
Wiosną 2009 roku reprezentacja Polski nie dość, że słabo zaprezentowała się podczas światowego czempionatu Dywizji IB, to na dodatek wokół zespołu wybuchł skandal. Marcin Kolusz skończył turniej ze złamanym nosem, poturbowani zostali Krystian Dziubiński i Patryk Noworyta, a wszystko wydarzyło się… poza taflą.

To nie jest zwykła opowieść o niespełnionej karierze. W przypadku Billy Tibbetts mówimy o jednym z najbardziej skrajnych przypadków w historii hokeja. Talent na poziomie NHL, wyroki więzienia, powrót na taflę i szybki upadek. A dziś kolejne zatrzymanie i powrót do schematu, który trwa od ponad 30 lat.

Były reprezentant Polski został wprowadzony do prestiżowego grona podczas finałowego weekendu mistrzostw świata w Szwecji. To historyczne wyróżnienie dla polskiego hokeja. Leszek Laszkiewicz, legenda polskiego hokeja na lodzie, został drugim w historii Polakiem wprowadzonym do Galerii Sławy Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF). Ceremonia odbyła się podczas finałowego weekendu tegorocznych mistrzostw świata w Szwecji.

Choć "Polskiego młota” zabrakło w decydującym momencie sezonu, to wydarzenia sprzed 25 lat są ze wszech miar historyczne również dla nas. Po niesamowitej drodze, wcale nie usłanej różami, New Jersey Devils, klub tyszanina, sięgnął po najważniejsze hokejowe trofeum.