Dróżdż: Nie mogło być tak, że trener decyduje o warunkach finansowych zawodników
Mateusz Dróżdż, prezes Comarch Cracovii, na łamach portalu terazpasy.pl opowiedział o kulisach reorganizacji hokejowej sekcji i rozstaniu z trenerem Rudolfem Roháčkiem. Kilka przedstawionych sytuacji jest bardzo ciekawych.
Przypomnijmy, że do rozstania z czeskim szkoleniowcem doszło 5 kwietnia. Wówczas na naszych łamach informowaliśmy, że z odejściem 61-letniego trenera skończyła się pewna epoka.
Rudolf Roháček pełnił bowiem funkcję trenera pierwszej drużyny od listopada 2004 roku. Za jego czasów „Pasy” wywalczyły siedem złotych medali, cztery srebrne oraz dwa brązowe. Krakowianie zdobyli też trzy Puchary, trzy Superpuchary Polski i jako pierwszy polski zespół wygrali rozgrywki Pucharu Kontynentalnego.
Dlaczego prezes Dróżdż zdecydował się na rozstanie z trenerem? Jak się okazuje, tu istotna była kwestia, że trener Rohaček od środy, 3 kwietnia, zaczął budować swoją drużynę, a powołany na funkcję dyrektora sportowego Sebastian Witowski swoją. Dodajmy, że w tym samym czasie z trenerem piłkarskiej sekcji przestał być Jacek Zieliński.
– Nie było wyboru i musieliśmy to uciąć już w piątek, żeby się nie rozlało. Musiałem to zrobić, bo to był najbardziej racjonalny czas ze względu na piłkę nożną i na hokej. Przedłużając decyzje, zabierałbym czas trenerowi Kroczkowi, a jeżeli chodzi o hokej, to mogło by tak być, że trener Rohaček miałby swoją drużynę, a dyrektor sportowy miałby swoją drużynę – wyjaśnił Mateusz Dróżdż w wywiadzie z Rafałem Nowakiem z serwisu terazpasy.pl
Prezes krakowskiego klubu przyznał, że decyzja o odwołaniu Rudolfa Roháčka została podjęta w gronie właścicielskim.
– (…) Uznaliśmy, że pewne rzeczy w hokeju muszą się zmienić. Nie mogło być tak, że trener decyduje o warunkach finansowych zawodników; dotyczy to również piłki nożnej. Na dłuższą metę jest to nieprofesjonalne – stwierdził Dróżdż, który z uznaniem wypowiadał się o dokonaniach 61-letniego Czecha. Stwierdził też, że przyszedł czas na pewne korekty.
– Jednak dziewiętnaście lat podejmowania zero-jedynkowych decyzji nie dawało nadziei, żeby to zmienić przy takim modelu, jaki przyjęliśmy w klubie – dodał.
Mateusz Dróżdż poruszył też kwestię finansów. Ciekawostką jest to, że obecnie zakontraktowani gracze mają niższe wymagania finansowe od tych z zeszłego sezonu.
– Ci zawodnicy, którzy do nas teraz przychodzą, w porównaniu do kadry ubiegłorocznej, zarabiają o wiele mniej – podkreślił.
Zaznaczył, że nakłady przeznaczone na sekcję hokejową będą racjonalne i zgodne z wcześniej przyjętą strategią. Dofinansowana zostanie też Akademia, która ma w przyszłości dostarczać zawodników pierwszego zespołu.
– Wiemy, że nie możemy zejść poniżej pewnej kwoty, aby utrzymać poziom sportowy drużyny hokeja – stwierdził Dróżdż, który jest zadowolony z tego, jak sekcja funkcjonuje w charakterze operacyjnym.
– Cieszy mnie skład, jaki jest na ten moment i to, że składa się w większości z Polaków, a czy to się przełoży na wynik sportowy? Oby – zakończył.
Cały wywiad jest dostępny tutaj.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
PanFan1
Jestem absolutnie pewien że Pasy nie tylko przetrwają każdy kryzys, ale jeszcze się odwiną i to niedługo. Bardzo przydałaby się im lepsza hala, gdyby ta w której obecnie grają, miała identyczne trybuny wokół całego lodu, mieściłaby jakieś 4000 miejsc siedzących, dodam że z trybun którymi aktualnie dysponują Pasy, widoczność jest rewelacyjna, plus trochę kosmetyki i udogodnień (jakiś klubowy sklep, ogrzewanie etc.) i był by z tego całkiem przyzwoity hokejowy obiekt, a z tego co wiem od strony wału teraz już trybuny zbudować by się dało.
PanFan1
... "byłby" - przepraszam
J_Ruutu
Ok, ale po co im te 4000 miejsc, gdy tam średnia widzów bez play off to coś około 500?
maślanka
ruutu, racja ze malo osob wiec dla mnie wiecej trybun nie potrzeba, ale zdecydowanie zmiany kosmetyczne są bardzo potrzebne. a co najistotniejsze to wymiana zegaru i ekranow na nowe - ledowe
PanFan1
W Sosnowcu też po 500 chodziło, a teraz co się stało że mają po 2K i więcej, drużyna nagle przyciągnęła ??? ;)
Andrzejek111
Jeszcze dwa sezony bez półfinału i będzie chodziło po 500.