Hokej.net Logo

Cztery mistrzostwa Polski i niezapomniana historia. Nie żyje legandarny trener Podhala

Fot. lhf.lv
Fot. lhf.lv

Smutne informacje napłynęły z Łotwy. W wieku 85 lat zmarł Ēvalds Grabovskis, łotewski szkoleniowiec, który zapisał się w historii Podhala Nowy Targ, prowadząc go do czterech tytułów mistrzowskich.  W naszym kraju znany był przede wszystkim jako Ewald Grabowski, a ma to związek z bezpośrednią transkrypcją z języka rosyjskiego.

Był wymagającym trenerem, który potrafił wydobyć z zawodników maksimum możliwości i na trwałe wpisał się w historię "Szarotek". Informację o jego śmierci przekazał dziś Łotewski Związek Hokeja na Lodzie.

Grabovskis urodził się 2 marca 1941 roku w Rydze. Swoją przygodę z hokejem rozpoczął jako zawodnik, reprezentując barwy miejscowej Daugavy, później znanej jako Dinamo Ryga. Po zakończeniu kariery zawodniczej poświęcił się pracy szkoleniowej. W Rydze współpracował między innymi z Wiktorem Tichonowem, jednym z najbardziej wpływowych trenerów w historii radzieckiego hokeja.

Do Polski trafił w 1992 roku, obejmując Podhale Nowy Targ. Szybko dał się poznać jako człowiek o mocnym charakterze, jasno określonych zasadach i ogromnych wymaganiach. Nie uznawał półśrodków, oczekiwał zaangażowania, energii i poświęcenia zarówno podczas treningów, jak i meczów. Jego metody nie wszystkim odpowiadały, ale wyniki mówiły same za siebie.

Pod wodzą łotewskiego szkoleniowca Podhale odzyskało mistrzowski blask. Grabovskis czterokrotnie doprowadził nowotarżan do tytułu mistrza Polski. 

Jego trenerski bilans w klubie był imponujący. Jak wyliczył redaktor Stefan Leśniowski, urodzony w Rydze trener prowadził "Szarotki" w 193 spotkaniach i odniósł w nich 150 zwycięstw, a także zanotował osiem remisów. 

W Nowym Targu nie ograniczył się do kosmetycznych zmian. Ba, postawił na gruntowną przebudowę i bezkompromisowe podejście do pracy.

W latach 1992–1994 prowadził również reprezentację Polski, którą poprowadził podczas mistrzostw świata Grupy B w 1993 i 1994 roku. Pracował także z reprezentacjami Bułgarii i Łotwy oraz klubami z Niemiec i Łotwy. Był szkoleniowcem o międzynarodowym doświadczeniu, a jego działalność wykraczała poza ławkę trenerską, bowiem pełnił również funkcję sekretarza generalnego Łotewskiej Federacji Hokejowej.

Cześć Jego pamięci!

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 5

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • boogerd
    2026-10-11 22:30:14

    Jak to było?
    "Bóg nas lubi, bo jesteśmy pracowici" - Ewald Grabowski po meczu bodajrze z Naprzodem

    • boogerd
      2026-10-11 22:35:10

      *bodajże

  • narut
    2026-10-11 22:50:31

    świeć Panie nad Jego duszą [*]
    natomiast w kwestii pisowni, to w Wymieratach, zwłaszcza tym łotewskim i litewskim obowiązują przepisy nakazujące odpowiednio łotyzację i lituanizację wszelkich nazwisk, w tym zamieszkujących te kraje mniejszości - polską i rosyjską (obie są w obu krajach).. także jego nazwisko mogło być poprawnie u nas zapisywane, właśnie bez tej prawem wymuszanej tamtejszym latvizacji/łotyzacji czy jak to po polsku poprawnie zapisać.. tym bardziej, że jak patrzę w tłumaczu grab po łotewsku to skābardis, po łatgalsku zaś rogu kūka..

  • PanFan01
    2026-10-11 22:51:54

    Upomniałem się u Pana przy dzisiejszym wieczornym pacierzu o Trenera i nie raz jeszcze się upomnę.

  • jackoka
    2026-10-12 05:37:37

    Wielki, wspaniały trener, napsuł wiele krwi Oświęcimianom.
    Niech spoczywa w spokoju

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe