Hokej.net Logo

Gary Bettman pracuje w NHL już 30 lat!

2023-02-02 00:03 NHL
Gary Bettman pracuje w NHL już 30 lat!

Media powiązane z NHL wspominają dziś o 30. rocznicy rozpoczęcia pracy w najlepszej lidze świata jej komisarza, Gary’ego Bettmana. O tamtych początkach oraz o tym, co udało mu się przez te trzy dekady osiągnąć w najnowszym artykule autorstwa Nicholasa Cotsoniki opowiadają Shelli Bettman, żona Gary’ego oraz jego wieloletnia współpracowniczka, Debbie Jordan.

– Pierwszy dzień to nawet nie był tak naprawdę jego pierwszy dzień – wspomina Shelli.

Bettman został wybrany na swoje stanowisko 11 grudnia 1992 podczas posiedzenia zarządu ligi. Był to jednak tylko oficjalny początek, bo Gary zgłębiał już tajniki funkcjonowania i organizacji NHL jeszcze wtedy, gdy nadał pełnił obowiązki głównego doradcy prawnego NBA. Kiedy 1 lutego 1993 roku przeniósł się, wraz ze swoją asystentką Debbie, do kwatery NHL był gotowy, by od razu zabierać się do pracy.

– W piątek po południu wyszliśmy z siedziby NBA, w poniedziałek pracowaliśmy już w NHL. I nadal pracujemy – dodaje.

Bettmanowi brakuje już tylko roku, by stać się najdłużej pracującym działaczem w historii profesjonalnego sportu, nie tylko NHL. 70-latek absolutnie nie wybiera się jednak na emeryturę, nadal ma tyle samo wigoru i chęci do pracy jak na początku lat 90. Jako wytrawny prawnik zawsze działa w dobrym imieniu swoich mocodawców, podejmuje też kluczowe decyzje nawet, jeżeli nie zawsze są one pozytywnie odbierane przez innych. Telefony odbiera o każdej oprze dnia i nocy, ciągle podróżuje po całym kontynencie.

– Jeżeli właściciel klubu go o coś poprosi, to on się tym zajmie – mówi Jordan. – Jest też zawsze dla nich dostępny. Czasami mówię ludziom, że zamiast do niego zwracali się do mnie, ale to tak nie działa, bo wiedzą ja im odmówię, a on nie będzie potrafił. Jest najlepszy w tym, co robi, bardzo szanuję go za to, co osiągnął, zresztą, nie współpracowałabym z nim tyle lat, gdyby było inaczej.

W życiu prywatnym Bettman w pełni polega na żonie. Gdy dorastały ich dzieci, starali się stworzyć dla nich możliwie jak najbardziej zwyczajny dom. Udało się, bo są zżytą rodziną – wszystkie ich dzieci, teraz już ze swoimi rodzinami – żyją w odległości pół godziny drogi od rodziców. Kiedyś Bettman miał mieszkanie na Manhattanie, żeby móc nocować blisko biura, ale rzadko z niego korzystał, wolał wracać po pracy do domu. Podczas swojego przemówienia z okazji przyjęcia go w poczet Hockey Hall of Fame, kilkakrotnie podkreślił, że nie praca komisarza NHL to wręcz styl życia bardziej niż stanowisko i, że nie dotarłby tu, gdzie jest bez pomocy ze strony najbliższych.

– Mąż niemalże od zawsze pracuje z tymi samymi ludźmi. Zdecydowanie ceni sobie lojalność współpracowników i partnerów, to dla niego niemalże równie ważne jak rodzina – mówi Shelli.

Poznali się na studiach, w 1971 roku. On miał 19 lat, ona 17. Nie miała cienia wątpliwości, że właśnie zostanie w przyszłości jego żoną. I faktycznie, cztery lata później wzięli ślub.

Shelli jest psychoterapeutką, pomaga ludziom w terapiach uzależnień. Gdy urodził się ich pierwszy syn, zrezygnowała z pracy, by zajmować się domem. Gary robił już w tym czasie karierę w NBA.

– Nigdy nie myślałam o tym, że to z mojej strony jakieś poświęcenie. Po prostu wspólnie podjęliśmy decyzję, jak zresztą w każdej sprawie – otworzenia firmy prawniczej, pracy w NBA, przejścia do NHL. Zresztą, zadzwonił do mnie o 2 w nocy pełen obaw, czy powinien się zgodzić i przyjąć to stanowisko. Odparłam, że jeżeli nie czuje się na siłach to niech tego nie robi, ale nie miałam cienia wątpliwości, że sobie poradzi.

Od tamtego czasu hokej stał się w ich domu tematem numer jeden. Oglądają razem mecze, konsultuje z nią treści swoich oświadczeń medialnych, konsultuje z nią decyzje jakie zamierza podjąć.

– On to uwielbia, uwielbia być ciągle w ruchu, w drodze, na telefonach, na spotkaniach… taki już jest. W czasie pandemii spędziłam z nim najwięcej czasu od czasów uniwersyteckich i muszę przyznać, że dzięki pojawieniu się pracy zdalnej na szeroką skalę, Gary uświadomił sobie, że świat się nie zawali, jeżeli czasami nie pójdzie do biura. W jego przypadku to rewolucyjna zmiana.

Debbie Jordan została jego asystentką w grudniu 1982 roku. Z początku jej obwiązki dotyczyły ogarniania spraw biurowych – pisania listów, odbierania telefonów, wypełniania raportów.

– Gary bywa trudny we współpracy, ale nigdy nie miałam wrażenia, żeby był konfliktowy, czy, żeby się na cokolwiek nierozsądnie uparł. Chce zawsze być najlepszy i tego samego wymaga od ludzi wokół siebie.

W końcu rola Jordan zaczęła być bardziej znacząca – zaczęła pracować nad organizowanemu meczów gwiazd, czy wydarzeń międzynarodowych.

– Gary dał mi tę szansę, pozwolił mi nauczyć się masy nowych rzeczy, będę mu za to zawsze wdzięczna.

Jordan nie była pewna, czy chce z nim przejść do NHL. Zanim podjęła tę decyzję wielokrotnie upewniała się, czy w razie czego będzie dla niej miejsce w NBA, jeżeli zdecyduje się tam wrócić. Dopiero zapewnienie, że tak oraz lista wad i zalet takiej decyzji sprawiały, że zdecydowała się zaryzykować. Obecnie jest wice prezydentką do spraw administracji i kadr.

– Lubię moją pracę, lubię pracować z Garym. Mam wiele obowiązków, ale jestem też osobą decyzyjną, co mi odpowiada.

W ciągu ostatnich trzech dekad NHL zmieniło się niemalże nie do poznania. Zanim Bettman nie objął swojego stanowiska, jej roczny przychód oscylował w okolicach 450 milionów dolarów, nie było też górnych granic w pensjach dla zawodników i działaczy. NHL składało się z 26 drużyn. Obecnie są ich 32 a roczny przychód opiewa na kwotę około sześciu miliardów dolarów.

– Scheda po nim w NHL jest już dawno zabezpieczona, ale to rodzina jest tak naprawdę jego spuścizną. Jesteśmy niezmiernie dumni z całej trójki naszych dzieci, które nie są zepsute, ani rozpuszczone. Nigdy bym na to nie pozwoliła. Chodziły do szkół publicznych, ukończyły uniwersytet Cornell bez finansowego wsparcia rodziców. Shelli i Gary obydwoje są absolwentami tej uczelni.

Rodzina jednocześnie bardzo dba o prywatność. Shelli wspomina swoje niezadowolenia gdy jeszcze w czasie pracy w NBA w mediach pojawiła się informacja o tym, że mąż nie był obecny na którymś z oficjalnych spotkań, bo ich syn miał akurat zapalenie migdałków.

– Po tym jak Gary udzielił wywiadu telewizyjnego, który nagrano w naszym domu, po rozpoczęciu pracy w NHL, powiedzieliśmy sobie, że więcej nie zdecydujemy się na nic podobnego.

Ani ona ani jej mąż nie przywiązują większej uwagi do dat, ale zrobiło im się miło, gdy ich szesnastoletni wnuk, młody hokeista, zadzwonił do nich 11 grudnia, by spytać, czy pamiętają jaki jest dzień – 30. rocznica wybrania dziadka komisarzem NHL.

– Pytam goŁ zdajesz sobie sprawę z tego, że zaczęliśmy jak było nas tylko dwoje, a teraz nasza rodzina to piętnaścioro ludzi? – śmieje się Shelli. – Uznał, że to ogromnie fajne.

 

Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się o hokeju!
Shoutbox
  • rawa: Bramkarz to podstawa. Kocury w obronie wymiataja do tego Tkaczuk, Barkov w napadzie. Dlatego sa w finale.
  • Luque: Ja tam póki co życzę żeby Silovs zdobył brązowy medal, świetny bramkarz
  • dzidzio: I medal dla Łotwy się oddalil
  • uniaosw: Kuba wciąż puka i czeka.. #33
  • Luque: Naciś Łotwa naciś!
  • Luque: Gooooollll!!! 3-3!
  • dzidzio: O gol
  • dzidzio: Jazda jazda jazda łotewska gwiazda
  • stary kibic: nie będzie #33
  • dzidzio: I wcale się nie nabijam z pewnego klubu😉
  • rawa: I jak tu nie lubić Łotyszy 3:3
  • szajbu: Widać że oni bardziej chcą wygrać
  • rawa: Sarauj Łotwa.
  • rawa: Szajbu wspłógospodarz do tego wspaniali kibice więc motywacji im nie brakuje.
  • Luque: Oj żeby tak Nasi kiedyś zagrali
  • szajbu: Kibice naprawdę wspaniali poznałem ich w MS Elity w Bratysławie będą dominować w Ostrawie
  • dzidzio: Serce mi stanęło w tej akcji Abolsa
  • dzidzio: O TVP Sport nie przerwie nam transmisji także chwała im za to biorąc pod uwagę ich logikę dotychczasową
  • rawa: Jakby to strzelil to hala by eksplodowala.
  • Luque: Oj ale by była euforia jakby to wsadził w samej końcówce ;)
  • szajbu: jest
  • dzidzio: Niesłychane dzień sensacji
  • Luque: Gooooolllll!!! Latvija! Latvija!!! ;)
  • rawa: Jeeeest!!!
  • szajbu: no to teraz Niemcy pokonają Kanadę ?
  • dzidzio: Jankesi go home
  • Luque: Jak widać maluczcy też mogą coś ugrać ;)
  • rawa: Serce się liczy nie wielkość.
  • hanysTHU: Kaj te szpece od hokeja?
  • Luque: Baby grajo w fusbal o majstra, a na trybunach kibiców duużo mniej niż na meczu Poloni Łaziska ;P
  • rawa: Luque ale doping jak na JKH;)
  • hanysTHU: Na Polonii się kiedyś z szatni na boisko przechodziło przez ulicę...
  • hanysTHU: Na JKH to pocisną doping przez głośniki.
  • Luque: Hanys do dzisiaj tam tak jest ale to jest boisko w Średnich, a nie stadion w Górnych ;)
  • rawa: Las Campeonas💛💚🖤🏆
  • rawa: Emocje prawie jak na orliku.
  • rawa: Dziewczyny mogłyby dać radę z Wisłą😉
  • hanysTHU: Po co Ma[****]usz?
  • hanysTHU: Ma.ry.jusz
  • hanysTHU: Lepszy Rokicki
  • dzidzio: Legenda z ....Radomska
  • rawa: Niemcy 1:0
  • rawa: Niemcy zamiotą liście.
  • PanFan1: Nie lubię Niemców, ale spalonego faktycznie nie było, good goal
  • rawa: Gol byl sehr gut;)
  • rawa: Niemcy dostali z Liścia 1:1
  • Luque: Jak się doczekacie legend rozpoznawanych na świecie w swoich klubach to sobie tak piszcie te pierdy...
  • dzidzio: Ależ cicho na trybunach po meczu o brąz gdzie aż kipiało od dopingu
  • rawa: Na eSBeku 90% wypocin to pierdoły.
  • kunta: Oszustw ciąg dalszy. Krążek musi całym obwodem znaleźć się w tercji obronnej, zanim gracz straci kontakt z linią. Tu EWIDENTNIE już stracił, zanim guma minęła niebieską.
  • PanFan1: Jeśli tak było to masz rację @kunta, ale chyba jednak o włos krążek minął linę wcześniej, pewno gdyby pasiaki uznali challenge trenera Kanady, też by się wybronili, ale decyzja o uznaniu gola, również wygląda na słuszną (mimo tego co prywatnie sądzę o Niemcach)
  • Luque: Ta przewaga Germonów jakoś tako kulawo...
  • PanFan1: Stark prubiren, aber keine inwazion machen, farfluchte arslochen 😜
  • Luque: Nasi niech patrzą na jakim tempie tam trzeba grać, żeby nie dostawać po tyłku...
  • Luque: Ale bramka z niczego hehe
  • Luque: 2-1 i Niemcy na prowadzeniu
  • rawa: Jestesmy tu dla hokeja a Niemcy maja bardzo dobra drużynę.
  • dzidzio: Staty nie kłamią 2 dla Niemców 3 dla Kanady
  • dzidzio: Może będzie jakaś dogrywka
  • Luque: Jak jest skuteczność to staty mogą być gorsze i można wygrać
  • PanFan1: To trzeba przyznać, tak grają teraz w hokeja (konsekwentnie i drużynowo) jak niegdyś w piłkę.
  • rawa: Statami sie nie wygrywa tylko tym co w sieci.
  • dzidzio: Grali grali i dograli
  • PanFan1: Liczę że Kanadziory jeszcze nie wymiękną i jeszcze pograją, choć ktokolwiek to wygra "jest to dla mnie jeden ch.." że klasykiem pojadę 😉
  • rawa: PF1 zacytuj cos jeszcze po chinsku😁
  • PanFan1: Weeger ex-Panter Rawa, jego i Jonathana Huberdeu The Cats wymienili z Calgary na Tkachuka
  • dzidzio: Niemcy generalnie przyczajeni. Widać że taka ich taktyka. Nie chcą podzielić losu Łotwy w 3 tercji półfinału.
  • Luque: Rawa a skąd będziesz wiedział, że to po chińsku, japońsku czy koreańsku? ;P
  • rawa: Weegar. Dzidzio przyczajeni jak Panthery z Canes. Załatwią Kanadyjczyków w koncówce.
  • rawa: Luque ich krzaczki sie troche roznia. Chiniole maja kanji, japonce kanji+ hiragana+ katakana a koreance hangul
  • Luque: Dla mnie to wszystko krzaczki ;D
  • dzidzio: Na pewno mają swój plan klonowe liście mają też słabe punkty oczywiście mental zwycięzcy jest u nich podobnie jak u jankesów wpajany od najmłodszych lat.
  • dzidzio: Seria kuriozalnych pomyłek
  • Luque: Coś Niemcy dostali gonga i ciężko im się podnieść
  • dzidzio: Jeszcze Niemcy mają szansę dopóki jest -1
  • dzidzio: Jakość jest w tym finale po stronie graczy za oceanu
  • rawa: Kanada lepsza w trzeciej. Dwie bramy Niemcom ciezko bedzie odrobic.
  • emeryt: a niech sie juz te MŚ skończo,w kuluarach phl aż huczy
  • Luque: Węgiel na zimę kupiłeś eme? Bo w piecu nie będzie huczeć...
  • rawa: Eme pewnie Gretzky bedzie na penzyji grał w Unii.
  • Luque: Blaise ma przyjść do Unii, pewne info
  • rawa: Kanada Mistrzem Świata🇨🇦 pewne info.
  • Luque: Ciekawostka, Kanadyjczycy wyprzedzili Ruskich w tabeli wszechczasów i mają 28 tytułów mistrzowskich (Ruscy 27)
  • hanysTHU: No i koniec sezonu. Gratulacje dla wszystkich medalistów.
  • Luque: Hanys jeszcze o Puchar Stanleya grajo ;)
  • hanysTHU: Co prawda jeszcze w sierpniu mś dyw.Ia kobiet ale to już będzie rozgrzewka przed 23/24
  • hanysTHU: W Australii pewnie zaraz playoffy. Jo mom wolne od meczów. Teraz transfery i inne pierdoły.
  • emeryt: teraz wreszcie czas na wysyp pewnych info na sb
  • Luque: A za rok zagramy sobie i z Kanadą i z Niemcami i Łotwą ;P
  • PanFan1: Już zacieram łapy na tę okoliczność, no i aplikacje Ryanair, Wizzair, Easyjet etc. gorączkowo przeglądać czas zacząć 😉
  • hanysTHU: Oby wejściówki były tańsze niż te z Rygi.
  • uniaosw: Ależ to będzie bum, poczekajmy na oficjalne info..
  • emeryt: jeszcze w maju konkretnie huknie
  • hanysTHU: Jak tam Wisła?
  • uniaosw: Wisła prawie jak Bvb czy Ruch :)
  • Prawdziwy Kibic Unii: To juz powiedzmy co huknie Robert Kowalowka podpisal roczny kontrakt z Replast Unia Oswiecim 🍾
  • Beta: tymczasem kolejny napastnik w JKH
    a zatem czekamy na "łapacza"
  • emeryt: Jakub Izacky w JKH
  • RafałKawecki: MŚ śledziłem "jednym okiem" ale i tak zauważyłem, że między poziomem na którym dotąd graliśmy a elitą jest przepaść. Trzeba będzie tę przepaść przeskoczyć...
  • narut: za rok nasi jakoś powinni się zaprezentować, poniżej pewnego poziomu nie powinni zagrać, tym bardziej, że skoro i Węgrzy i Słoweńcy w sumie przyzwoicie się zaprezentowali to czemu nie nasi mieliby tego nie zrobić.. szansa na utrzymanie jest z tym, że sezon przygotowawczy cały nasi muszą bardzo solidnie przygotować, dobrzy sparingpartnerzy od listopada poprzez grudzień i luty no i w tym miesięcznym kwietniowym decydującym okresie, musi też dopisać zdrowie wszystkim kluczowym zawodnikom
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2023 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe