Hokej.net Logo

Alarm na lodowisku w Nowym Targu! Dwa granaty znalezione w szatni

Nowy Targ granaty lodowisko
Nowy Targ granaty lodowisko

To miały być rutynowe prace remontowe w samym sercu nowotarskiego sportu, a skończyło się widowiskową akcją służb i nagłym paraliżem Miejskiej Hali Lodowej. Podczas demontażu szybu wentylacyjnego robotnicy natknęli się na pamiątkę z czasów II wojny światowej, która na kilkadziesiąt godzin zamroziła życie w hokejowej stolicy Podhala.

W czwartek, 29 stycznia 2026 roku, spokój na lodowisku przerwało znalezisko, które z miejsca postawiło wszystkich na nogi. W trakcie prac budowlanych prowadzonych wewnątrz budynku robotnicy trafili na dwa przedmioty budzące grozę samym swoim wyglądem. Szybko potwierdzono najgorsze przypuszczenia, ponieważ były to granaty ręczne typu F1, potocznie nazywane szyszkami, które przeleżały w ukryciu ponad 80 lat.

Choć sytuacja od początku wyglądała poważnie, reakcja służb wywołała wśród mieszkańców mieszane uczucia. Teren wokół hali został natychmiast odcięty przez policję, a budynek wyłączono z użytkowania, co zmusiło trenerów do odwołania zajęć. Kibice z niepokojem zaczęli dopytywać o losy nadchodzących wydarzeń zaplanowanych w okolicy, jednak to czas oczekiwania na wojsko stał się głównym tematem dyskusji w mediach społecznościowych.

Największe emocje wzbudził fakt, że patrol saperski mógł pojawić się na miejscu dopiero w piątek. Internauci na forum fanklubu Podhala Nowy Targ nie szczędzili złośliwości, porównując terminy u saperów do kolejek w publicznej służbie zdrowia. Przez całą noc i połowę kolejnego dnia policjanci z nowotarskiej komendy musieli pilnować znaleziska, dbając o to, by nikt postronny nie zbliżył się do niebezpiecznej strefy.

Obecność granatów w obiekcie, który służy sportowcom od dziesięcioleci, rozbudziła wyobraźnię. Wielu zastanawiało się, jak to możliwe, że podczas tylu wcześniejszych modernizacji nikt nie zauważył materiałów wybuchowych ukrytych w systemie wentylacji.

Napięcie opadło dopiero w piątkowe popołudnie, gdy wojskowi specjaliści w końcu dotarli na miejsce. Saperzy sprawnie podjęli niebezpieczny ładunek i przetransportowali go na poligon w celu zniszczenia. Oficer prasowy nowotarskiej policji, aspirant sztabowy Łukasz Burek, uspokoił opinię publiczną informując, że dzięki szybkiej interwencji i zabezpieczeniu terenu nikomu nie stała się krzywda.

Obecnie lodowisko jest już w pełni dostępne dla hokeistów i mieszkańców. Granaty odjechały, a życie sportowe wróciło do normy, choć ta nietypowa historia z pewnością na długo pozostanie w pamięci kibiców jako jeden z najbardziej kuriozalnych momentów w historii klubu. Policja przy okazji przypomina, że w przypadku takich odkryć najważniejszy jest dystans, bo wiekowa amunicja mimo upływu lat wciąż może być śmiertelnie groźna.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Andrzejek111
    2026-01-31 19:14:33

    „... przeleżały w ukryciu 80 lat."
    Bez żartów.

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe