
Półfinałowa rywalizacja przenosi się teraz na tereny niżej rozstawionych ekip. Tyski dwumecz może być preludium do zaciętej walki przy Siedleckiego. Jastrzębianie, po dwóch domowych zwycięstwach, zrobią natomiast wszystko, by jak najszybciej przypieczętować swój awans do finału.

Sytuacja GKS-u Katowice znacznie się skomplikowała, po drugiej wyjazdowej porażce z JKH GKS Jastrzębie. Wczoraj jedyną bramkę dla GieKSy zdobył Bartosz Fraszko – najlepiej punktujący zawodnik zespołu w fazie play-off, który z nadzieją spogląda na nadchodzące pojedynki, jakie zostaną rozegrane w „Satelicie”.

JKH GKS Jastrzębie sięgnął po zwycięstwo w drugim domowym pojedynku z GKS-em Katowice. Także i dziś hokeiści znad czeskiej granicy okazali się być lepsi od swoich rywali o jedną bramkę, wygrywając skromnie 2:1.

W półfinale Polskiej Hokej Ligi nie ma prawa być łatwo. I rzeczywiście - po ciężkim, trudnym, wyczerpującym pojedynku hokeiści JKH GKS Jastrzębie pokonali w pierwszej bitwie o finał po dogrywce GKS Katowice 4:3.

W drugiej półfinałowej parze hokejowy los splótł ze sobą ścieżki JKH GKS Jastrzębie oraz GKS-u Katowice. Zawodnicy ze stolicy województwa śląskiego rozprawili się z Re-Plast Unią Oświęcim, zacierając złe wrażenie wywarte na starcie sezonu. Jastrzębianie eliminując po czterech spotkaniach Podhale dali natomiast jasny sygnał, że aspirują do tytułu mistrzowskiego, choć na Jastorze nikt o tym głośno nie mówi.

Grzegorz Pasiut znów znalazł się na ustach wszystkich kibiców GKS-u Katowice. W piątym meczu zdobył „złotego gola” w dogrywce, a w szóstym starciu z Re-Plast Unią Oświęcim skutecznie wykonał decydujący rzut karny, dający GieKSie awans do półfinału play-off.

Już 24 marca odbędzie się Walny Zjazd Sprawozdawczy Polskiego Związku Hokeja na Lodzie w Katowicach. Głównym celem jest sprawozdanie finansowe PZHL za rok 2019. Delegaci mogą uczestniczyć osobiście lub zdalnie poprzez wcześniejsze zgłoszenie.

GKS Katowice po sześciomeczowej batalii z Re-Plast Unią Oświęcim zameldował się w półfinale play-off. Zdaniem trenera Andrieja Parfionowa kluczem do zwycięstwa w tej rywalizacji było przede wszystkim zaangażowanie każdego z zawodników.

Hokeiści GKS-u Katowice po morderczym meczu, zwieńczonym dogrywką i serią rzutów karnych, pokonali Re-Plast Unię Oświęcim 2:1. GieKSa wygrała ćwierćfinałową rywalizację 4:2 i w półfinale zmierzy się z JKH GKS-em Jastrzębie.

Sobota będzie niezwykle ważnym dniem dla hokeistów Re-Plast Unii Oświęcim. Wicemistrzowie Polski w ćwierćfinałowej rywalizacji przegrywają z GKS-em Katowice 2:3 i znajdują się nad przepaścią. Kolejna porażka sprawi, że sezon się dla nich zakończy. – Nadal wierzymy w siebie – przekonuje Luka Kalan, środkowy ekipy z Chemików 4.

W meczach GKS-u Katowice z Re-Plast Unią Oświęcim w sezonie zasadniczym zwykle decydowało jedno trafienie, a spotkania kończyły się dogrywką albo konkursem rzutów karnych. Nie inaczej było też w piątym starciu play-off, a żeby tradycji stało się zadość górą znów byli katowiczanie, wygrywając w dogrywce po trafieniu Grzegorza Pasiuta.

GKS Katowice pokonał na własnym lodzie Re-Plast Unię Oświęcim 3:2 i w takich samych rozmiarach prowadzi w ćwierćfinałowej rywalizacji z biało-niebieskimi. Jak to spotkanie skomentował Andriej Parfionow?

Grzegorz Pasiut był jednym z ojców wczorajszego zwycięstwa nad Re-Plast Unią Oświęcim (3:2). Kapitan GKS-u Katowice w dogrywce zdobył złotego gola, który przybliżył zespół z alei Korfantego do awansu do półfinału play-off.

Piąty mecz ćwierćfinałowy między GKS Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim był bodaj najbardziej zacięty. O końcowym sukcesie katowiczan zadecydował „złoty gol” strzelony w dogrywce przez Grzegorza Pasiuta, kapitana gospodarzy.

Szefostwo Re-Plast Uniii Oświęcim przesłało do naszej redakcji oświadczenie, w którym domaga się ponownej wideoweryfikacji materiału ze spotkania z GKS-em Katowice (0:5) w obecności obu klubów oraz przesłuchania obu zawodników młodzieżowych, czyli Mateusza Zielińskiego i Szymona Mularczyka, którzy ich zdaniem nie wystąpili w tym spotkaniu.

Hokeiści GKS-u Katowice pokonał na własnym lodzie Re-Plast Unię Oświęcim 3:2 po dogrywce i żeby awansować do półfinału play-off potrzebują już tylko jednego zwycięstwa.

Szefostwo Polskiej Hokej Ligi podjęło w końcu decyzję w sprawie drugiego meczu ćwierćfinału play-off pomiędzy GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim (5:0). Katowicki klub nie zostanie ukarany walkowerem, o co apelowało szefostwo biało-niebieskich.

Wciąż nie znamy decyzji w kwestii sporu na linii Re-Plast Unia Oświęcim – GKS Katowice. Biało-niebiescy zarzucają, że katowiczanom, że w drugim meczu ćwierćfinału play-off nie zagrało w ich zespole dwóch zawodników młodzieżowych.

Działacze Re-Plast Unii Oświęcim z niecierpliwością czekają na decyzję Marty Zawadzkiej, komisarz Polskiej Hokej Ligi. Ich zdaniem drużyna GKS-u Katowice powinna zostać ukarana walkowerem za to, że w jej szeregach nie wystąpiło dwóch zawodników młodzieżowych.

Wciąż nie poznaliśmy oficjalnej decyzji Marty Zawadzkiej, komisarz PHL, w sprawie drugiego meczu ćwierćfinału play-off pomiędzy GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim (5:0). Szefostwo biało-niebieskich twierdzi, że katowiczanie nie spełnili wymogów regulaminu, który zakłada występ dwóch zawodników młodzieżowych.