O dużym pechu może mówić napastnik finalisty Hokejowej Ligi Mistrzów Frölundy Göteborg Patrik Carlsson. Szwed rzucając rywala na bandę sam nabawił się kontuzji, która może łączyć w bólu wszystkich oglądających sytuację mężczyzn...
To był potworny ból i jasne jest, że później człowiek dużo o tym myśli, bo to poważna sprawa
Można spokojnie powiedzieć, że nie było to zbyt przyjemne
Takie tam ze Szwecji. John Persson trochę się zdenerwował, że nie było kary. ;)
Hokej Na Lodzie
17 styczeń 2016
Czytaj także: