
W latach 1933-37 Witold Hulanicki był prezesem Polskiego Związku Hokeja na Lodzie i choć niczym szczególnym dla dyscypliny się nie wsławił, to jego życiorys jest bardzo ciekawym materiałem na film sensacyjny. Z niezbyt miłym zakończeniem.

Zapadł wyrok w sprawie śmierci 29-letniego byłego hokeisty. Jego wcześniejszy partner życiowy został skazany za morderstwo.

29-letni były hokeista nie żyje. Policja zatrzymała jego partnera życiowego, którego podejrzewa o dokonanie morderstwa.

Tragiczny finał poszukiwań 15-letniego hokeisty. Policja znalazła ciało nastolatka, a jego 16-letni kolega został aresztowany i jest podejrzany o morderstwo.

Były hokeista został skazany za zamordowanie swojej żony. Na jaw wyszły wstrząsające szczegóły zbrodni.

Reprezentacyjny bramkarz postanowił zrezygnować z numeru, z którym występował, z szacunku do zamordowanego niedawno byłego zawodnika swojego klubu. Piękny gest doceniły władze ligi, mimo że nie przewidywały go przepisy.

24-letni hokeista został zamordowany z zazdrości przez byłego partnera swojej dziewczyny. Trenerem ofiary był w klubie były szkoleniowiec Unii Oświęcim Charles Franzén.