Nick Foligno został wymieniony z Chicago Blackhawks do Minnesota Wild. Doświadczony skrzydłowy trafił do drużyny z Saint Paul w zamian za przyszłe korzyści.
Dla 38-letniego zawodnika oznacza to nie tylko zmianę barw klubowych. Po raz pierwszy w karierze będzie miał okazję występować w jednej drużynie ze swoim bratem - Marcus Foligno.
Symboliczny ruch Chicago
Transfer został ogłoszony w dniu zamknięcia okna transferowego NHL. Chicago zdecydowało się oddać swojego kapitana do zespołu walczącego o play-offy, otrzymując w zamian jedynie tzw. nieokreślone przyszłe korzyści.
W praktyce oznacza to ruch bardziej symboliczny niż sportowo-biznesowy. Blackhawks przechodzą przebudowę, a klub umożliwił swojemu weteranowi walkę o Puchar Stanleya w silniejszym zespole.
Weteran i lider
38-letni skrzydłowy rozegrał dotąd 1270 meczów w sezonie zasadniczym NHL, w których zdobył 250 bramek i zanotował 358 asyst, co daje 608 punktów. Na koncie ma także 1007 minut kar.
W fazie play-off wystąpił w 68 spotkaniach, zdobywając 10 goli i 17 asyst, czyli 27 punktów.
W obecnym sezonie w barwach Chicago Blackhawks rozegrał 37 meczów, w których zdobył 3 bramki i 8 asyst, co dało 11 punktów.
Najlepszy sezon w karierze zanotował w rozgrywkach 2014/2015, gdy w barwach Columbus Blue Jackets zdobył 31 goli i 42 asysty, kończąc sezon z dorobkiem 73 punktów.
Choć liczby nie są imponujące, weteran jest ceniony przede wszystkim za doświadczenie i rolę lidera w szatni. W Chicago pełnił funkcję kapitana przez dwa ostatnie sezony.
Rodzinne spotkanie w Minnesocie
Najbardziej wyjątkowym elementem tej historii jest rodzinny wątek. W zespole Wild od lat występuje młodszy brat Nicka - Marcus Foligno.
Dzięki temu transferowi bracia po raz pierwszy w karierze będą występować razem w jednym klubie NHL.
Dla Minnesoty to kolejny ruch wykonany tuż przed zamknięciem okna transferowego. Klub stara się wzmocnić skład przed decydującą częścią sezonu i walką o jak najlepszą pozycję przed fazą play-off.
Czytaj także: