Dobre wieści w sprawie reprezentanta Polski! Trener zabrał głos
Kamil Wałęga doznał urazu w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off słowackiej Tipos Extraligi. Na temat stanu zdrowia 24-letniego środkowego wypowiedział się jego trener Milan Bartovič.
Drużyna reprezentanta Polski DOXXbet Vlci Żylina pokonała w pierwszym meczu HC MONACObet Bańska Bystrzyca 3:1. Wałęga w tym spotkaniu oddał trzy strzały, ale nie punktował.
Już w siódmej minucie został zaatakowany przez Andreja Bíreša i uderzył głową w bandę. Wrócił na lód i w 19. minucie zarobił wykluczenie, ale na drugą odsłonę już nie wyszedł i wykluczenie za niego odsiedział Jakub Kolenič.
Wychowanek JKH GKS-u Jastrzębie nie zagrał w drugim spotkaniu "Wilków", które zakończyło się porażką ekipy z Żyliny 0:8.
– Było kilka zmian w składzie i musieliśmy zareagować. Wypróbowaliśmy kilka rzeczy i teraz wiemy, jak grać dalej – powiedział Milan Bartovič, trener DOXXbet Vlci Żylina, cytowany przez oficjalną stronę klubu
43-letni szkoleniowiec odniósł się też do sytuacji zdrowotne Kamila Wałęgi.
– Nie mogliśmy liczyć na Kamila w drugim starciu, ale powinien być gotowy na piątkowy mecz – zaznaczył.
Polak ma za sobą bardzo udany sezon zasadniczy na Słowacji, który zakończył z najlepszym dorobkiem pod względem liczby bramek, asyst i punktów. W 48 występach ligowych uzbierał 38 "oczek" za 21 goli oraz 17 kluczowych zagrań.
Czytaj także:
- Z Rumunii do Niemiec. Polski napastnik ma nowy klub
- Wywalczył awans i zostaje na stanowisku. Polski szkoleniowiec kontynuuje misję
- Były reprezentant Polski ma nową drużynę. Zostaje we Francji
- Młody Polak zmienia klub. Zagra w "Piratach"
- Utalentowany napastnik podjął decyzję. Polak zostaje za granicą

Komentarze
Lista komentarzy
narut
dobra wiadomość niemniej Kamil musi teraz bardzo uważać - bo Barany to prawdziwe barany, z tego co widziałem oni niczym nasi Kalaberowcy potrafią nie przebierać w środkach ... w I meczu nie tylko Kamil padł ich ofiarą...