
GKS Tychy pokonał na własnym Vienna Capitals 4:2. Architektem tego zwycięstwa był niewątpliwie Filip Komorski, który zdobył dwie bramki.

GKS Tychy rozbił na własnym lodzie KH Energę Toruń 6:1. O losach spotkania przesądziła pierwsza tercja, w której trójkolorowi szybko otworzyli wynik spotkania.

GKS Tychy poznał rywali w fazie grupowej Hokejowej Ligi Mistrzów. Jak losowanie ocenił czołowy napastnik trójkolorowych Filip Komorski?

– Spotkania z gospodarzami turnieju są zawsze dwa razy cięższe niż gdybyśmy się z nimi grali na neutralnym terenie. Przygotowywaliśmy się na ciężki mecz i taki też był. W końcówce zabrakło nam zimnej głowy, zaczęły drżeć ręce, ale na szczęście dowieźliśmy ten wynik do końca – mówił po zwycięskim meczu 3:2 z Estonią Filip Komorski, zdobywca dwóch bramek.

Reprezentacja Polski udanie rozpoczęła turniej Mistrzostw Świata Dywizji I Grupy A. Biało-czerwoni rozbili Holandię 8:1, a po dwie bramki dla naszego zespołu zdobyli Bartłomiej Neupauer i Filip Komorski.

O obronie mistrzowskiego tytułu, udanej grze w formacjach z obcokrajowcami i przywileju... ogolenia bujnej brody rozmawiamy z Filipem Komorskim, najlepiej punktującym zawodnikiem fazy play-off. – Wreszcie będę wyglądał jak człowiek – uśmiechnął się 27-letni środkowy.

GKS Tychy w drugim meczu finału play-off uległ na wyjeździe Comarch Cracovii 1:3. Trójkolorowi podkreślają, że są przygotowani na długą serię.

– Trofea zdobywa się solidną obroną i bardzo dobrą grą w przewagach – podkreśla Filip Komorski, czołowy napastnik GKS-u Tychy. Trójkolorowi po zaciętej, siedmiomeczowej batalii z TatrySki Podhalem Nowy Targ wywalczyli awans do finału play-off.

Hokeiści GKS-u Tychy przegrali w piątym meczu półfinału play-off z TatrySki Podhalem Nowy Targ 3:4 po dogrywce. Tyszanie pomimo prowadzenia 3:1, w trzeciej odsłonie dali strzelić sobie dwie bramki, a w dogrywce nie upilnowali Krzysztofa Zapały, który zdobył złotego gola dla swojego zespołu.

GKS Tychy pokonał TatrySki Podhale Nowy Targ 4:1 w pierwszym meczu półfinału play-off. Tyszanie byli skuteczniejsi w ofensywie, a także bardzo dobrze sobie radzili w defensywie. Rezultat po pierwszej tercji był bezbramkowy, ale wynik spotkania otworzył w 26. minucie gry otworzył Filip Komorski.

– Liczyło się dla nas tylko zwycięstwo. Styl był sprawą drugorzędną – powiedział tuż po wygranej z MH Automatyką Gdańsk (2:0) Filip Komorski, środkowy GKS-u Tychy. Jego zespół dopiero po siedmiu meczach wywalczył awans do półfinału play-off.

O ćwierćfinałowej rywalizacji z MH Automatyką Gdańsk, elementach potrzebnych do osiągnięcia sukcesu i grze pod ciśnieniem rozmawiamy z Filipem Komorskim, środkowym GKS-u Tychy.

Nie tak wyobrażali sobie udział w Pucharze Polski zawodnicy i kibice GKS-u Tychy. Bieżąca edycja miała spiąć klamrą tryptyk pod tytułem „trzy Puchary z rzędu w rękach tyszan”, a nie mogło być ku temu lepszej okazji niż podczas turnieju organizowanego na Stadionie Zimowym przy de Gaulle’a.

MH Automatyka przegrała z aktualnym Mistrzem Polski - GKS-em Tychy 1:3. Goście strzelili po jednej bramce w każdej tercji i tym zapewnili sobie trzy punkty. Udział przy dwóch bramkach miał Filip Komorski, który strzelił bramkę oraz zanotował asystę.

GKS Tychy po bardzo dobrym i emocjonującym spotkaniu wygrał z JKH GKS-em Jastrzębie 2:1. Decydującego gola zdobył Filip Komorski.

Konkurs rzutów karnych obejrzeli w piątkowy wieczór kibice na Jastorze, gdzie po 60 minutach gry JKH remisował z GKS-em Tychy 3:3. Decydujący okazał się najazd Filipa Komorskiego, który jako jedyny wykorzystał rzut karny i dał swojej ekipie wygraną za dwa punkty.

GKS Tychy wygrał z Kadrą PZHL U23 aż 13:4. Po pierwszej tercji wynik był dość zaskakujący, gdyż na przerwę zawodnicy obu drużyn schodzili z wynikiem 2:2. W kolejnych tercjach gospodarze skrzętnie wykorzystywali swoje okazje i nie dali szans młodym adeptom hokeja. Hat tricki skompletowali Mateusz Gościński i Filip Komorski.

GKS Tychy w starciu finalistów zeszłego sezonu pokonał Tauron KH GKS Katowice 3:2. Dwie bramki dla mistrzów Polski zdobył Filip Komorski, który w ostatnim czasie jest prawdziwym katem GieKSy.

W trzeciej kolejce Hokejowej Ligi Mistrzów GKS Tychy przegrał na wyjeździe z Skellefteå AIK 2:6. Nie da się ukryć, że tyszanie rozegrali lepsze spotkanie niż w ubiegłą niedzielę.

GKS Tychy poniósł trzecią porażkę w tej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Tyszanie po raz kolejny ulegli wicemistrzowi Szwecji Skellefteå AIK, tym razem na wyjeździe. Rywale łącznie oddali aż 86 strzałów!