń pokonali Comarch Cracovię 2:1. Decydującego gola na wagę zwycięstwa zdobył w 59 minucie Michaił Szabanow.

Konfrontacja KH Energi Toruń z Comarch Cracovią jawi się jako pojedynek ekip słynących z liberalnego podejścia do tematu kontraktowania zawodników z zagranicy. Czy większa liczba stranieri przełoży się jednak na wzrost emocji?

To był pokaz siły w wykonaniu Comarch Cracovii. „Pasy” pokonały na wyjeździe GKS Katowice 10:1, popisując się świetną skutecznością. – Czas pracuje na naszą korzyść – powiedział trener Rudolf Roháček.

Do niespodziewanego wyniku doszło w spotkaniu 36. kolejki PHL w Katowicach. GieKSa na własnym lodowisku przegrała z Comarch Cracovią aż 1:10. Ze znakomitej strony zaprezentował się tercet krakowian: Murphy-Goodwin-Kapica, który wspólnymi siłami zdobył sześć bramek.

Najkrótszy sezon zasadniczy polskiej ligi w XXI wieku już jutro przejdzie do historii. Liczymy, że faza play-off również obędzie się bez większych komplikacji, a tymczasem zapraszamy na zapowiedź ostatniej kolejki.

– Graliśmy dobrze zarówno w obronie, jak i w ataku. Stworzyliśmy sobie mnóstwo sytuacji – tymi słowami zwycięstwo z JKH GKS-em Jastrzębie (3:2) podsumował Rudolf Roháček, trener Comarch Cracovii.

Hokeiści Comarch Cracovii postawili dziś twarde warunki JKH GKS Jastrzębie i po zaciętym meczu wygrali ostatecznie 3:2. Tym samym jastrzębianie stracili niepowtarzalną szansę na odzyskanie pozycji lidera, „Pasy” natomiast wciąż mają ambicję, by wywalczyć przed play-offami lepszą lokatę.

Nadchodzące dni ukształtują ostateczny wygląd ligowej tabeli. Choć znamy już finałową “ósemkę”, to wszelkie rozstrzygnięcia wciąż pozostają sprawą otwartą.

Rok 2021 jest szczególny dla Cracovii. Klub obchodzi nie tylko 115. rocznicę powstania, ale jest jeszcze jeden ważny jubileusz.

Cracovia w tym roku obchodzi 115. rocznicę powstania. Z okazji tego jubileuszu zorganizowała plebiscyt „Hokeista 115-lecia Cracovii”. Kibice mogą oddawać za pośrednictwem portalu Facebook.

Napłynęła do nas kolejna smutna informacja. Nie żyje Adam Kopczyński, były zawodnik Cracovii i ŁKS-u Łódź.

Comarch Cracovia rozpoczęła przygotowania do dwóch ostatnich meczów sezonu zasadniczego, a także do zaczynającej się tuż po nich fazy play-off. – Nie zabraknie zajęć kondycyjnych oraz pracy nad grą w przewagach i osłabieniu – zaznaczył Rudolf Roháček, trener „Pasów”.

Hokeiści Comarch Cracovii zakończyli dziś pierwszą część przygotowań do ostatnich meczów sezonu zasadniczego. Zawodnicy „Pasów” w piątek rozegrali minigierkę oraz przeszli odnowę biologiczną. Później dostali dwa dni wolnego.