
Wielu z kibiców zapewne zastanawia się, kiedy odbędą się rozgrywki Pucharu Polski? Najprawdopodobniej zwycięzcy tego trofeum nie poznamy przed zakończeniem 2020 roku.

Taylor Doherty wzmocnił drużynę Comarch Cracovii. 29-letni defensor związał się z krakowskim klubem kontraktem obowiązującym do końca tego sezonu.

Do niecodziennej sytuacji doszło pod koniec października w Sanoku, podczas meczu Juniora Młodszego. W przerwie po pierwszej tercji napastnik Mychajło Kowalczuk z UKH Unii Oświęcim łyżwą podziurawił pole bramkowe MKS Cracovii.

Niedoszli rywale Unii Oświęcim z Pucharu Kontynentalnego nie będą mogli w najbliższych tygodniach rozgrywać żadnych meczów. Powodem jest wykrycie mutacji koronawirusa, którym kilkaset osób zaraziło się już od norek. Drużyna nie wyjedzie na lód, ale i tak dostanie punkty.

Bramkarz reprezentacji Czech zaatakował media za "wymyślenie" pandemii koronawirusa. Selekcjoner czeskiej kadry przeprasza za słowa swojego podopiecznego.

Hokeiści Comarch Cracovii po trzydniowych urlopach wrócili do zajęć. – Na treningach pracujemy nad siłą i kondycją, a także elementami taktycznymi – zaznaczył Tomáš Franek, najlepszy strzelec „Pasów”.

Po trzech dniach przerwy drużyna Comarch Cracovii rozpoczęła przygotowania do dalszej części sezonu. Kolejny ligowy mecz „Pasy” rozegrają dopiero 13 listopada.

Szefostwo Comarch Cracovii nie zgodziło się z decyzjami arbitrów, którzy nie widzieli faulu na Martinie Dudášu, w konsekwencji którego kapitan „Pasów” nabawił się kontuzji szyjnego odcinka kręgosłupa.

Przez ponad dwa tygodnie tajemnicą poliszynela była absencja Przemysława Odrobnego w bramce Tauronu Podhala Nowy Targ, który ostatnio wrócił do bramki. - Po jednym treningu czułem się bardziej zmęczony niż zwykle. W tym momencie stwierdziliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie izolacja - wyjaśnia "Wiedźmin".

Po trzech miesiącach od zerwania ścięgna Achillesa 30-letni napastnik, który po kilku latach gry w Comarch Cracovii wrócił do Nowego Targu, w tym tygodniu rozpocznie treningi na lodzie. Za miesiąc chciałby już być do dyspozycji trenera Andrieja Gusowa.

Hokeiści Comarch Cracovii mimo dwubramkowego prowadzenia ostatecznie przegrali z GKS-em Tychy 2:4. – Powiedzieliśmy sobie w szatni, że chcemy zwyciężyć i utrzymać wynik, ale się nie udało – wyjaśnił Łukasz Kamiński, napastnik „Pasów”.

Drugą porażkę z rzędu ponieśli hokeiści Comarch Cracovii, przegrywając na własnym lodzie 2:4 z GKS-em Tychy. – Szkoda, bo walczyliśmy i zagraliśmy dobry hokej – ocenił Rudolf Roháček, szkoleniowiec „Pasów”.

Czeskie władze podjęły decyzję o przedłużeniu obowiązującego w tym kraju stanu wyjątkowego, a to po raz kolejny odsuwa w czasie możliwość wznowienia rozgrywek sportowych. Hokejowi działacze w liście do premiera proszą o umożliwienie dalszej gry.

Kanadyjska liga juniorska OHL, która co roku dostarcza najwięcej zawodników do NHL, będzie w nowym sezonie grała bez wejść ciałem z powodu zagrożenia koronawirusem.

GKS Tychy pokonał na wyjeździe Comarch Cracovię 4:2 i umocnił się na fotelu lidera. Trójkolorowi o losach spotkania przesądzili w trzeciej odsłonie, w której zdobyli trzy bramki.

To ostatnia seria spotkań przed przerwą przeznaczoną na zgrupowanie reprezentacji. W 15. kolejce Polskiej Hokej Ligi emocji z pewnością nie zabraknie, bo kilka spotkań zapowiada się niezwykle ciekawie.

Wczorajsze spotkanie pomiędzy JKH GKS Jastrzębie a Comarch Cracovią zakończyło się dosadną porażką ekipy ze stolicy Małopolski. Co po spotkaniu do powiedzenia miał trener „Pasów”, Rudolf Roháček?

Efektownym i pewnym zwycięstwem jastrzębianie rozstrzygnęli zaległe spotkanie 8. kolejki z Comarch Cracovią. Hokeiści znad czeskiej granicy wygrali 6:1, a drużyna z Krakowa nie miała zbyt wiele do powiedzenia w tym meczu.

Wraca temat zamknięcia hokejowych rozgrywek na możliwość spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej. Według działaczy to dobry sposób na radzenie sobie z kryzysem finansowym wywołanym pandemią koronawirusa.

Comarch Cracovia odniosła pewne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe ekipę Stoczniowca Gdańsk 8:0. – Ten mecz był nam bardzo potrzebny. Cieszy wysoka wygrana, ale też i styl w jakim została ona osiągnięta – ocenił Rudolf Roháček, szkoleniowiec „Pasów”.