Finlandia grozi Rosji! Mocna deklaracja przed MŚ
Powrót rosyjskich reprezentacji do międzynarodowego hokeja wywołuje kolejne reakcje w Europie. Elina Valtonen, minister spraw zagranicznych Finlandii, zapowiedziała działania zmierzające do ograniczenia rosyjskim sportowcom wjazdu do strefy Schengen. Jej stanowisko jest jednoznaczne.
– Jeśli Rosja będzie kontynuować swoją wojnę napastniczą, rosyjscy sportowcy nie będą mieli w przyszłym roku czego szukać w Finlandii – napisała Valtonen w serwisie X. Dodała, że zamierza podjąć niezbędne działania. Zaznaczyła również, że podczas październikowego posiedzenia Rady do Spraw Zagranicznych UE poinformowała unijnych kolegów o propozycji ograniczenia rosyjskim sportowcom dostępu do całej strefy Schengen. Według niej sprawą zajmuje się już Komisja Europejska.
Na razie nie oznacza to wprowadzenia zakazu. Fińska minister zapowiedziała polityczne działania na szczeblu europejskim, a nie ogłosiła obowiązującego ograniczenia wjazdu. Ewentualne rozwiązanie wymagałoby dalszych decyzji i uzgodnień. Wspólne działania państw strefy Schengen mogłyby jednak mieć znacznie szersze konsekwencje niż jednostronna decyzja jednego gospodarza zawodów.
Wypowiedź Valtonen nabiera szczególnego znaczenia po decyzji Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) z 30 października. Trybunał orzekł, że rosyjskie reprezentacje powinny ponownie uzyskać możliwość startu w międzynarodowych rozgrywkach hokejowych. Podważył tym samym dotychczasowe wykluczenie Rosji przez Międzynarodową Federację Hokeja na Lodzie (IIHF). W uzasadnieniu wskazano między innymi, że argumenty dotyczące bezpieczeństwa nie zostały wystarczająco udokumentowane.
Sprawa wywołała dyskusję także w Finlandii. Prezydent Alexander Stubb publicznie wyraził sprzeciw wobec rozstrzygnięcia CAS, a przewodniczący fińskiego parlamentu Jussi Halla-aho stwierdził, że Finlandia powinna rozważyć wycofanie się z turnieju, jeśli Rosja zostanie dopuszczona do udziału. Nie oznacza to jednak, że kraj podjął już decyzję o bojkocie. Fiński związek hokejowy podkreślił, że respektuje międzynarodowy system rozstrzygania sporów sportowych, choć nie zgadza się z treścią orzeczenia.
Ważne jest również rozróżnienie dwóch kwestii: dopuszczenia reprezentacji do rywalizacji przez federację sportową oraz możliwości wjazdu zawodników na terytorium danego państwa. Decyzja CAS dotyczy zasad uczestnictwa w zawodach, ale sama w sobie nie rozstrzyga wszystkich kwestii związanych z wizami, podróżowaniem czy bezpieczeństwem. Właśnie w tym obszarze Finlandia chce szukać rozwiązań na poziomie Unii Europejskiej.
W przypadku hokeja temat dotyczy zarówno najbliższych mistrzostw świata juniorów, które rozpoczną się 26 grudnia 2026 roku w Kanadzie, jak i kolejnych imprez międzynarodowych. Finlandia ma również organizować mistrzostwa świata juniorów na przełomie 2027 i 2028 roku w Tampere i Turku. Ewentualne ograniczenia wjazdu mogłyby więc mieć znaczenie dla przyszłych turniejów rozgrywanych w tym kraju, o ile objęłyby także uczestników zawodów sportowych.
W tle pozostaje także kwestia organizacji innych imprez. W 2027 roku w Tampere mają odbyć się mistrzostwa świata w łyżwiarstwie figurowym, a Finlandia będzie gospodarzem również innych międzynarodowych wydarzeń sportowych. Propozycja ograniczenia wjazdu rosyjskim sportowcom do całej strefy Schengen wykracza zatem poza sam hokej i mogłaby wpłynąć na udział Rosjan w różnych dyscyplinach.
Na razie nie wiadomo, czy fińska inicjatywa zyska poparcie pozostałych państw UE ani w jakiej formie mogłaby zostać wdrożona. Jedno jest jednak pewne: orzeczenie CAS nie zakończyło sporu o powrót Rosji do międzynarodowego sportu. Przeciwnie, otworzyło kolejny front dyskusji - tym razem dotyczący nie tylko decyzji federacji sportowych, lecz także możliwości podróżowania zawodników i odpowiedzialności państw-gospodarzy.
Czytaj także:
- Bunt przeciwko powrotowi Rosji! Hokejowe potęgi odmawiają gry
- Nieodwołalna decyzja Norwegów! Nie chcą grać z Rosją
- Wielki powrót po 23 latach! Włosi mają nowego selekcjonera
- 37 lat współpracy i koniec! Szwedzka firma nie chce wspierać MŚ z udziałem Rosji
- Ma 41 lat i nie powiedział ostatniego słowa. Bramkarz chce wrócić do gry

Komentarze
Lista komentarzy
Ondre
To co ruskie powinno mieć zakaz wjazdu do UE z zasady! Wtedy może byłaby szansa na jakąś opozycję w samej rosji. Nie wpuszczać do cywilizowanego świata, dopóki nie zrobią porządku we własnym kraju!
iras
haha. może przy okazji znajdzie się chętny, żeby powstrzymać gloryfikowanie ukraińskich na.is.t.ów z oun upa, prawy sektor, azov itd. Ostatnio 1 listopada chodzili w marszach n.a.z.is.towskich po Lwowie.