
W trakcie pierwszego spotkania półfinałowego pomiędzy GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim arbitrzy podejmując kluczową dla losów spotkania decyzję o nieuznaniu bramki Christiana Mroczkowskiego, wspomagali się zapisem wideo. Choć, jak już wiemy sędziowie prawidłowo zinterpretowali zachowanie Jeana Dupuy jako przeszkadzanie bramkarzowi, to okazuje się, że duet Paweł Breske - Krzysztof Kozłowski nie miał prawa w tej sytuacji posiłkować się zapisem wideo.

Ćwierćfinały Młodzieżowej Hokej Ligi trwają w najlepsze. Nie brakuje w nich zaskakujących wyników, zwłaszcza w rywalizacji BS Polonii Bytom z MMKS-em Podhalem Nowy Targ. W tym meczu doszło też do pewnego incydentu, który umknął uwadze arbitrów.

Wiele dyskusji wśród kibiców wywołała decyzja z 13. minuty wtorkowego spotkania pomiędzy Re-Plast Unią Oświęcim a GKS-em Katowice. Krążek znalazł się w bramce Johna Murraya, ale po konsultacji sędziowie nie uznali gola. Jak tę sytuację ocenił obserwator spotkania Przemysław Kępa?