Bolesna lekcja hokeja w stolicy. Lider zdeklasowany!
W minioną niedzielę na warszawskim Torwarze II rozegrany został ostatni mecz rundy zasadniczej 2. ligi grupy północnej przed fazą finałową. KH Warsaw Capitals uległo na własnym terenie ekipie ŁKH Łódź 2:8.
Łódzki Klub Hokejowy wszedł w mecz z niesamowitym impetem. Już w 39. sekundzie Igor Krzesłowski otworzył wynik spotkania po podaniu Wojciecha Świderskiego. Niecałą minutę później Iwan Tsyran, wspierany przez Eduarda Szibelbeina, podwyższył prowadzenie. Ta dwójka rozłożyła obronę Capitals niczym książkę. W tej odsłonie goście grali szybciej, pewniej operowali krążkiem, podczas gdy akcje gospodarzy zupełnie się nie kleiły.
Druga tercja zaczęła się równie mocno. W 90. sekundzie Kirył Kasiańczuk posłał gumę między parkany bramkarza uciszając trybuny. Chwilę później Marko Kozak "zamiótł" krążek pod samą poprzeczkę, a wynik na 5:0 podwyższył ponownie Kasiańczuk. Szósta bramka padła w najmniej spodziewanym momencie - grając w osłabieniu, Szibelbein ośmieszył defensywę Capitals, która mogła jedynie bezradnie wymienić spojrzenia.
W drugiej części tej tercji Warszawiacy rzucili się jednak do odrabiania strat. Sygnał do ataku dał Jarosław Grzesik, precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę. Capitalsi zaraz po tym poprosili o czas, by skorygować taktykę. I gospodarze odzyskali jeszcze puls. Tuż przed końcem tej odsłony ponownie Grzesik, który uderzył z taką siłą, że "kij jęknął". Po podaniu Mścisławskiego zdjął pajęczynę z krótkiego rogu. Kibice jeszcze wierzyli, że to nie koniec walki.
Ostatnia odsłona jednak nie przyniosła spodziewanych emocji. Bramkarz ŁKH, Nolan Warszycki, zamknął bramkę na kłódkę, a jego drużyna zdołała jeszcze dobić rywala. Najpierw Iwan Tsyran popisał się klasycznym strzałem z nadgarstka, a wynik zamknął Wojciech Świderski, zmuszając ekipę ze stolicy do wywieszenia białej flagi.
Łodzianie wracają do domu z tarczą, po raz kolejny udowadniając, że mają patent na liderów. Choć mecz obfitował w kary i wzajemne złośliwości, łódzka drużyna pokazała, że należy się z nią liczyć. Capitals przez całe spotkanie grali chaotycznie, a licznie zgromadzona publiczność, mimo gorącego dopingu, musiała uznać wyższość gości.
– To nie był dobry mecz w naszym wykonaniu. Od początku odstawaliśmy od przeciwników pod kątem zaangażowania i organizacji gry. Drużyna z Łodzi odniosła pewne i zasłużone zwycięstwo. Szukając pozytywów mogę powiedzieć, że przyda nam się ten zimny prysznic. Przeciwnik wypunktował nasze słabości. Niech to będzie większy bodziec do przygotowania się odpowiednio do turnieju finałowego – powiedział Jarosław Lorek, zawodnik Capitals.
KH Warsaw Capitals - ŁKH Łódź 2:8 (0:2, 2:4, 0:2)
0:1 - Igor Krzesłowski - Wojciech Świderski (00:39),
0:2 - Iwan Tsyran - Eduard Szibelbein (01:33),
0:3 - Kirył Kasiańczuk (21:16),
0:4 - Marko Kozak (22:40),
0:5 - Kirył Kasiańczuk (25:35),
0:6 - Eduard Szibelbein - Kirył Kasiańczuk (31:47, 4/5),
1:6 - Jarosław Grzesik - Fryderyk Mścisławski (32:50),
2:6 - Jarosław Grzesik - Fryderyk Mścisławski, Paweł Kostygow (39:40, 4/4),
2:7 - Iwan Tsyran - Jurij Zienkow (54:46, 4/4)
2:8 - Wojciech Świderski (58:09, 5/4)
Sędziowali: Paweł Podlas, Dimitri Prychożka (główni) - Tomasz Gajda, Ignacy Gajda (liniowi)
Minuty karne: 50-22
Widzów: 299
Strzały: ok. 17-27
Warsaw Capitals: K. Gutkowski (F. Brennek) - J. Grzesik, M. Kawalewicz, P. Kostygow, M. Gorszkow (32), A. Babkin (2) - M. Młynarczyk (2), W. Komorski (4), W. Korabow, J. Lorek (2), M. Główka - A. Denskewicz; M. Jagieło (4), I. Nasucza (2), S. Kasprzak, M. Witkowski oraz F. Mścisławski, M. Nogalski (2)
Trener: Paweł Popielarz
ŁKH Łódź: N. Warszycki (W. Prencel) - D. Cieślak, W. Lisowski, K. Kasiańczuk (2), M. Kozak (2), E. Szibelbein (4) - W. Krzesłowski (4), J. Stępień II, J. Stryrzanok (2), W. Świderski, I. Krzesłowski (6) - N. Łakomski, Jachor Zienkow, I. Tsyran (2), R. Didora, B. Kowalski oraz D. Graczew, J. Kowalewski, Jurij Zienkow
Trener: Jurij Zienkow
|
lp. |
drużyna |
mecze |
punkty |
strzelone |
stracone |
|
1 |
KH Warsaw Capitals |
12 |
30 |
91 |
39 |
|
2 |
BKS Bydgoszcz |
12 |
24 |
57 |
61 |
|
3 |
ŁKH Łódź |
12 |
21 |
68 |
56 |
|
4 |
Mad Dogs Sopot |
12 |
12 |
72 |
90 |
|
5 |
GAMA PTH Poznań |
12 |
3 |
42 |
84 |
Czytaj także:
- Hokejowa bitwa w stolicy! Grad bramek w szalonym meczu
- Znany serwis bukmacherski zmienia właściciela. Nowe otwarcie i ambitne plany w Polsce
- Dwie drużyny, jeden cel. Jak funkcjonuje stołeczny klub?
- Tym zagraniem zapisali się w historii światowego hokeja! Polacy przebili nawet NHL
- Warszawa hokejową stolicą 3. ligi? Aż cztery drużyny w walce o tytuł

Komentarze