Hokeiści Unii Oświęcim potrzebują już tylko jednego zwycięstwa, by awansować do półfinału play-off. Biało-niebiescy pewnie pokonali na własnym lodzie KH Energę Toruń 4:0, a jednym z bohaterów spotkania był Ville Heikkinen, który zdobył dwie bramki i zanotował asystę.
31-letni środkowy po raz pierwszy do siatki trafił na początku drugiej tercji, pokonując Antona Svenssona niezwykle precyzyjnym strzałem z korytarza międzybulikowego. Drugiego gola dołożył w bardziej wymagających okolicznościach, bo podczas gry w osłabieniu. Znalazł się w sytuacji sam na sam z toruńskim golkiperem i umieścił gumę pod poprzeczką.
– Nie czuję się bohaterem, bo wygrywamy i przegrywamy jako drużyna. Nie ma znaczenia, kto zdobywa bramki – podkreślił Fin, który asystował też przy trafieniu Daniela Olssona Trkulji na 4:0.
– W tym momencie sezonu najważniejsze są zwycięstwa, ale oczywiście cieszę się, że udało mi się strzelić dwa gole – dodał.
Podopieczni Róberta Kalábera w piątym meczu serii zdominowali rywali i okazali się zespołem lepszym w każdym elemencie hokejowego rzemiosła. Ofiarniej bronili, wykreowali sobie więcej dogodnych okazji i oddali ponad dwa razy więcej strzałów.
– Wczoraj graliśmy dobrze przez cały mecz – zaznaczył Heikkinen. – Cała drużyna była bardzo zaangażowana i myślę, że w pełni zasłużyliśmy na to zwycięstwo.
Biało-niebiescy ostatni krok w kierunku awansu do półfinału mogą postawić we wtorek w Toruniu. Ekipa z Chemików 4 musi zachować w tym meczu maksymalny poziom koncentracji i podobnie jak w piątym meczu wystrzegać się błędów.
– Musimy grać ostrożnie i być cierpliwi – stwierdził zastępca kapitana Unii.
Szósty mecz ćwierćfinału play-off rozpocznie się o 18:00 i będzie transmitowany w TVP Sport. Przedmeczowe studio rozpocznie się o 17:35.
Czytaj także: