Hokejowy Speedy Gonzales wraca! Będzie grał na lodowisku, na którym się wychował
Po rocznej przerwie Martin Kasperlík ponownie założy bluzę meczową JKH GKS-u Jastrzębie. Doświadczony skrzydłowy, który pod koniec kwietnia rozstał się z Unią Oświęcim, wraca do klubu, w którym przeżywał najlepszy okres w swojej karierze na polskich lodowiskach.
32-letni napastnik jeszcze niedawno miał być jednym z liderów zespołu z Chemików 4. Trafił tam po znakomitym sezonie w barwach Jastrzębian, w którym zdobył 22 bramki i zanotował aż 40 asyst, będąc jedną z czołowych postaci ligi.
W Oświęcimiu nie zdołał jednak powtórzyć takiej formy i produktywności. Choć regularnie dochodził do sytuacji strzeleckich, zawodziła skuteczność. W 42 meczach ligowych zdobył 7 goli i dołożył 16 asyst, co było wynikiem poniżej oczekiwań.
Powrót do Jastrzębia-Zdroju może okazać się dla niego idealnym rozwiązaniem. To środowisko, które doskonale zna, bowiem spędził w ekipie znad czeskiej granicy aż pięć sezonów, a w rozgrywkach 2020/2021 sięgnął z zespołem po potrójną koronę, czyli mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Polski.
Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że Jastrzębianie nadal będą trenować i rozgrywać swoje mecze w Karwinie. A to rodzinne miasto Kasperlíka.
Aktualna kadra JKH GKS-u Jastrzębie na sezon 2026/2027
Bramkarze: Paavo Hölsä, Jakub Futryk i Kacper Michalski.
Obrońcy: Emil Bagin, Peter Bezuška, Patryk Hanzel, Jakub Onak i Filip Wojciechowski.
Napastnicy: Martin Kasperlík, Łukasz Nalewajka, Radosław Nalewajka, Jakub Ślusarczyk, Mikołaj Osiadły, Wiktor Zając, Oskar Laszkiewicz i Bartłomiej Stolarski.
Czytaj także:
- GieKSa pożegnała pięciu zawodników. Jest oficjalny komunikat
- Polski środkowy podjął decyzję. Podpisał dwuletni kontrakt
- Cracovia zatrzymała kolejnego wychowanka. Jest nowy kontrakt
- Reprezentant Japonii zagra w KH Enerdze Toruń. Dał się we znaki Polakom
- Mistrzowie Polski zatrzymali kluczowego obrońcę. Punktował jak napastnik

Komentarze
Lista komentarzy
Adam JKH GKS
Super jak dla mnie wiadomość, zawsze lubiłem patrzeć na grę Martina. Powodzenia.