
Nie milkną echa gorących wydarzeń, do jakich doszło u schyłku spotkania pomiędzy Texom STS-em Sanok a Podhalem Nowy Targ. Znane są szczegóły zachowania najbardziej krewkich uczestników zajścia, a także kary, jakie zdecydowała wymierzyć się komisarz TAURON Hokej Ligi.

Były zawodnik polskiej ligi nie wytrzymał i wściekł się na sędziego podczas meczu. Za swoje niebezpieczne zachowanie wobec arbitra został zawieszony.

Nie bez echa przeszło sobotnie spotkanie Texom STS Sanok z JKH GKS Jastrzębie (1:4). W połowie meczu doszło do szamotaniny pomiędzy Konradem Filipkiem i Romanem Rácem. Ku zdziwieniu kibiców sanoczanin został odesłany do szatni, a dopiero w przerwie dowiedzieliśmy się, że karę meczu sanoczanin otrzymał za obraźliwe słowa w kierunku słowackiego napastnika.

W 14. serii spotkań TAURON Hokej Ligi Podhale Nowy Targ zostało rozbite przez EC Będzin Zagłębie Sosnowiec 1:11. Hokeiści "Szarotek" pomimo problemów organizacyjnych trapiących klub z pełnym profesjonalizmem i zaangażowaniem podjęli walkę na lodowej tafli. Niestety podczas piątkowego spotkania nie wszyscy w sztabie Podhala nawiązali do poziomu jaki zaprezentowali zawodnicy.

W ciągu kilkunastu lat swojej kariery, Aleks Owieczkin, z jednego z najbardziej podziwianych zawodników na świecie stał się jednym z najbardziej nielubianych. To drugie nie było, przynajmniej jak dotąd, wywołane kwestiami sportowymi. Jednak wszystko zmieniło się dla mnie z końcem obecnej kampanii w wykonaniu Washington Capitals. Przyszedłem na tę serię z nadzieją na walkę i drapanie lodu paznokciami po tym jak Rangers zapragnęli Pucharu, a Capitals jakimś cudem wywalczyli sobie miejsce w tej fazie sprawiając wrażenie mocno zmęczonej, starej machiny. Przyszła pora jednak, by Owieczkin przeprosił kibiców i własną drużynę. Jego „wyczyny” były obrzydliwe, a obserwowanie go można śmiało nazwać stratą czasu.