
Lotos PKH Gdańsk wykorzystał atut własnej tafli i w trzecim meczu ćwierćfinału play-off pokonał Re-Plast Unię Oświęcim 2:1. W rywalizacji do czterech zwycięstw jest jednak 2:1 dla ekipy z Małopolski.

– Nasza sytuacja jest już bardzo zła. Granie w takich okolicznościach naraża zdrowie nie tylko naszych zawodników, ale też zawodników drużyny przeciwnej – mówi Phillip Barski, trener hokeistów Podhala Nowy Targ.

Działacze JKH GKS-u Jastrzębie są zbulwersowani faktem, że Jacek Chadziński, były sędzia międzynarodowy, sympatyzujący na co dzień z Comarch Cracovią, znalazł się w szatni jastrzębskiego klubu.

Ćwierćfinałowa rywalizacja przenosi się dziś na teren słabszych ekip. Mecze numer trzy są dla torunian i gdańszczan są niezwykle ważne.

Przed nami kolejne ćwierćfinałowe zmagania w Polskiej Hokej Lidze sezonu 2019/20. Nasi partnerzy przygotowali ciekawe kursy na dwa wtorkowe spotkania. Do wyboru jest wiele atrakcyjnych opcji. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy analizę meczów i to, na co warto zwrócić uwagę. Sprawdź!

- Te dwa mecze były wyrównane. Po prostu parę błędów kosztowało nas przegrane, ale musimy o tym zapomnieć, wyciągnąć wnioski i zagrać lepsze spotkania - powiedział nam Patrik Spěšný, bramkarz KH Energi Toruń.

– Podhale Nowy Targ w tym momencie jest od nas skuteczniejsze i to przyczyna naszych dwóch porażek. Każdy jest wkurzony faktem, że nie wykorzystujemy sytuacji, które sobie wypracowaliśmy – zaznaczył Grzegorz Pasiut, kapitan GKS-u Katowice.

Hokeiści Ciarko Niedźwiadki Sanok pokonali w weekendowych spotkaniach HK Bardejów 5:4 po dogrywce i 4:3. Sanoczanie walczą już tylko o piąte miejsce w II lidze słowackiej gdyż odpadli po trzech spotkaniach z HC Humenne.

Podhale Nowy Targ pokonało dziś GKS Katowice 2:1 i w ćwierćfinałowej serii prowadzi już 2:0. Przy obu bramkach zdobytych przez „Szarotki” swój udział miał Tomáš Franek, który najpierw asystował, a później zdobył zwycięskiego gola. Teraz rywalizacja przenosi się na Śląsk.

Drugi mecz w Jastrzębiu-Zdroju przyniósł oczekiwane emocje do końcowej syreny. Hokeiści JKH GKS Jastrzębia wygrali z Comarch Cracovią 4:3 i prowadzą w rywalizacji do czterech zwycięstw 2:0. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Radosław Sawicki.

GKS Tychy pokonał na własnym lodzie z KH Energą Toruń 2:1 i w całej rywalizacji prowadzi już 2:0. Dwie bramki zanotował Aleksiej Jefimienko, jednak według tyskiej szatni graczem meczu został Bartosz Ciura.

Po dwóch meczach ćwierćfinałowych w rywalizacji GKS Tychy - KH Energa Toruń jest 2:0. Teraz rywalizacji przenosi się do miasta Mikołaja Kopernika. Co mieli do powiedzenia trenerzy po ostatnim meczu?

Re-Plast Unia Oświęcim w pełni wykorzystała atut własnej hali, odnosząc w niej dwa zwycięstwa z Lotosem PKH Gdańsk (2:0 i 7:2). Przed ekipą z Chemików 4 krótki odpoczynek i dwa mecze w Gdańsku.

Z hukiem zakończyła się zwycięska seria prowadzących w tabeli NHL Boston Bruins. Lider najlepszej ligi świata stracił aż 9 goli w Vancouver w meczu z Canucks.

Hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim pewnie pokonali na własnym lodzie Lotos PKH Gdańsk 7:2 i w ćwierćfinale play-off prowadzą już 2:0. We wtorek rywalizacja przeniesie się nad Bałtyk.

GKS Tychy wygrał z KH Energą Toruń 2:1 w drugim meczu ćwierćfinału play-off. Zwycięstwo trójkolorowym dał Aleksiej Jefimienko, który strzelił obie bramki. Torunianie znów postawili się mistrzowi Polski.

– Było ciężko, ale będzie jeszcze ciężej – tymi słowami wygrane spotkanie z Lotosem PKH Gdańsk (2:0) podsumował Jakub Wanacki, kapitan Re-Plast Unii Oświęcim.

Lotos PKH Gdańsk rozpoczął fazę play-off od wyjazdowej porażki z Re-Plast Unią Oświęcim 0:2. – Niestety ten mecz nam nie wyszedł. W play-offie gra się jednak do czterech zwycięstw – zaznaczył Oskar Lehmann, defensor ekipy znad Bałtyku.

Tyszanie nie rozpoczęli najlepiej wczorajszego meczu. Dopiero od 49. minuty trójkolorowi zaczęli strzelać bramki. Remis swojej drużynie dał Filip Komorski. Szczególnie pierwszy gol był bardzo ważny, bo był to prawdziwy sygnał do ataku.

Najwięcej emocji w ćwierćfinale play-off budzi rywalizacja JKH GKS-u Jastrzębie z Comarch Cracovią. W zeszłym roku lepsi na tym etapie rozgrywek byli krakowianie, którzy wygrali 4:0. Czy historia znów zatoczy koło? A może jastrzębianie po zdobyciu Pucharu Polski i Pucharu Wyszehradzkiego osiągną kolejny sukces i awansują do fazy medalowej?