Dopiero go pozyskali. Już podpisał kontrakt za 22,5 miliona dolarów
Nashville Predators nie zwlekali z decyzją. Zaledwie cztery dni po sprowadzeniu Jacka Drury'ego z Colorado Avalanche klub z Tennessee podpisał z amerykańskim środkowym nowy, pięcioletni kontrakt o wartości 22,5 miliona dolarów. Średnie roczne wynagrodzenie 26-letniego napastnika wyniesie 4,5 miliona dolarów.
Nowa umowa obowiązuje do końca sezonu 2030/2031 i sprawia, że Drury nie trafi na rynek zastrzeżonych wolnych agentów, który zostanie otwarty 1 lipca. Dla władz Predators był to jeden z priorytetów po ubiegłotygodniowej wymianie z Avalanche.
Błyskawiczna decyzja władz Predators
Drury trafił do Nashville 24 czerwca wraz z Chase'em Bradleyem oraz wyborem w trzeciej rundzie Draftu NHL 2029. W przeciwnym kierunku powędrowali Fiodor Swieczkow i Zachary L'Heureux. Już wtedy nowy generalny menedżer Predators Chris MacFarland podkreślał, że Amerykanin ma odegrać ważną rolę w środku ataku.
– Jack Drury to pracowity, odpowiedzialny środkowy, który świetnie radzi sobie w najtrudniejszych zadaniach i należy do najlepszych zawodników ligi na wznowieniach. Jego obecność znacząco wzmacnia naszą głębię na środku ataku i bardzo cieszymy się, że do nas dołączył – powiedział MacFarland.
Jeden z najlepszych na wznowieniach
W zakończonym sezonie Drury wystąpił we wszystkich 82 meczach sezonu zasadniczego w barwach Colorado Avalanche. Zdobył 10 bramek i zanotował 17 asyst, wyrównując swój rekord kariery z dorobkiem 27 punktów. W fazie play-off dołożył pięć punktów (3 gole i 2 asysty) w 13 spotkaniach.
Jednym z jego największych atutów pozostaje gra na wznowieniach. W minionych rozgrywkach wygrał 58,1 procent pojedynków, co było piątym najlepszym wynikiem w całej NHL wśród zawodników wykonujących co najmniej 900 wznowień.
Hokej ma we krwi
Drury został wybrany przez Carolina Hurricanes z 42. numerem Draftu NHL 2018. Do tej pory rozegrał 268 spotkań sezonu zasadniczego NHL, zdobywając 30 bramek i 52 asysty. W play-offach zanotował 15 punktów (5 goli, 10 asyst) w 44 meczach.
26-letni środkowy pochodzi z hokejowej rodziny. Jest synem byłego zawodnika NHL Teda Drury'ego, a jego wujem jest Chris Drury – były znakomity napastnik, a obecnie generalny menedżer New York Rangers.
Ważny element przebudowy
Podpisanie długoterminowego kontraktu pokazuje, że Nashville wiąże z Drurym spore nadzieje. Choć Amerykanin nie należy do najbardziej efektownych zawodników ligi, jest ceniony za odpowiedzialną grę w defensywie, skuteczność na wznowieniach i wszechstronność.
Po transferze z Colorado potrzebował zaledwie kilku dni, by przekonać do siebie nowe władze klubu. Teraz stanie przed szansą, by stać się jednym z filarów środka ataku Predators na najbliższe lata.
Czytaj także:
- Urodzony w Polsce obrońca z nową umową w NHL. Związał się z legendarnym klubem
- Collin Graf z nowym kontraktem. Sharks nagrodzili udany sezon
- Zasłużył na nowy kontrakt. Penguins zatrzymali reprezentanta USA
- Zobacz wielkie mecze NHL i Kalifornię - trwają zapisy!
- Rozbił bank! Historyczny i rekordowy kontrakt 20-letniego gwiazdora

Komentarze
Lista komentarzy
L334
Po odjęciu podatków zostaje mu 2.5 miliona rocznie. To nie są wcale duże pieniądze w USA, już nawet nie wspominając o ilości meczów, które musi rozegrać i o życiu na walizkach przez cały rok.