Amerykański skrzydłowy na celowniku tyszan. O kogo chodzi?
Działacze GKS-u Tychy kończą budowę zespołu na sezon 2024/2025. Na ich celowniku znalazł się amerykański skrzydłowy, co na spotkaniu ze sponsorami potwierdził Jarosław Rzeszutko. Nowy kierownik hokejowej sekcji trójkolorowych nie zdradził nazwiska potencjalnego wzmocnienia. My mamy swoje podejrzenia.
Plan tyskich działaczy jest taki, aby pierwsze dwa ataki stanowiły prawdziwą siłę uderzeniową. W jednym z nich mają występować Bartłomiej Jeziorski, Filip Komorski i Alan Łyszczarczyk, który jest blisko parafowania nowej umowy z ekipą z „piwnego miasta”. Drugą formację ofensywną mają tworzyć Matias Lehtonen, Joona Monto oraz napastnik zza oceanu.
– Na drugie skrzydło do tej formacji chcemy pozyskać Amerykanina. Umówiliśmy się z zawodnikiem, że do końca tego tygodnia dostaniemy ostateczną odpowiedź czy wybiera ofertę naszego klubu, czy decyduje się dołączyć do nieco silniejszej ligi – wyjaśnił Jarosław Rzeszutko, kierownik hokejowej sekcji trójkolorowych, który w obecności klubowych kamer nie chciał zdradzać jego nazwiska.
Nam udało się ustalić, że chodzi o Masona Kohna. 27-letni napastnik (183 cm, 84 kg) do tej pory występował wyłącznie za oceanem.
Najpierw grał w Ontario Hockey League, która stanowi jedną z trzech najlepszych lig juniorskich za oceanem. Na jej taflach wystąpił w 334 meczach, w których zgromadził 192 punkty za 68 bramek i 124 asysty.
Później rywalizował w kanadyjskiej lidze akademickiej USports i wypracował sobie w niej naprawdę solidne liczby, bo jego średnia oscylowała wokół punktu na mecz. W 131 starciach strzelił 43 gole oraz zanotował 82 kluczowe zagrania. Dla porównania Christian Mroczkowski w 91 starciach zgromadził 69 „oczek”.
W poprzednim sezonie Mason Kohn reprezentował barwy Uniwersytetu Windsor, dla którego rozegrał 31 meczów. Dziesięciokrotnie pokonywał bramkarzy rywali i osiemnastokrotnie asystował. Rozegrał też 18 meczów w Trois-Rivières Lions, czyli jednym z zespołów East Coast Hockey League (trzeci poziom po NHL i AHL). Zdobył w nich gola, a przy kolejnych trzech asystował.
Jeśli amerykański skrzydłowy nie zdecyduje się podpisać kontraktu z GKS-em Tychy, szefostwo klubu wdroży plan B. Wówczas do klubu dołączy fiński napastnik.
Czytaj także:
- Media o mistrzu Polski w LM: Komplet porażek. Nie sprawili problemów
- Kontuzja bramkarza Unii Oświęcim. Mamy nowe informacje
- Trójkolorowi przegrywają w ostatnim meczu CHL. Popis mistrzów Finlandii w drugiej tercji
- Ważna zmiana dla kibiców Zagłębia. Te spotkania rozpoczną się później
- Cracovia postrachem faworytów. Pięć zwycięstw z rzędu. Trener zdradza cel i ostrzega

Komentarze
Lista komentarzy
Sprawiedliwy
Marny ten gosc wg statystyk a Rado nie przestaje pracowac Eme zobacz on nie sypia :) i to ciagle na muszyniance 😉
Znawca17
Z moich informacji wynika że ma to być bomba Austin Alger mistrz 2 ligi fińskiej najlepiej punktujący zawodnik play off
Cubix7
"...czy wybiera ofertę naszego klubu, czy decyduje się dołączyć do nieco silniejszej ligi..."
Jak ma ambicje to nie będzie u nas grał, jak mu zależy na kasie to pewno tak, bo tylko tym nasz bananowa liga może przekonać jeszcze nie przekonanych
calan
Uważam że oprócz stanowiska kierownika sekcji hokeja, Jarosław Rzeszutko powinien być rówież asystemnetm trenera głównego. Z całym szacunkiem ale Bagiński nie sprawdził się kompletnie