Hokej.net Logo

Dwa razy podnieśli się z kolan! Torunianie wygrali po thrillerze

fot: Jarosław Fiedor
fot: Jarosław Fiedor

KH Energa Toruń pokazała charakter w starciu z Unią Oświęcim. "Stalowe Pierniki" dwukrotnie musiały gonić wynik, a w dogrywce zadały decydujący cios i wygrały całe spotkanie 3:2. Bohaterem gospodarzy został Daņiła Larionovs, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i zdobył złotego gola.

W zespole gospodarzy nie wystąpili kontuzjowany Anton Brandhammar oraz dopiero co pozyskany Eero Niemi. Oświęcimianie przyjechali do Torunia bez kontuzjowanych Samiego Aittokallio, Romana Diukowa i Adriana Ziobra. 

Od pierwszych minut sporo było walki i sytuacji pod obiema bramkami. Obaj bramkarze mieli sporo pracy, a Roman Kałmykow musiał wykazać się refleksem po próbach Jerego Jokinena i Severiego Immonena. Po drugiej stronie lodowiska czujność zachowywał Igor Tyczyński, który poradził sobie między innymi z groźnym uderzeniem Roberta Arraka.

Piękny rajd kapitana

W 15. minucie Unia objęła prowadzenie po znakomitej indywidualnej akcji Rihardsa Marenisa. Kapitan biało-niebieskich ruszył lewym skrzydłem, zwiódł toruńskiego obrońcę i precyzyjnie uderzył w kierunku dalszego słupka. Oświęcimianie mieli powody do zadowolenia, ale gospodarze nie zamierzali składać broni.

Druga tercja przyniosła kolejne twarde starcia i walkę o każdy krążek. Obie drużyny szukały swoich szans, a gra często przenosiła się spod jednej bramki pod drugą. Unia mogła podwyższyć prowadzenie, jednak nie wykorzystała dogodnych okazji. Z kolei po błędzie w defensywie gości Igor Smal znalazł się sam przed Igorem Tyczyńskim, lecz nie trafił w światło bramki.

Wszystko od nowa

Torunianie dopięli swego w 38. minucie. Daņiła Larionovs dopadł do krążka tuż przed bramką i z najbliższej odległości pokonał golkipera Unii. Trafienie gospodarzy sprawiło, że przed ostatnią tercją wszystko zaczynało się praktycznie od nowa.

W trzeciej odsłonie nadal nie brakowało emocji. "Stalowe Pierniki" szukały szansy na objęcie prowadzenia, a Unia musiała zachować koncentrację w defensywie. Igor Tyczyński zatrzymał między innymi groźną próbę Michała Kalinowskiego, który miał znakomitą okazję na zdobycie bramki.

Wydawało się, że decydujący moment nastąpił w 49. minucie. Po karach dla Patryka Napiórkowskiego i Eryka Schafera biało-niebiescy przez dwie minuty grali w podwójnej przewadze. Unia wykorzystała tę szansę, a Matt Wilkins precyzyjnym uderzeniem z lewego skrzydła pokonał Romana Kałmykowa i ponownie dał gościom prowadzenie.

Końcówka była nerwowa, a na lodzie nie brakowało ostrych spięć. Po przepychance kary za ostrość otrzymali Mikołaj Syty i Rihards Marenis. Torunianie próbowali jeszcze odwrócić losy spotkania i to im się udało. W 55. minucie gospodarze wykorzystali grę w przewadze. Santeri Peltola przymierzył z lewego bulika i skierował krążek do siatki, doprowadzając do remisu 2:2. 

Później obie drużyny szukały szansy na rozstrzygnięcie spotkania, a krążek po uderzeniu Immonena zatrzymał się słupku toruńskiej bramki. Igor Tyczyński musiał jeszcze interweniować po groźnej próbie Michała Kalinowskiego, a w ostatniej minucie gospodarze nie wykorzystali trójkowej kontry.

Rozstrzygnięcie w dogrywce

Po sześćdziesięciu minutach na tablicy wyników widniał remis 2:2, a sędziowie zarządzili pięciominutową dogrywkę. Pod koniec dodatkowego czasu gry decydujący cios zadał Daņiła Larionovs ponownie dał o sobie znać. 25-letni przymierzył z prawego bulika i zaskoczył Igora Tyczyńskiego.

KH Energa Toruń - KS Unia Oświęcim 3:2 (0:1, 1:0, 1:1, d. 1:0)
0:1 Rihards Marenis - Bartosz Florczak, Lukash Matthews (14:35),
1:1 Daņiła Larionovs - Eryk Schafer, Mikołaj Syty (37:07),
1:2 Matt Wilkins - Kalle Valtola, Jere Jokinen (48:25, 5/3),
2:2 Santeri Peltola - Robert Arrak, Robert Ossipov (54:21, 5/4),
3:2 Daņiła Larionovs - Robert Arrak, Eryk Schafer (64:15, 3/3).

Sędziowali: Paweł Breske, Wojciech Czech (główni) - Mateusz Kucharewicz, Maciej Waluszek (liniowi).
Minuty karne: 14-8.
Strzały: 26-38.
Widzów: 1456.

KH Toruń: R. Kałmykow - R. Ossipov, M. Zieliński; W. Kolesnikow (2), M. Syty (2), D. Larionovs - M. Tapio (4), E. Schafer (2); S. Peltola, R. Arrak, C. Hanzawa (2) - A. Jaworski, W. Wilczok; P. Napiórkowski (2), M. Cybulski, A. Denyskin - J. Gimiński; K. Kalinowski, I. Smal, M. Kalinowski oraz  A. Fraszko.
Trener: Sami Hirvonen

Unia Oświęcim: I. Tyczyński - O. Bizacki, K. Valtola; M. Wilkins, R. Marenis (2), O. Nieminen - A. Mäkelä, S. Ventelä; E. Ahopelto, J. Rönkkönen, J. Jokinen - L. Matthews, B. Florczak (2); J. Lewandowski (2), D. Tyczyński, S. Immonen - M. Mościcki; D. Nahunko, Ł. Krzemień, J. Sołtys (2) oraz M. Kusak.
Trener: Markus Juurikkala

Czytaj także:

Galeria zdjęć

KH Energa Toruń - Unia Oświęcim 3-2 d. (11.10.2026)

Zobacz galerię

Rozgrywki w skrócie

2026/27 - Ekstraliga: Regularny

Najbliższe mecze
Ostatnie mecze
Zobacz terminarz
Tabela
Lp. Drużyna GP GF GA GD P PIM
1. ECZD Zagłębie Sosnowiec 11 52 25 27 25 136
2. GKS Tychy 11 59 22 37 24 114
3. BS Polonia Bytom 12 50 24 26 24 68
4. KH Energa Toruń 11 46 24 22 23 116
5. KS Unia Oświęcim 10 40 31 9 19 155
6. JKH GKS Jastrzębie 11 22 26 -4 17 90
7. Comarch Cracovia 12 30 40 -10 17 167
8. GKS Katowice 13 49 39 10 16 110
9. STS Sanok Sokół 10 10 49 -39 3 83
10. Podhale Nowy Targ 11 13 91 -78 0 197
Zobacz tabelę
Liczba komentarzy: 22

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Arma
    2026-10-11 19:34:47

    Nie ma sensu pchać się do tej Krynicy. Paliwo drogie, puchar brzydki a w telewizji lepiej krążek widać i cieplej niż na hali

    • wiemswoje
      2026-10-11 23:49:00

      Arma w zeszył sezonie spotkaliśmy się w półfinale. W tym roku ani was ani nas takie życie. Ja tam Krynicę lubię

  • Paskal79
    2026-10-11 19:35:37

    No bez pierwszego bramkarza nic nie ugramy ( choć gra dobra), młody duża sinusojda formy...jak to u młodego... Przydałby się podać co z Finem i kiedy może wrócić do bramy,drugie pytanie czy będzie miał formę....druga rundę musimy zagrać naprawdę dobrze by powalczyć o,,4" jest to możliwe ale będzie ciężko... Toruń wyszarpal 2 pkt gratulacje

    • KOS46
      2026-10-11 19:42:50

      Ten punkt może okazać się bardzo cenny, ale trzeba grać z wielką determinacją. Kluczowe mecze w II rundzie zagramy u siebie.

    • Peter79
      2026-10-11 22:14:05

      Uważam, że ten puchar niewiele znaczy! Grać spokojnie, ogrywać się na play off, bo to ma znaczenie. Niestety gra o wszystko jest na koniec sezonu i na tym się skupić. Potrzebujemy bramkarza na jedynkę oraz dobrego obrońcę! Tyle w temacie.

  • hanysTHU
    2026-10-11 19:39:50

    Po co trener bramkarzy... Po co?

  • JARASSTO
    2026-10-11 19:53:55

    Kary dla Torunian Napiórkowskiego i Schafera takie bardziej z doopy,które mogły zdecydować o zwycięstwie Unii.

  • mariolux
    2026-10-11 19:56:22

    Z tego co wiem to Sami AITTOKALLIO już nie zagra w tym sezonie . Nie wiem czy się cieszyć,hmmm z tego co o pokazał to raczej nie. Igor zaś niby robi robotę, ale to nie jest jeszcze top łapacza.

  • Wojek
    2026-10-11 19:56:23

    Niestety ale nie ogarniemy tego z Tyczynskim broniącym na 88 procentach... nie mamy bramkarza ktory wyciągnie nas za uszy z tego gówna w którym aktualnie brodzimy. Gramy piach i pozostaje wierzyć, że w końcu druzyna zaskoczy, ale bez bramkarza nie ma szans. Życzę Igorowi jak najlepiej ale niestety to jeszcze nie to...

  • Redgarek
    2026-10-11 20:08:09

    Szukać nowego bramkarza na gwałt, temu finowi podziękować, bo Igorowi to może kije nosić. Niestety Igor jeszcze nie może być jedynką. Bez top bramkarza tak będą mecze wyglądać a punkty uciekają

  • marcinek73
    2026-10-11 20:13:17

    Dobre 2 punkty na przełamanie. Meczu nie oglądałem. Trochę w „ telewizorze”, a resztę nasłuchiwałem w aplikacji. Po pierwszej straconej bramce było mi już wszystko jedno, czy wygramy, czy przegramy. W przypadku przegranej szczerze pogratulował bym zwycięstwa przyjezdnym. Jedni i drudzy męczyli się, aby ugrać choć jeden punkt. Gratulacje dla jednych i drugich. 👋

  • Prezydent
    2026-10-11 20:20:08

    Mecz jak to mecz w sezonie zasadniczym. Unia ma w polu bardzo duży potencjał, a oglądanie waszego kapitana na lodzie to przyjemność, będziecie mieli z niego jeszcze dużo radochy. My niestety bez obrony i z tym należy coś pilnie zrobić jeśli myślimy o PP.

  • Neutralny88
    2026-10-11 20:58:12

    Płaczące łosie 😂

  • Paskal79
    2026-10-11 21:00:37

    Mariolux ciekawe czy masz rację z tym że Fin nie zagra do końca sezonu.....?! Ja słyszałem że ma zagrać ale może się pozmieniało.....:-) jak by tak było to już byłby nowy bramkarz nie czekali by tak długo, choć teraz coś sensownego,,wychaczyc " nie będzie łatwo choć to możliwe....i nie uważam że gramy,,piach" w ataku kreujemy dużo sytuacji,a dziś w obronie chyba najlepszy mecz....

  • Panna McGill
    2026-10-11 21:14:46

    Mówią że bramkarz w hokeju to.....

  • Paskal79
    2026-10-11 21:19:54

    Redgarek po czym wnioskujesz że fin mógłby nosić kije Igorowi!? Po jednym meczu,owszem zagrały słabo bo sparingów to rączej nie licz! CV ma takie że przez to szczunek gościowi się należy, choć wiadomo to nie jest gwarancją że będzie bronił b.dobrze ..... Życzę Igorowi by zagrał, choć raz takich ligach jak Fin! Kibicuje Igorowi,ale jak na razie nie wykorzystuję swojej szansy, myślę że gdyby trener,, wsadził " Kusaka do bramy to by nie było gorzej...a kto wie może w szaleństwie jest metoda:-) bo Tyczka musi ewidentnie odpocząć po ostatnich meczach i na spokojnie potrenować.....i wyczyścić głowę....

    • Redgarek
      2026-10-12 06:54:32

      Paskalu, właśnie po sparingach i jednym meczu to wnioskuje. Mógłbyś ty stać na bramce zamiast fina a i tak byś bronił lepiej. Sorry CV to jedno a rzeczywistość do drugie. Żeby nie było, tez kibicuje Igorowi bo to najlepszy materiał na polskiego bramkarza.

    • Zamboni
      2026-10-12 08:28:39

      „najlepszy materiał na polskiego bramkarza”
      Z 176 cm…Sorry ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć

  • kaznodzieja
    2026-10-11 21:36:28

    Wiecie co, wyniki w tym sezonie są na razie tak nieprawdopodobne, że ja UNII nie skreślam

  • vanbasten
    2026-10-12 11:00:23

    A ja się zastanawiam. Czy i kiedy panowi w biało-czarnych trykotach będą ponosić konsekwencje swojej nieudolności. Przecież obie kary dla Torunia w trzeciej tercji to wydrukowane tak, że na kilometr śmierdzi. Albo kara dla Sytego po golu dla Uni? Śmiech na sali.
    Brawo dla gospodarzy, że się nie dali.

  • vanbasten
    2026-10-12 11:02:12

    PS. wyglądało, że ludzi więcej niż te 1450 osób. Chyba ci co skanują bilety robią wałki. Przyjżyjcie się temu prezesie.

  • RafałKawecki
    2026-10-12 18:47:34

    Obie bramki stracone w osłabieniu. Nie wiem skąd ta histeria w kwestii Tyczyńskiego na bramce. No i ten dysonans. Dwie bramki strzelone - z przodu jesteśmy mocni. Dwie bramki stracone - bramkarz słaby.

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe