Autor hat tricka po wysokim zwycięstwie. "Postrzelaliśmy trochę"
Hokeiści GKS-u Tychy nie mogli sobie wymarzyć lepszego początku sezonu w TAURON Hokej Lidze. Trójkolorowi rozbili na własnym lodzie Podhale Nowy Targ aż 10:1, a jednym z bohaterów spotkania był Bartłomiej Jeziorski, który jako pierwszy zawodnik w tym sezonie skompletował hat tricka.
Tyszanie już po pierwszej tercji prowadzili 3:0, a później konsekwentnie powiększali przewagę. Ostatecznie zatrzymali się dopiero na dziesięciu trafieniach.
– Zrobiliśmy przewagę 3:0 i potem grało nam się łatwiej i luźniej. Na początku mieliśmy ciężko, bo w Lidze Mistrzów graliśmy bez krążka. Tutaj zaś musieliśmy grać z krążkiem i musieliśmy sobie przypomnieć, jak stwarzać okazje strzeleckie. Myślę, że się udało. Kontrolowaliśmy ten mecz i wygraliśmy pewnie – powiedział Bartłomiej Jeziorski w rozmowie z klubową telewizją.
– Postrzelaliśmy troszkę. Chyba potrzebowaliśmy takiego meczu po tych spotkaniach w Lidze Mistrzów, gdzie strzelaliśmy po jednej bramce, a nawet nie strzelaliśmy. Jasne tam był innych poziom, ale możemy żałować, że nie urwaliśmy punktu – zaznaczył.
Dla 28-letniego skrzydłowego był to szczególny wieczór. Jeziorski trzy razy znalazł sposób na bramkarza Podhala i jako pierwszy zawodnik w obecnym sezonie THL zapisał na swoim koncie hat tricka.
– Miałem sporo sytuacji i udało je się wykorzystać. To fajne uczucie – przyznał "Jezior".
Tyszanie rozpoczęli więc sezon ligowy od mocnego akcentu. W piątek o 18:00 podejmą GKS Katowice, czyli wicemistrza Polski.
– Czekamy na kolejne mecze, zobaczymy, jak to będzie wyglądać. Chcemy ten poziom z Ligi Mistrzów podtrzymać w lidze – zakończył Jeziorski.
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii

Komentarze