Bez rozgrzewki. Biedą też trzeba umieć zarządzać
– Trudno pozbyć się wrażenia, że hokejowe mistrzostwa w Budapeszcie były esencją nieporadności całego środowiska hokejowego. Co za tą esencją się kryje? Egoizm, krótkowzroczność, pachnąca satyrą kłótliwość – pisze dziennikarz „Sportu”, Andrzej Grygierczyk.
Czytaj także:
- Hokejowa bitwa w stolicy! Grad bramek w szalonym meczu
- Znany serwis bukmacherski zmienia właściciela. Nowe otwarcie i ambitne plany w Polsce
- Dwie drużyny, jeden cel. Jak funkcjonuje stołeczny klub?
- Tym zagraniem zapisali się w historii światowego hokeja! Polacy przebili nawet NHL
- Warszawa hokejową stolicą 3. ligi? Aż cztery drużyny w walce o tytuł

Komentarze