Hokej.net Logo

Głód hokeja w Polsce! Komplety w Warszawie i Białymstoku na amatorskich rozgrywkach!

fot. Ania Bryja / Facebook Do Przerwy Jedno Zdjęcie
fot. Ania Bryja / Facebook Do Przerwy Jedno Zdjęcie

W miastach, w których nie ma profesjonalnego hokeja na poziomie seniorskim, dzieje się coś, czego nie sposób zignorować. Trybuny pękają w szwach, kibice stoją pod ścianami, a emocje w niczym nie ustępują tym z najwyższych klas rozgrywkowych. Warszawa i Białystok wysyłają jasny sygnał: głód hokeja jest ogromny.

Warszawa: komplet na Torwarze II mimo… amatorskiej ligi

W niedzielnym spotkaniu 2. ligi (trzeci poziom rozgrywkowy) KH Warsaw Capitals II pokonało BKS Bydgoszcz aż 8:0. Wynik był jednostronny, ale to nie on przyciągnął największą uwagę.

Na trybunach Torwar II zasiadło około tysiąca kibiców, choć oficjalna pojemność obiektu wynosi 619 miejsc. Mówimy o trzecim poziomie rozgrywkowym, w praktyce o amatorskich zmaganiach. A jednak zainteresowanie przekroczyło możliwości hali.

To sytuacja bez precedensu w ostatnich latach stołecznego hokeja. Warszawa od dawna pozostaje bez drużyny seniorskiej na centralnym, profesjonalnym poziomie. Tymczasem frekwencja pokazuje, że potencjał kibicowski wciąż tu jest – i to znacznie większy, niż mogłoby się wydawać.

Białystok: pełne lodowisko w najniższej lidze

Podobny obraz można było zobaczyć w Białymstoku. Lodowisko mieszczące 685 osób wypełniło się do ostatniego miejsca podczas meczu 3. ligi (najniższy poziom rozgrywkowy), w którym Husaria Białystok uległa 5:9 drużynie KH Warsaw Capitals II.

Frekwencja? "Full, full lodowisko" – jak relacjonowali obecni na miejscu. W mieście, w którym nie ma seniorskiego hokeja na zawodowym poziomie, zainteresowanie trzecioligowym spotkaniem pokazuje skalę zapotrzebowania na ten sport.

Profil "Łysy o sporcie" na Facebooku skomentował wydarzenie słowami: "Tylu kibiców to widuje się jedynie na meczach Jagiellonii". To porównanie do piłkarskich spotkań Jagiellonii Białystok najlepiej obrazuje, jak duże było to wydarzenie w lokalnej skali.

W mediach społecznościowych nie brakowało też innych komentarzy. Internauci zwracali uwagę, że takiej frekwencji często nie mają w mieście mecze koszykówki czy siatkówki. "Brawo Kibice Husarii" – pisali.

Dane, których nie można ignorować

Warszawa i Białystok to rynki z dużym potencjałem ludnościowym. W obu miastach infrastruktura lodowa istnieje, a przykład ostatnich spotkań pokazuje, że również publiczność jest gotowa.

Co istotne, mówimy o meczach:

  • trzeciego poziomu rozgrywkowego w Warszawie,

  • najniższego poziomu ligowego w Białymstoku,

  • rozgrywkach o charakterze amatorskim.

Mimo to frekwencja przekraczała lub wypełniała limity obiektów. To twarde dane, które pokazują realne zainteresowanie hokejem na lodzie w miastach pozbawionych profesjonalnej drużyny seniorskiej.

Sygnał dla decydentów i sponsorów

Oba wydarzenia pokazują jedno: hokej w Warszawie i Białymstoku nie jest sportem niszowym w odbiorze społecznym. Nawet bez najwyższej klasy rozgrywkowej kibice potrafią wypełnić trybuny do ostatniego miejsca.

Frekwencja na poziomie około tysiąca osób w meczu trzeciej klasy rozgrywkowej w stolicy czy komplet w najniższej lidze w Białymstoku to zjawiska, które wyraźnie wykraczają poza standardy tych lig. Ba, przebijają nawet nie jeden mecz ekstraligowy!

Głód hokeja w tych miastach jest faktem. Ostatnie tygodnie pokazały to w sposób najbardziej wymowny rz

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe