Fortuna za sześć lat gry! Rekordowa umowa dla obrońcy NHL
Chicago Blackhawks wykonali kolejny odważny krok w budowie zespołu na przyszłość. Zaledwie kilka dni po sprowadzeniu Bowena Byrama z Buffalo Sabres klub z Wietrznego Miasta związał się z 25-letnim obrońcą sześcioletnim kontraktem o wartości 75 milionów dolarów.
Średnia roczna wartość umowy (AAV) wynosi 12,5 miliona dolarów, co czyni Kanadyjczyka najlepiej opłacanym obrońcą w NHL. Nowa umowa będzie obowiązywać do zakończenia sezonu 2032/2033 i została podpisana już pierwszego dnia, w którym zawodnik mógł formalnie parafować przedłużenie kontraktu z nowym klubem.
Kyle Davidson: To zawodnik z elitarnymi atutami
Generalny menedżer Blackhawks Kyle Davidson nie ukrywał, że organizacja od początku planowała związać się z Byramem na wiele lat.
– Cechy, które posiada Bo, są naszym zdaniem elitarne. Takich zawodników poszukuje cała liga. Wierzymy, że w roli, jaką przygotowaliśmy dla niego w Chicago, zasługuje na wynagrodzenie odzwierciedlające jego wartość – podkreślił Davidson.
Słowa menedżera jasno pokazują, że Blackhawks widzą w Kanadyjczyku przyszłego lidera defensywy i jednego z filarów drużyny budowanej wokół Connora Bedarda.
Najlepszy sezon w dotychczasowej karierze
Byram ma za sobą najlepsze rozgrywki od debiutu w NHL. W barwach Buffalo Sabres wystąpił we wszystkich 82 meczach sezonu zasadniczego, zdobywając 11 bramek i notując 31 asyst. Z dorobkiem 42 punktów ustanowił nowy rekord kariery.
Wśród obrońców Sabres był drugi pod względem liczby punktów i asyst oraz trzeci w klasyfikacji strzelców. Zanotował również 93 zablokowane strzały, co było trzecim wynikiem w całej drużynie. W fazie play-off dołożył siedem punktów (4 gole i 3 asysty), potwierdzając, że potrafi błyszczeć także w najważniejszych meczach sezonu.
Od transferu do rekordowej umowy
23 czerwca Blackhawks pozyskali Byrama z Buffalo Sabres razem z Jordanem Greenwayem. W przeciwnym kierunku powędrowali Louis Crevier oraz wybory z numerami 4 i 45 tegorocznego draftu NHL. Już wtedy wielu ekspertów przewidywało, że Chicago będzie chciało jak najszybciej podpisać z defensorem długoterminowy kontrakt.
Tak też się stało. Zaledwie osiem dni później klub ogłosił podpisanie jednej z najgłośniejszych umów tegorocznego lata.
Mistrz NHL ma poprowadzić nową erę Blackhawks
Byram został wybrany z czwartym numerem draftu NHL w 2019 roku przez Colorado Avalanche. Trzy lata później sięgnął z tym klubem po Puchar Stanleya, będąc ważnym ogniwem mistrzowskiej drużyny.
W dotychczasowej karierze rozegrał 328 spotkań sezonu zasadniczego NHL, zdobywając 44 bramki i 108 asyst. Łącznie zgromadził 152 punkty. W play-offach wystąpił 40 razy, notując 19 punktów. Jest także mistrzem świata juniorów z reprezentacją Kanady z 2020 roku oraz kapitanem drużyny, która rok później wywalczyła srebrny medal.
Chicago wysyła jasny sygnał całej lidze
Podpisanie rekordowego kontraktu z Byramem pokazuje, że Blackhawks nie zamierzają już cierpliwie czekać na rozwój młodych zawodników. Organizacja chce jak najszybciej wrócić do ścisłej czołówki NHL i buduje zespół wokół Connora Bedarda oraz nowego lidera defensywy.
Byram ma być pierwszym obrońcą drużyny, grać po ponad 25 minut na mecz i prowadzić formację defensywną przez najbliższe lata. W Chicago są przekonani, że właśnie taki zawodnik jest niezbędny, aby odbudować klub, który jeszcze kilka lat temu dominował w NHL.
Czytaj także:
- Urodzony w Polsce obrońca z nową umową w NHL. Związał się z legendarnym klubem
- Collin Graf z nowym kontraktem. Sharks nagrodzili udany sezon
- Zasłużył na nowy kontrakt. Penguins zatrzymali reprezentanta USA
- Zobacz wielkie mecze NHL i Kalifornię - trwają zapisy!
- Rozbił bank! Historyczny i rekordowy kontrakt 20-letniego gwiazdora

Komentarze