Doświadczeni zawodnicy znów razem? Negocjacje trwają
Marcin Kolusz i Patryk Wajda nie zamierzają kończyć sportowych karier. Byli reprezentanci Polski znaleźli się na celowniku jednego z polskich klubów.
Obu zawodników nie trzeba zbytnio przedstawiać kibicom, bo od lat występują w naszej lidze. Kolusz rozegrał blisko 800 spotkań w ekstralidze i zdobył pięć mistrzostw Polski, a Wajda na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce wystąpił w blisko 900 meczach, a na jego szyi siedmiokrotnie zawisł złoty medal.
Obaj grace znają się jak łyse konie i mieli okazję występować wspólnie w Podhalu Nowy Targ, Ciarko STS-ie Sanok, 1928 KTH Krynica, GKS-ie Katowice i Unii Oświęcim.
Wszystko wskazuje na to, że wychowankowie "Szarotek" w przyszłym sezonie znów mogą zagrać w jednym klubie. Znaleźli się na celowniku Comarch Cracovii, której trenerem jest ich dobry znajomy – Krystian Dziubiński.
Czytaj także:
- GieKSa pożegnała pięciu zawodników. Jest oficjalny komunikat
- Polski środkowy podjął decyzję. Podpisał dwuletni kontrakt
- Reprezentant Japonii zagra w KH Enerdze Toruń. Dał się we znaki Polakom
- Były napastnik polskich klubów przeniesie się do Czech? Liczą na jego doświadczenie
- Mistrzowie Polski zatrzymali kluczowego obrońcę. Punktował jak napastnik

Komentarze
Lista komentarzy
narut
elegancko by było - niech młodzież krakowska pilnie podpatruje i korzysta garściami, zresztą nie tylko krakowska
NTjacek
Prezes z Nowego Torgu trener i zawodnicy tyz Podhale Kraków bedzie grało w lidze
Arma
To ta dwójka co ich Zupa bardzo chciał? A teraz idą grać do kolegi z miasta, ktoś się tutaj minął z prawdą, ciekawe kto :)
kojo
Kolega sciągnął do Uni to i kolega ściągnie do Krakowa:) bez złośliwości,przynajmniej w Oswięcimskiej szatni będzie spokój:)
Beta
po Katowicach grali jeszcze w JKH
Krakowski
Wiele osób tutaj się martwi, że Podhale nie wystartuje w lidze w nadchodzącym sezonie. Ja natomiast, jestem przekonany, że będziemy widzieć aż dwa klub Podhale w tym sezonie ;)
marcinek73
Zawsze mnie śmieszy stwierdzenie, że polski klub z PHL ma jakichś zawodników „na celowniku”, a Ci zawodnicy właśnie nie mogą opędzić się od ofert z innych klubów. Kolusz swoje lata ma i pójdzie tam gdzie go jeszcze chcą. Wystarczyło by powiedzieć, że trwają rozmowy z zawodnikami. W obecnej sytuacji Cracovii nie sądzę, aby ktoś mocno pragnął tam grać. W nadchodzącym sezonie Cracovia to będzie nowy twór zupełnie nie podobny do drużyny tworzonej, przez Filipiaka i Rohaczka. Mimo wszystko liczę na to, że ta drużyna wystartuje w jako takim składzie pod wodzą trenera z małym mimo wszystko doświadczeniem i nie będzie ogonem ZPHL.