Słowacki ekstraligowiec pokonał wicemistrza Polski! Hat-trick Dvořáka
HK Poprad pokonał GKS Katowice 6:4 w meczu kontrolnym przed sezonem 2026/2027. Wicemistrzowie Polski po dwóch tercjach remisowali 2:2, a na początku trzeciej odsłony objęli prowadzenie. Gospodarze odpowiedzieli jednak czterema trafieniami, a hat-tricka skompletował Adam Dvořák.
Pierwsza tercja zakończyła się remisem 1:1. Dvořák otworzył wynik w 15. minucie, wykorzystując grę w przewadze, a niespełna dwie minuty później wyrównał Emil Forslund.
W drugiej odsłonie GKS wyszedł na prowadzenie za sprawą Bartosza Fraszki, który popisał się znakomitą indywidualną akcją. Poprad odpowiedział tuż przed końcem tercji. Dvořák po raz drugi pokonał bramkarza GKS-u i było 2:2.
Początek trzeciej tercji należał do katowiczan. W 42. minucie Grzegorz Pasiut oddał strzał na bramkę, po którym krążek odbił bramkarz Popradu. Do dobitki dopadł jednak Bremer i skierował gumę do siatki, wyprowadzając GKS na prowadzenie 3:2. Gospodarze szybko jednak odwrócili losy spotkania.
Najpierw wykorzystali podwójną przewagę, a Dvořák skompletował hat-tricka. Chwilę później Peter Bjalončík wyprowadził Poprad na prowadzenie, a w 50. minucie Alex Šotek podwyższył na 5:3. W 56. minucie Martin Bodák dołożył kolejne trafienie. Obrońca oddał strzał z dystansu, a zasłonięty Michał Kieler miał utrudnioną interwencję i krążek znalazł drogę do bramki.
W końcówce GKS wycofał bramkarza i próbował odrobić straty. Katowiczanie zdołali zdobyć jeszcze jedną bramkę, ale nie wystarczyło to do odwrócenia losów spotkania. Ostatecznie HK Poprad pokonał GKS Katowice 6:4.
HK Poprad – GKS Katowice 6:4 (1:1, 1:1, 4:2)
1:0 - Dvoŕák - Calof - Šotek (14:51, 5/4),
1:1 - Forslund (16:52),
1:2 - Fraszko - Bremer (23:37),
2:2 - Dvoŕák - Šotek - Marcinko (38:38),
2:3 - Bremer - Pasiut (41:08),
3:3 - Dvoŕák - Bodák (44:26, 5/3),
4:3 - Bjalončík - Kundrik (46:49),
5:3 - Šotek - Coulter - Dvoŕák (49:04),
6:3 - Bodák - Bjalončík (55:05),
6:4 - Monto (58:36, 6/4)
HK Poprad: Hudáček (Belányi) - Jank, Bodák (4); Calof, Cracknell Rychlík - Lefebvre, Marcinko; Dvoŕák, Coulter, Šotek - Nemčík (4), Malina; Kundrik (2), Bjalončík, Majdan - Mezovský; Stanček, Suchý, Brath.
Trener: Ladislav Čihák
GKS Katowice: Kieler (LaCouvee) - Maciaś, Cap; Fraszko, Pasiut, Bremer - Englund, Lundegard (2); Krężołek, Anderson, Wronka - Huttula, Sredl; Ruokonen, Monto (2), Forslund - Hornik (2), Chodor; Jonasz Hofman, Kosmęda, Jakub Hofman.
Trener: Jacek Płachta
Czytaj także:
- Kibice, rezerwujcie czas! Najpierw koncert gwiazdy, potem wielka prezentacja Unii Oświęcim
- Tak Unia Oświęcim rozmontowała defensywę rywali. Polski napastnik zdradził kulisy
- Doświadczony obrońca mistrzów Polski uspokoił kibiców. "Nasz dobry czas przyjdzie"
- Niepokojące sceny w meczu Unii Oświęcim. Ważny zawodnik nie dokończył spotkania
- Zagłębie przegrywa na Słowacji. Lider zespołu zdradził, co trzeba poprawić

Komentarze
Lista komentarzy
narut
wynik wstydu nie przynosi, ogólnie jak na sparing to mecz stał na na prawdę niezłym poziomie.. ciekawe jak nasze drużyny będą sobie radzić ze słowackimi ekstraligowcami w innych sparingach.. przydałoby się jakieś zwycięstwo...