
Kibicowski skandal, do którego doszło na trybunach, doprowadził do przerwania meczu. Klub będzie musiał zapłacić karę za incydent.

Wybuch na tafli doprowadził do przerwania przedsezonowego sparingu. - Niestety wszędzie są idioci - skomentował hokeista obok którego doszło do eksplozji.

Eksplozja na tafli przerwała mecz, a jego dokończenie stało się prawdziwą farsą. - W dużej mierze to była próba morderstwa - oburzał się trener drużyny, której bramkarz został poszkodowany. Jego zawodnicy ponownie wyjechali na lód, ale odmówili dalszej gry.

Do skandalu doszło podczas meczu czeskiej ligi. Jeden z kibiców wrzucił do boksu kar petardę, która ogłuszyła siedzącego w nim hokeistę.