Hokej.net Logo

Bez zaskoczenia. "Energooszczędny" Toruń pokonał spóźnionych gości z Podkarpacia

Radość hokeistów z Torunia [foto: Łukasz Długosz]
Radość hokeistów z Torunia [foto: Łukasz Długosz]

W 21. kolejce TAURON Hokej Ligi KH Energa Toruń podejmowała na własnym lodowisku STS Sanok. Od początku spotkania gospodarze nie forsowali tempa. W konsekwencji oszczędnej gry dopiero w trzeciej tercji zaczęli strzelać jak przystało na najskuteczniejszą drużynę ligi.

Bez forsowania tempa, spokojna tercja gospodarzy

Od początku spotkania kontrolę nad wydarzeniami na lodzie przejęła drużyna Stalowych Pierników kilkukrotnie sprawdzając czujność Juraja Ovečki. Za sprawą dwójki Maćkowski-Laitinen Energa wyszła na prowadzenie już w 4. minucie spotkania. Rozpędzony Polak objechał bramkę Sanoka i dograł do czyhającego przed nią Laitinena, który pewnym strzałem umieścił krążek w siatce. Upłynęły nieco ponad dwie minuty i problemy gości zaczęły się mnożyć, na ławkę kar powędrował Nikołajewicz za spowodowanie upadku przeciwnika. W osłabieniu goście poradzili sobie bardzo dobrze, nie pozwolili na nadmierną ilość strzałów oraz spróbowali wyjść z kontratakiem za sprawą duetu Kowalczuk-Sterbenz. Po zakończeniu gry w przewadze znowu zaatakował Maćkowski, adresatem jego podania był Napiórkowski, ale jego zamiary przewidział defensor STS-u. 

W pierwszej tercji dało się wyczuć, że torunianie nie grają na najwyższych obrotach, a sanoczanie dobrze bronili dostępu do bramki i co rusz próbowali wychodzić z kontrą. Bardzo aktywny w pierwszej odsłonie był Szymon Maćkowski, który kolejny raz świetnie obsłużył kolegę, ale czujnie w bramce reagował Juraj Ovečka. Na niecałe dwie minuty przed końcem tercji oko w oko ze Słowakiem stanął Michał Kalinowski, ale znowu zwycięsko ze starcia wyszedł bramkarz gości. W ostatnich sekundach strzałem spod niebieskiej popisał się autor pierwszej bramki, ale drugiego gola nie oglądaliśmy. 

Kary, bramki i nadzieja sanoczan

Drugą tercję bardzo odważnie rozpoczęli sanoczanie, czujnością musiał wykazać się Studziński. Kiedy już zaczęło pachnieć bramką wyrównującą kapitalna okazja otworzyła się przed łotewskim skrzydłowym Energi, Fjodorovs spudłował. Ostatecznie na bramkę nie musieliśmy długo czekać, bo już w 7. minucie drugiej tercji pozornie niegroźny strzał oddał Jakub Lewandowski, ale to wystarczyło. Gumę przekierował do bramki jeden z obrońców Sanoka i tym samym gospodarze mogli cieszyć się z drugiego gola. 

W 30. minucie STS podkręcił tempo, Prokurat wygrał wznowienie, następnie pognał z kontratakiem. Presja się opłaciła, bo jeszcze w tej samej minucie karę złapał Baszyrow. To mogło być momentem zwrotnym, ale zamiast zagrażać bramce Studzińskiego Prokurat otrzymał karę za "spowodowanie upadku przeciwnika". Nie musieliśmy długo czekać a kara Torunia się zakończyła i chwilę po rozpoczęciu gry 5 na 4 kolejną karę dla Sanoka otrzymał Michał Starościak, to oznaczało, że Sanok przez 15 sekund będzie grać w podwójnym osłabieniu, a następne niecałe dwie minuty 4 na 5. Na szczęścia dla gości Rusłan Baszyrow nie pozostał dłużny i powędrował na ławkę kar drugi raz w tym spotkaniu. Przez moment graliśmy 4 na 4. Po zakończeniu kary nałożonej na Jakuba Prokurata strzał Wiktora Biedy do bramki przekierował Wojciech Wilczok. Druga tercja wskazywała na to, że dzisiaj może otworzy się szansa na pierwszą zdobycz punktową podkarpackiej ekipy, nic bardziej mylnego. Kacper Ziarkowski zaledwie 20 sekund po golu kontaktowym wykorzystał błąd w interwencji Juraja Ovečki odzyskując dla swojej drużyny dwubramkowe prowadzenie. W 37. minucie pomocną dłoń do drużyny gości po raz trzeci wyciągnął Baszyrow wędrując na ławkę kar, ale sanoczanie tej szansy nie wykorzystali. 

Formalności stało się zadość

Po ciekawej drugiej tercji mogliśmy mieć nadzieję na walkę ze strony ekipy przyjezdnych, jednak trzecia odsłona nie pozostawiła złudzeń. STS próbując odrabiać straty co rusz nadziewał się na kontry gospodarzy. Pierwsza kontra zakończona niecelnym strzałem Sytego była jedynie ostrzeżeniem. W 42. minucie gumę do bramki skierował Zdenek Sedlák notując swoje czternaste trafienie w tym sezonie. Przez moment sędziowie analizowali czy krążek przekroczył linię bramkową całym obwodem, ale nie doszukali się nieprawidłowości. Z trzybramkowym prowadzeniem można grać jeszcze luźniej, więc gospodarze pozwolili sanoczanom na kilka akcji, w których musiał wykazać się Studziński. 

W 50. minucie sprytnym strzałem popisał się Sedlák, jednak krążek po jego uderzeniu dwukrotnie obił obramowanie bramki Sanoka. Minutę później nieodpowiedzialnie przy linii niebieskiej zachował się nowy nabytek podkarpackiej drużyny Juho Lähteenmäki tracąc krążek, skutecznie błąd Fina wykorzystał Jakub Lewandowski zdobywając gola. Spotkanie jeszcze bardziej się uspokoiło, w tym spokoju przepiękną akcją indywidualną popisał się Andrij Denyskin mijając dwóch obrońców i bramkarza. Ukrainiec ustalił wynik spotkania na 6:1. 

KH Energa Toruń - STS Sanok 6:1 (1:0, 2:1, 3:0)
1:0 Vili Laitinen - Szymon Maćkowski, Kacper Ziarkowski (03:29)
2:0 Jakub Lewandowski - Dienis Fjodorovs, Vili Laitinen (26:34)
2:1 Wojciech Wilczok - Wiktor Bieda, Filip Tomiczek (35:05, 5/4)
3:1 Kacper Ziarkowski - Vili Laitinen, Szymon Maćkowski (35:25)
4:1 Zdeněk Sedlák - Ołeksij Worona, Mateusz Zieliński (41:29)
5:1 Jakub Lewandowski - Dienis Fjodorovs, Michał Kalinowski (50:45)
6:1 Andrij Denyskin - Mikołaj Syty, Rusłan Baszyrow (54:04)

Sędziowali: Przemysław Gabryszak, Bartosz Suski (główni) - Sławomir Szachniewicz, Kamil Wiwatowski (liniowi)
Minuty karne: 6-6
Strzały: 51-18
Widzów: 642

KH Toruń: M. Studziński - A. Jaworski, V. Laitinen, R. Baszyrow (6), M. Syty, A. Denyskin - E. Schafer, M. Zieliński, O. Worona, R. Arrak, Z. Sedlák - J. Gimiński, D. Kulintsev, M. Kalinowski, D. Fjodorovs, J. Lewandowski - M. Cybulski, O. Kurnicki, P. Napiórkowski, S. Maćkowski, K. Ziarkowski.
Trener: Sami Hirvonen

STS Sanok: J. Ovečka - M. Starościak (2), H. Kang, J. Bukowski, M. Kowalczuk, F. Sienkiewicz - W. Wilczok, W. Bieda, K. Bukowski, J. Prokurat (2), F. Tomiczek - I. Sitnik, M. Czopor, I. Nikołajewicz (2), K. Filipek - M. Koczera, K. Niemczyk, V. Lähteenmäki, D. Wawrzkiewicz, K. Sterbenz.
Trener: Bogusław Rąpała

Czytaj także:

Rozgrywki w skrócie

2025/26 - Ekstraliga: Regularny

Najbliższe mecze
Ostatnie mecze
Zobacz terminarz
Tabela
Lp. Drużyna GP GF GA GD P PIM
1. ECB Zagłębie Sosnowiec 28 104 60 44 61 320
2. KS Unia Oświęcim 29 112 65 47 59 381
3. GKS Katowice 28 93 63 30 58 369
4. GKS Tychy 28 101 63 38 52 223
5. JKH GKS Jastrzębie 28 83 69 14 50 270
6. KH Energa Toruń 29 114 96 18 42 239
7. BS Polonia Bytom 29 87 80 7 38 252
8. Comarch Cracovia 28 66 114 -48 24 312
9. STS Sanok 29 34 184 -150 0 220
Zobacz tabelę
Liczba komentarzy: 9

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Rafał
    2025-11-21 23:30:39

    Hokej net złodzieje!!! Żona wykupiła we wtorek transmisję meczu kh energa toruń -Polonia Bytom. I transmisji nie było. Odpisali że zwrócą tą śmieszna kwotę 16,99zl albo że będzie można oglądnąć następny mecz Kh Energa Toruń -STS Sanok. I ani nie zwrócili pieniędzy a i transmisji z Sanokiem nie można było oglądnąć po ponownym wykupieniu. Po prostu Hokej net złodzieje jak c[****]!!!

    • franek_dolas
      2025-11-22 01:13:37

      Weź się [****]nij porządnie głową w ścianę i ogarnij.
      Transmisje z meczy prowadzi polskihokej.tv a nie hokej.net

    • Leszek1974
      2025-11-22 22:08:51

      Wystarczy napisać e-mail do plskihokej.tv brak transmisji z meczu Toruń-Bytom (tak zrobiłem) Odeślą czy chcesz zwrot pieniędzy czy inną wybraną transmisje . Chciałem transmisje z meczu Toruń-Sanok przysłali hasło i po temacie .

  • Rafał
    2025-11-22 08:56:41

    Franek dolas Ty się [****] w ten łeb. Na tym całym hokej necie ,same Miodki,i nauczyciele j.polskiego. Polski hokej,hokej net jeden c[****]. Pouczaj swoich domowników,albo wróć się do szkoły i tam pouczaj.

  • Rafał
    2025-11-22 09:32:30

    Hokej net,czy Polski hokej tv jeden Ch.....j. A na hokej necie Ci co komentarze piszą to same Miodki, nauczyciele j.polskiego pouczają i za słówka łapia. A klawiatura nie raz szwankuje i przekręca słowa.

    • franek_dolas
      2025-11-23 00:12:44

      Rafał czy jakiś inny chu. Spierdalaj ruska onuco

  • Rafał
    2025-11-23 09:57:03

    Franek dolas czy inna [****] wąchaj [****] i [****] koński zwisie. Tu tacy jak ty to tylko za słówka łapia i pouczają nie patrząc na siebie. Zajmij się sobą , trzy c[****] w bok. Banderowcu za[****],stara s[****]ino żegnam cię [****]ze bo szkoda słów na taki pustostan jak Ty [****]ie!

  • Rafał
    2025-11-23 10:03:46

    Leszek 1974 , dzięki za wiadomość. Pozdro.

  • Rafał
    2025-11-23 10:07:00

    Franek dolas, twoja Stara to ruska onuca, a twój stary to Ruski młot sierpem Cię robił!!!

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe