Hokejowa lekcja pokory. Tyskie Lwy z triumfem w stolicy
W minioną sobotę odbyło się kolejne spotkanie tego sezonu w Warszawie w ramach rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów. AH Legia Warszawa U20 uznała wyższość drużyny MOSM-u Tychy U20 3:12.
Zespół przyjezdnych od samego początku zaznaczył swoją przewagę. Już w 6. minucie zdobyli pierwszą bramkę. Następnie ku zaskoczeniu kibiców, w przedziale trzydziestu sekund dwa razy na listę strzelców wpisał się zawodnik Legii - Jerzy Labiński. Prowadzenie miejscowych jednak trwało dosłownie parę sekund. Do remisu bowiem doprowadził Kacper Sroczyński strzałem z niebieskiej. Do końca tej tercji ekipa Tyszan zdobyła jeszcze cztery bramki, pokazując tym samym różnicę klas jaka dzieli obie drużyny.
Druga odsłona rozpoczęła się od bramki najlepszego strzelca drużyny z Warszawy - Ilji Malczyka z podania Labińskiego - najlepiej punktującego zawodnika Legii w tym meczu. Drużyna z Tychów w dalszej części tej tercji strzeliła jeszcze dwie bramki w przedziale nie całej minuty. Egzekutorami byli kolejno Jan Wiszniewski oraz Stanisław Lewandowski.
Zaraz po tym w zespole z Warszawy nastąpiła zmiana bramkarza - Juliana Opiłowskiego zastąpił Szymon Stojek. Pomimo tego, że większość drugiej połowy tej odsłony mecz odbywał się w strefie obronnej Legii, to wynik już do końca 40 minuty nie uległ zmianie.
Trzecia i zarazem ostatnia część meczu to w dalszym ciągu dominacja i tak już do końca spotkania ze strony Tyszan. Wygrali tę tercję 4:0, a całe widowisko zakończyło się wynikiem 3:12.
– Tabela pokazuje, że powinniśmy przez ten mecz gładko przejść. Drużyna z Warszawy jednak postawiła się nam. Końcowy wynik może tego nie oddaje. Zawodnicy Legii nie ustępowali nam w grze ciałem, a to dobry prognostyk dla nich na przyszłość. Chciałem zaznaczyć, że do końca sezonu zasadniczego zostało już tylko kilka kolejek. Czekamy na finały CLJ, gdzie tam już będzie wiadomo - walka na całego! To, że jesteśmy na obecną chwilę na pierwszym miejscu nie zwalnia nas z tego, by zrobić wszystko, aby na koniec sezonu tak zostało – powiedział Dariusz Garbocz, trener MOSM-u Tychy.
AH Legia Warszawa U20 – MOSM Tychy U20 3:12 (2:6, 1:2, 0:4)
0:1 - Stanisław Lewandowski - Piotr Bochyński (05:13)
1:1 - Jerzy Labiński (06:59)
2:1 - Jerzy Labiński (07:21)
2:2 - Kacper Sroczyński (07:38)
2:3 - Wiktor Tańczyk - Adrian Bagienko, Jan Wiszniewski (10:00, 4/5)
2:4 - Daniił Mamajew - Kacper Sroczyński, Stanisław Lewandowski (13:56)
2:5 - Aleksander Rusowicz - Jan Wiszniewski (15:52, 4/5)
2:6 - Piotr Bochyński - Robert Zawadzki, Paweł Słomian (16:48)
3:6 - Ilia Malczyk - Jerzy Labiński (21:30)
3:7 - Jan Wiszniewski - Aleksander Rusowicz, Mateusz Bochyński (27:24)
3:8 - Stanisław Lewandowski - Wojciech Wilczok (28:15)
3:9 - Gabriel Kędra - Mikołaj Czywczyński (49:53)
3:10 - Jan Wiszniewski - Aleksander Rusowicz (50:56)
3:11 - Aleksander Rusowicz - Jan Wiszniewski (53:53)
3:12 - Patryk Kozielski - Jan Matera (56:41)
Sędziowie: Ignacy Gajda (główny) – Tomasz Gajda (liniowy)
Minuty karne: 6-2
Strzały: 16-91
Widzów: 50
Legia: J. Opiłowski (S. Stojek) – S. Laskus, M. Bohynik, S. Chmielewski, O. Kućmierz, J. Labiński - S. Szczerbatiuk, A. Bejnarowicz, I. Malczyk, D. Sydorow, M. Krawczyński - M. Birulin, P. Podrażka
Trener: Robert Tchórzewski
MOSM Tychy: M. Bochyński (M. Fuchs) – J. Matera, W. Bieda, S. Lewandowski, P. Bochyński, J. Wiszniewski - P. Słomian, A. Bagienko, M. Czywczyńśki, P. Kozielski, W. Wilczok - W. Tańczyk, R. Zawadzki, D. Mamajew, A. Rusowicz, G. Kędra - K. Sroczyński
Trener: Dariusz Garbocz
|
lp. |
drużyna |
mecze |
punkty |
strzelone |
stracone |
|
1 |
MOSM Tychy (U20) |
23 |
68 |
181 |
43 |
|
2 |
BS Polonia Bytom (U20) |
22 |
51 |
118 |
60 |
|
3 |
JKH GKS Jastrzębie (U20) |
21 |
35 |
102 |
68 |
|
4 |
AM Gieksa Katowice (U20) |
20 |
30 |
95 |
85 |
|
5 |
MKS SokołyToruń (U20) |
20 |
27 |
89 |
88 |
|
6 |
MMKS Podhale Nowy Targ (U20) |
21 |
21 |
105 |
115 |
|
7 |
NaprzódJanów Katowice (U20) |
20 |
16 |
71 |
109 |
|
8 |
AH Legia Warszawa (U20) |
19 |
1 |
31 |
224 |
Czytaj także:
- "Fundacja Wybieram Hokej" rozpoczyna działalność. Ma wspierać rozwój dyscypliny na Śląsku
- Nowy rozdział w Oświęcimiu. Miasto odbudowuje juniorskie zaplecze hokejowe
- Warszawa stawia na rozwój. Hokejowa przyszłość stolicy!
- SMS PZHL rusza z kolejnym rokiem w liceum. To oni się dostali!
- Małopolska podbija Kanadę! Hokejowa przygoda życia w Toronto i nad Niagarą

Komentarze
Lista komentarzy
Adamski
No i cieszył się ten Odrobny że utworzyli w Warszawie drużynę CLJ a teraz grają na dwie piątki? Kompletny bezsens.
Cytryn55
Nie powiedziałbym, że bezsens jest taka grupa chłopaków ilościowo i na tyle grają. Zawsze można dobrać ciut młodszych i uzupełnić skład. Wiele roczników w innych ośrodkach przechodziło przez braki w obsadzie. W Tychach też często grano na dwie piątki parę lat wstecz, w Jastrzębiu nawet był brak w jednym roczniku i chłopaki grali w okolicznych ośrodkach.
Adamski
No dobrze, jeśli jest tyle w roczniku, to też nie widzę problemu. Ale czy w niższych rocznikach wygląda to inaczej? Mówiąc o bezsensie miałem na myśli przede wszystkim tych chłopaków, którzy co tydzień zbierają bęcki od każdego. Jaka to motywacja do pracy? Podejrzewam że odechciewa się każdemu od zawodnika przez trenera po rodziców.