Dziesięć goli w Katowicach! Dwa dublety i skuteczny rewanż Unii Oświęcim
Hokeiści Unii Oświęcim pokonali na wyjeździe GKS Katowice 6:4 i skutecznie zrewanżowali się za porażkę poniesioną dwa dni wcześniej. Po kilku akcjach obu ekip ręce same składały się do oklasków. Spotkania z dubletami zakończyli Bartosz Fraszko i Jere Jokinen.
W pierwszej odsłonie więcej hokejowych konkretów zaprezentowali goście. Podopieczni Markusa Juurikkali grali szybciej i dokładniej, co przełożyło się na dwubramkowe prowadzenie.
Wynik spotkania już w 4. minucie otworzył Michał Kusak, który skutecznie poprawił uderzenie spod linii niebieskiej Olafa Bizackiego. Drugiego gola sześć minut później dołożył Kalle Valtola. Ofensywnie usposobiony obrońca po podaniu zza bramki Otto Nieminena popisał się skutecznym strzałem z nadgarstka z przestrzeni międzybulikowej.
Warto dodać, że w pierwszej odsłonie ze swoich obowiązków dobrze wywiązywał się Igor Tyczyński, który w 2. minucie wygrał pojedynek sam na sam z Brockiem Bremerem.
Druga tercja rozpoczęła się od kontaktowego trafienia GieKSy. Na dodatek – niezwykle efektownego. Fantastycznym uderzeniem z prawego bulika w samo okienko popisał się właśnie Bremer, a trzeba dodać, że wicemistrzowie Polski grali wówczas w przewadze. Trzy minuty później w zamieszaniu podbramkowym wyrównał Bartosz Fraszko i mecz rozpoczął się na nowo.
Ale podrażnieni Oświęcimianie odważnie ruszyli na rywali i odpowiedzieli czterema golami, dając pokaz świetnej skuteczności.
Prowadzenie szybko przywrócił im Jere Jokinen, który po błędzie Katowiczan w wyprowadzeniu krążka kąśliwie uderzył z prawego bulika. Cztery minuty później ten sam zawodnik wykończył fenomenalną akcję – rozegraną po trójkącie i bez przyjmowania krążka z Erikiem Ahopelto i Jimim Rönkkönenem.
Kolejne dwa ciosy zadali Otto Nieminen i Rihard Marenis. Pierwszy z nich przymierzył - po dograniu Marenisa - przymierzył pod poprzeczkę, z kolei łotewski napastnik zmienił tor lotu krążka po wrzutce Aleksiego Mäkeli.
W trzeciej odsłonie podopieczni Jacka Płachty próbowali gonić wynik. Sposób na Igora Tyczyńskiego znaleźli Bartosz Fraszko (fenomenalnie uderzył z bulika) oraz Krzysztof Centkowski (dobijający uderzenie Adama Hornika), ale na więcej Katowiczan nie było już stać, choć w końcówce grali najpierw w podwójnej przewadze, a następnie ich sztab zdecydował się na manewr z wycofaniem bramkarza.
GKS Katowice – KS Unia Oświęcim 4:6 (0:2, 2:4, 2:0)
0:1 - M. Kusak - Bizacki, Krzemień (3:13),
0:2 - Valtola - Nieminen, Lewandowski (9:08, 5/4),
1:2 - Bremer - Englund, Wronka (20:27, 5/4),
2:2 - Fraszko - Bremer, Pasiut (23:52),
2:3 - Jokinen - Ahopelto (25:53),
2:4 - Jokinen - Ahopelto, Rönkkönen (29:10),
2:5 - Nieminen - Marenis, Mościcki (30:50),
2:6 - Marenis - Mäkelä, Ventelä (38:25),
3:6 - Fraszko - Englund (41:31, 5/4),
4:6 - Centkowski - Hornik, Chodor (46:17)
Sędziowali: Marcin Majta i Marcin Polak (główni) – Dariusz Pobożniak i Paweł Zięba (liniowi).
Minuty karne: 8-12.
GKS Katowice: LaCouvee (Kieler) - Maciaś, Cap (2); Krężołek, Anderson, Wronka - Englund, Lundegard; Fraszko (2), Pasiut, Bremer - Huttula (2), Sredl; Ruokonen, Monto, Forslund - Hornik, Chodor; Jo. Hofman (2), Centkowski, Ja. Hofman.
Trener: Jacek Płachta
Unia: I. Tyczyński (J. Kusak) – Bizacki, Valtola; Wilkins (2), Marenis (2), Nieminen (2) – Mäkelä, Ventelä; Ahopelto, Rönkkönen, Jokinen – Diukow, D. Matthews; Lewandowski (2), D. Tyczyński, Sołtys – Płatacz, Mościcki; M. Kusak (4), Krzemień, Ziober.
Trener: Markus Juurikkala
Czytaj także:
- Niezbędnik kibica – KH Energa Toruń. "Zdjąć klątwę"
- Po 14 sezonach powiedział "dość". Doświadczony obrońca kończy karierę
- Ligowy weteran za kapitańskim sterem. W Sosnowcu (prawie) bez zmian
- Niezbędnik kibica – ECZD Zagłębie Sosnowiec. "Mierzą w złoto! Tak mocnej kadry jeszcze nie było"
- Gwiazda Servette Genewa po meczu z GKS-em Tychy. "Byłem zaskoczony kibicami"

Komentarze
Lista komentarzy
mariolux
Unia będzie cieszyć grą, nas kibiców ale to faktycznie jest proces który musi potrwać
Luque
Mam nadzieję, że uprzedziliście trenera czym jest "Magiczny Grudzień"? ;)
Andrzejek111
Puchar Polski bez Tychów Luq ??
mariolux
Tyski Indor w grudniu będzie miał zaparowane bryle,🤣
Luque czy zrobiliscie swojemu trenerowi podstawowe badania?
Pytam zwyczajnie z troski ,bo to ciągle jeszcze kołcz kadry
BernsztajnAlef
W nazwisku bramkarza Katowic jest błąd.
LaCouvee - nie Lacouvee, bo przecież nie napiszesz Pózio tylko Puzio.
Rado
Skala porównania trochę "z pupy", bo sam zawodnik na swoim instagramie przedstawia się jako "Lacouvee". Taki sam zapis widnieje również w profilu na nhl.com. Materiały źródłowe poniżej.
https://www.instagram.com/clacouvee/
https://www.nhl.com/player/connor-lacouvee-8481346
Nikt z nas nie ma problemu, by stosować też drugą wersję. Miłej niedzieli.
BernsztajnAlef
Skoro nikt „z Was” nie ma problemu to piszcie jak ma w paszporcie.
Tak w sekrecie to IG nie jest dobrym źródłem jeśli chodzi o rzetelność informacji.
Rado
Akurat w paszporcie ma wszystko wpisane "Caps Lockiem", jak każdy :)
Skoro sam tak wypełnił swój kwestionariusz na swoim Instagramie, to może taką pisownie swojego nazwiska woli. Zresztą ma do tego pełne prawo, podobnie jak Alef Bernsztajn czy Marcin... :)
A na sam koniec dodam, że zapytamy Connora przy najbliższej okazji.
Karol9
Cieszy młodzież Gieksy czwarta piątką z bramką i Hornik w obronie, bronił nowy bramkarz który musi się zgrać jak na na dwa rozegrane mecze z Unią wygląda to nieźle.
uniaosw
Bez hejtu ale na razie młody Maks cień zawodnika, młody Matthews też jakoś nie wyróżnia się niczym poza warunkami, zastanawia mnie kto i dlaczego nie chce w drużynie Miłosza Noworyta? Wychowanek solidny obrońca ligowy Polak 27lat ? Panie Sibik przykład Piotrowicza i Wanata się kłania? Lepiej płacić obcym niż swoim...
hokej_fan
Czy to nie Benek w tamtym sezonie wypiął się na Unię?
Andrzejek111
Już chyba wystarczy że Polacy muszą grać. Dobrze że wychowankowie nie muszą.
BernsztajnAlef
Ok, doskonale. Może być. Marcin, Mirek, Seba, Adrian jak tam chcesz. Czekam na wywiad z Kalaberem albo Zupanciciem ;)