Hokej.net Logo

4. kolejka PHL - zapowiedź

4. kolejka PHL - zapowiedź

Już dzisiaj zostanie rozegrana 4. kolejka Polskiej Hokej Ligi. Jedno jest pewne, emocji w niej z pewnością nie zabraknie.


Nie da się ukryć, że najciekawiej zapowiada się starcie tyszan z sanoczanami. Obie drużyny w poprzednim sezonie zmierzyły się w finale Pucharu Polski i w półfinale play-off. W obu tych starciach lepsi okazali się tyszanie, którzy potem sięgnęli również po tytuł mistrzowski.


Spotkania GKS-u Tychy z drużyną z Ciarko PBS Bank STS Sanok obarczone są sporym ciężarem gatunkowym. Kibice obu ekip za sobą nie przepadają, zawodnicy obu ekip również nie pałają do siebie większą sympatią.


- Osobiście lubię grać przeciwko Tychom i mojemu najlepszemu przyjacielowi Adamowi Bagińskiemu. Fani w Tychach są bardzo przyjaźni i gościnni, mam nadzieję ich wszystkich zobaczyć ponownie - mówi Mike Danton.


Czy niesforny Kanadyjczyk zmienił retorykę? A może wdał się w kolejną gierkę? Odpowiedź na to pytanie poznamy już dzisiaj.


Do składu gości wraca Travis Ouellette, który miał problemy z transfer kartą. Kontuzjowany ponownie jest Jere Olander. W ekipie gospodarzy nie zagra Łukasz Sokół, Dawid Majoch, Remigiusz Gazda, Michał Woźnica.



Po mistrzu z wicemistrzem


Nowotarżanie, uskrzydleni wysokim zwycięstwem z ekipą mistrza Polski, dziś skonfrontują swoje siły z drugą drużyną poprzedniego sezonu - JKH GKS Jastrzębie.

- Rozegraliśmy świetne spotkanie. Przede wszystkim byliśmy dobrze zorganizowani, skrupulatnie realizowaliśmy założenia taktyczne. W defensywie byliśmy odpowiedzialni, a w ofensywie skuteczni. Wygrana nad tak mocnym zespołem jak Tychy to spory nasz sukces, ale już od teraz koncentrujemy się na meczu w Jastrzębiu - mówił Marek Ziętara, trener nowotarżan.

"Szarotki" na razie prezentują się z dobrej strony. Są skuteczni, a przy tym z pietyzmem grają w obronie. Najlepiej świadczy o tym fakt, iż w trzech meczach zdobyli komplet punktów i stracili do tej pory zaledwie dwie bramki.

Bezpośredni rywale


Swój smaczek będzie miało także starcie Polonii Bytom z Orlikiem Opole. Obie drużyny chcą awansować do czołowej szóstki i to spotkanie jest dla nich meczem za sześćpunktów. Ekipa Dariusza Jędrzejczyka w niedzielę zatrzymała w Oświęcimiu miejscową Unię i wygrała po dogrywce 4:3.

- Cieszymy się, że udało nam się przerwać serię dwóch porażek i odwrócić tendencję. W poprzednich dwóch meczach wygrywaliśmy 3:1, by ostatecznie przegrać 3:4. Dziś było dokładnie na odwrót -powiedział Dariusz Jędrzejczyk, opiekun Polonii. - Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu również sięgniemy po zwycięstwo.


Kluczem do zwycięstwa powinno być zatrzymanie zagranicznych napastników Orlika, którzy potrafią być bardzo groźni. Upilnowanie Michaela Cichego, Alexa Szczechury,Drew George'a i Dakoty Klechy.


Podopieczni Jacka Szopińskiego w ostatnim meczu z Naprzodem Janów przegrywali już 0:3, ale powstali z kolan i ostatecznie pokonali janowian 5:3.



Cracovia sprawdzi kolejnego beniaminka


Nesta Mires Toruń, która w niedzielę sięgnęła po pierwsze ligowe punkty, zmierzy się na własnym lodzie z pretendentem do tytułu Comarch Cracovią. Podopieczni RudolfaRoháčka w poprzednim niczym walec drogowy przejechali się po Zagłębiu Sosnowiec, aplikując im dziewięć bramek i nie tracąc żadnej. Teraz będą chcieli pokonaćdrugiego beniaminka - tym razem z Torunia.


- W lidze nie ma łatwych meczów, zresztą pokazała to nam choćby Polonia Bytom, z którą długi czas przegrywaliśmy 1:3, a ostatecznie pokonaliśmy ją po dogrywce. Wewtorek gramy z Toruniem, czeka nas daleka podróż, musimy tam wygrać i dobrze się zaprezentować. Chcemy z każdym meczem grać lepiej - mówi Maciej Urbanowicz,skrzydłowy Comarch Cracovii.



Bez goli i punktów


Do Sosnowca wybierze się Unia Oświęcim, która na razie przewodzi w ligowej tabeli (ma rozegrane jedno spotkanie więcej). Biało-niebiescy zmierzą się dziś z drużyną,która nie zdobyła jeszcze żadnego ligowego punktu i nie strzeliła nawet gola.


- Po słabszym meczu z Polonią Bytom, który przegraliśmy na własne życzenie, będziemy chcieli sięgnąć po trzy punkty. Okazałe zwycięstwo bardzo by nam się przydało -przyznał Artur Budzowski, 19-letni napastnik biało-niebieskich.


Wydaje się, że najłatwiejsze zdanie czeka drużynę Naprzodu Janów, która podejmie dziś SMS U20 Sosnowiec.



4. kolejka PHL:



GKS Tychy - Ciarko PBS STS Sanok godz. 18:00

Transmisja: Małopolska.TV


JKH GKS Jastrzębie - TatrySki Podhale Nowy Targ godz. 18:00

Transmisja: hokej.jastrzebieonline.pl


Polonia Bytom - Orlik Opole godz. 18:00



Nesta Mires Toruń - Comarch Cracovia godz. 18:30


Zagłębie Sosnowiec - Unia Oświęcim godz. 19:00



Naprzód Janów - SMS U20 Sosnowiec godz. 19:00


Kursy na dzisiejsze spotkania:


Obstawiasz PHL? Masz swojego faworyta? Zgarnij kasę! Wejdź i odbierz bonus 400 zł! >>>



Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe