Hokej.net Logo

Jan Steber: Cieszę się, że mogę być częścią tego zespołu

Jan Steber: Cieszę się, że mogę być częścią tego zespołu

- Mamy za sobą już ponad miesiąc treningów i jeszcze kolejny miesiąc przed nami. Trenujemy bardzo ciężko, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Przygotowania są zróżnicowane, dużo biegamy, korzystamy też z nowoczesnej infrastruktury - mówi Jan Steber, napastnik MH Automatyka Stoczniowiec 2014 Gdańsk.

Zanim zaczniemy rozmawiać o bieżących tematach, wróćmy na chwilę do przeszłości. W wieku juniorskim występowałeś w młodzieżowych reprezentacjach Czech, a także przez dwa sezony w QMJHL – jednej z trzech najsilniejszych lig juniorskich w Ameryce Północnej. Efektem Twoich dobrych występów był wybór w drafcie przez Toronto Maple Leafs i kontrakt w lidze ECHL. Czego zabrakło, aby wykonać kolejny krok w stronę NHL?

Na początku musze dopowiedzieć, że po grze w QMJHL podpisałem kontrakt z Toronto Marlies, drużyną z AHL. Był to tak zwany „two-way contract”, gdzie farmą Marlies była Pensacola Ice Pilots grająca w ECHL. Czego zabrakło? Pewnie wszystkiego po trochu. Może się wydawać, że draftowany zawodnik, którzy przyjeżdża na przedsezonowe obozy i gra „na farmach” jest już blisko NHL, ale jednocześnie przed nim bardzo daleka droga. Wtedy jest jeszcze na pewno dalej niż bliżej. Myślę, że po prostu zabrakło trochę umiejętności, wiary w siebie, cierpliwości i też trochę szczęścia. Pamiętam, że po obozie przygotowawczym przez ponad miesiąc trenowałem z Toronto Marlies. Gdyby wtedy któryś z napastników doznał kontuzji to dostałbym szansę gry w AHL. Byłem młody i po dwóch-trzech udanych występach moja kariera mogła potoczyć się zupełnie inaczej. Ale dzisiaj to już tylko gdybanie. Wtedy raczej nigdy nie trafiłbym do Polski, nie spotkał mojej wspaniałej narzeczonej Moniki i nie miał z nią naszego kochanego syna Honzika. Tak po prostu miało być i jestem szczęśliwy, że tak się stało.

Po okresie spędzonym w USA wróciłeś do Ocelari Trzyniec, którego jesteś wychowankiem. Czy ciężko było 21-latkowi przebić się do podstawowego składu „Stalowników”?

Patrząc na to z dzisiejszej perspektywy, to był właśnie chyba jeden z błędów, że już po pierwszym, naprawdę profesjonalnym sezonie w Ameryce Północnej, wróciłem do Czech. Zabrakło trochę cierpliwości. Moim wielkim marzeniem była gra w czeskiej Extralidze, a niestety te 3 lata w Trzyńcu raczej spowolniły mój sportowy rozwój. Nie grałem zbyt dużo i przeszedłem dwie operacje barku. Dla ścisłości, jestem wychowankiem HC Orlova, gdzie grałem jako uczeń do dziewiątej klasy. Dopiero później w wieku 15 lat przeniosłem się do Trzyńca.


W 2009 roku zaczęła się Twoja polska część kariery? Jak to się stało, że trafiłeś wówczas do Gdańska?

Dużą rolę w moim transferze do GKS Stoczniowiec miał ówczesny trener drużyny Andrzej Słowakiewicz. Widział moją grę w Trzyńcu, gdyż często przyjeżdżał oglądać występy Marcina Kolusza, który grał wtedy ze mną w Ocelari. Swoją cegiełkę dołożył też Sebastian Królicki z hokej.net, z którym byłem w kontakcie. Z trenerem Słowakiewiczem raz rozmawiałem przez telefon i umówiliśmy się na spotkanie w Tychach, gdzie Stoczniowiec rozgrywał swój mecz. Porozmawialiśmy 20 minut i w następnym tygodniu jechałem już pociągiem do Gdańska. Podróż trwała 12 godzin, z przesiadką w Warszawie. Śmiałem się, że to nie jest dobry początek.

Występy w Stoczniowcu zakończyłeś poważną kontuzją, która na kolejne dwa sezony wyeliminowała Cię z gry. Czy w ogóle myślałeś wtedy, że uda Ci się jeszcze wrócić do zawodowego sportu i grać w finałach Polskiej Hokej Ligi?

Tak, w lutym w Nowym Targu doznałem złamania obojczyka po kontakcie z Maćkiem Sulką z Podhala. Od razu pojechałem do Czech, gdzie przeszedłem operację. Po dwóch miesiącach leczenia nadal coś było nie tak i musiałem powtórzyć zabieg. Zdążyłem się wykurować na ostatnie dwa tygodnie letnich przygotowań w Trzyńcu, gdzie dostałem możliwość treningów z zespołem. Po urlopie wyszedłem z drużyną na lód, ale po dwóch tygodniach sam poszedłem do trenerów i powiedziałem, że dziękuje za szansę, ale kończę z hokejem. Zdecydowałem się na karierę w branży finansowej, gdzie w firmie Partners przechodziłem już wówczas dwumiesięczne szkolenie i tam widziałem sens swojego życia. Od tej chwili codziennie zamiast sprzętu hokejowego ubierałem garnitur i krawat. Rok pracowałem w Ostrawie i po roku pracy jeden z czeskich dyrektorów zaproponował mi pomoc w rozwoju działalności firmy w Polsce, gdzie wchodzili wtedy na rynek. Pomyślałem, że to świetna okazja rozwijać coś nowego od samego początku. Tutaj poznałem, co znaczy komfort życia i jak łatwo przyzwyczajamy się do takiego poziomu oraz jakim wyzwaniem jest zrezygnowanie z niego. Prowadziłem szkolenia w języku polskim o systemie naszej firmy i finansach przed setką całkowicie obcych mi ludzi. To było jedno z najtrudniejszych wyzwań w moim życiu. Ale dawałem radę i po każdym udanym szkoleniu czułem się jak po wygranym meczu. Jednak ta praca wcale nie była łatwa i w kwietniu 2013 roku coraz częściej myślałem o powrocie do tego, czemu poświęciłem cale swoje życie. W maju skończyłem swoją przygodę w Partners i ostatni raz miałem na sobie garnitur. Przyjechałem do Gdańska i wiedziałem, że mam dwa miesiące, żeby po dwóch latach „nic nierobienia” przygotować się do nowego sezonu. Od kolegi Roberta Willicha dostałem kontakt do trenera personalnego Adriana Hoffmana. Zadzwoniłem, spotkaliśmy się i ustaliliśmy plan treningów. Przez ten okres ciężkich wyrzeczeń cały czas byłem pozytywnie nastawiony i wierzyłem, że uda mi się w sierpniu dostać na testy do drużyny PHL i udowodnię, że mogę jeszcze grać w hokeja. Trener Sejba z GKS Tychy dał mi taką szansę, za co mu dziękuję!

Wszyscy wiemy o Twoim silnym przywiązaniu do Gdańska. W zeszłym sezonie, mimo ofert z klubów PHL, dość niespodziewanie dołączyłeś do naszej drużyny. Co wpłynęło na taką decyzję?

Po sezonie w Jastrzębiu zdecydowałyśmy wspólnie z Moniką, że chcemy wrócić do Gdańska i tu ustabilizować swoje życie. Nie chcieliśmy już kolejnych przeprowadzek. Wtedy też wiedziałem, że nie ma opcji, żebym był na odległość z synem. Bardzo się ucieszyłem, że mogłem wrócić i grać ponownie w Gdańsku.


Przejdźmy do tego, co tu i teraz. W swojej karierze pracowałeś z wieloma szkoleniowcami. Czy miałeś okazję trenować pod okiem szkoleniowca ze Skandynawii? Jak ocenisz pierwsze tygodnie spędzone z Peterem Ekrothem?

Nie, jest to pierwszy raz, kiedy mam możliwość pracować z trenerem ze Skandynawii. Zanim Peter Ekroth przyjechał do Gdańska, słyszałem na jego temat same pozytywne opinie. Jest to człowiek, którego bardzo dobrze się słucha. Wszystko, co mówi, jest spójne i poukładane. Potrafi to wszystko przekazać nam w bardzo motywujący sposób, a to także bardzo dobrze wpływa na drużynę i atmosferę w szatni.

Jak wyglądają letnie przygotowania? Czy różnią się od tych, które przechodziłeś w innych polskich klubach?

Mamy za sobą już ponad miesiąc treningów i jeszcze kolejny miesiąc przed nami. Trenujemy bardzo ciężko, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Przygotowania są zróżnicowane, dużo biegamy, korzystamy też z nowoczesnej infrastruktury, która znajduje się w pobliżu „Olivii” – siłowni CityFit i basenu w Aquastacji. Nie nudzimy się, ale już nie mogę się doczekać wyjścia na lód. Nie mam niestety porównania do tego, jak to wyglądało w Tychach czy Jastrzębiu, bo za każdym razem przygotowywałem się do sezonu indywidualnie ze wspomnianym wcześniej Adrianem Hoffmanem.

Nasza drużyna przechodzi okres zmian kadrowych. Doszło sporo nowych zawodników, niektórzy wrócili, ale jest też kilku wcześniej w ogóle nie związanych z Gdańskiem. Możecie już teraz powiedzieć o sobie, że jesteście drużyną, czy ten proces zajmie wam jeszcze trochę czasu?

W tej kwestii nie mamy żadnych problemów. Już od pierwszego dnia tworzenia nowej drużyny wszyscy koledzy są nastawieni bardzo pozytywnie i ja się bardzo cieszę, że mogę być częścią tego zespołu. To jest bardzo ważny aspekt, który powoduje, że z uśmiechem na twarzy przyjeżdżam na lodowisko i chętnie spędzamy wspólnie czas w szatni i na treningach w takim gronie.

W obecnie jesteś jednym z najstarszych i zarazem najbardziej doświadczonych zawodników w zespole. Czy czujesz jakąś presję z tym związaną?

Absolutnie nie. Presję to czułem przed szkoleniem, o którym już opowiadałem, gdzie w roli szkoleniowca stałem przed setką obcych ludzi. Obecnie to raczej przyjemność.

Stoczniowca 2014 czeka pierwszy historyczny sezon w Polskiej Hokej Lidze. To duże wyzwanie dla naszej organizacji. Jak porównasz organizację w klubie do tej, którą mogłeś zaobserwować w czołowych polskich drużynach – GKS Tychy i JKH GKS Jastrzębie?

Jesteśmy nowym klubem w Polskiej Hokej Lidze i to dopiero początek drogi. Wszystko się rozwija i w miarę upływu czasu będzie tylko lepiej i lepiej. Uważam, że zawodnicy, trenerzy i zarząd bardzo dobrze komunikują się miedzy sobą. Postępując metodą małych kroków wejdziemy na „top” jeśli chodzi o profesjonalne zaplecze i organizację, a za parę lat też tabelę. Najważniejsze jest wspólne zaufanie i wzajemny szacunek. Mówi się, że „wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma” i tak samo było czasami i w Tychach i w Jastrzębiu, ale ogólnie oba sezony spędzone na południu bardzo miło wspominam i cieszę się, że mogłem tam grać.

Jakie masz oczekiwania na sezon 2016/2017?

Wiem, że będziemy nieprzyjemnym przeciwnikiem dla wszystkich, głównie u nas w Gdańsku, gdzie będą nas wspierać nasi wspaniali kibice. Jasne, że na papierze nie będziemy mieli najmocniejszego składu, ale wiara w siebie, ambicja i pozytywne nastawienie czyni cuda. Już teraz dziękuję wszystkim za wsparcie i wiarę w nas i do zobaczenia na meczu. Nie możemy się już doczekać.

Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się!
Shoutbox
  • gbr22\\/: Tak, tak dalej opowiadajcie te bajki.
  • hubal: a co , już ślizgacze latają do Prezydium na skargi ?
  • gbr22\\/: I kolejne bajki...
    Tak z innej beczki nie potrzebuje ktoś skrzydłowego(jeszcze przed 30) ogranego w KHL, ciekawe jakby się sprawdził, albo na przyszły sezon takiego słowackiego Czereśniaka do obrony, ten to powinien być gwiazdą PHL, ciekawe czy by dał radę.
  • emeryt: witamy,poczekajmy na oficjalne info
  • ml3ko: cdn.livetv499.me/webplayer.php?t=ifrx&c=1761403&lang=pl&eid=17075015&lid=1761403&ci=322&si=2
  • ml3ko: gdyby ktos chcial trzyniec zobaczyc
  • Arma: Bardzo estetyczne reklamy na tafli, niby szczegół ale no
  • Gepoq: Spotkanie klubów się skończyło i raczej nie zapadły decyzje o pustych trybunach...hasek musisz źródło zweryfikowac
  • ml3ko: Aron gol
  • ml3ko: no i długo się nie cieszyli :D
  • Simonn23: Łyszczarczyk asysta! No pięknie
  • Simonn23: Aron po raz drugi!
  • PEL52: ml3ko,dzieki za link
  • PEL52: Torun 1-0
  • JARASSTO: Toruń2:1
  • rober03: Fajna ta liga nikt się przed nikim nie położy i każdy walczy z każdym . Tak trzymać
  • PEL52: Sanok 3-3,niezle obstawione Jastrzebie i Kato a tu jak na razie kupony do kosza
  • Luque: Ole Trzinec do toho ;) 6-2 i fajny meczyk Naszych chłopaków
  • gbr22\\/: Łyszczarczyk się bardzo dobrze pokazał, styl Komorskiego niestety jest taki, że robi wrażenie mało zaangażowanego, bardziej czeka na swoją okazję.
  • PEL52: Lycha ma szanse zalapac sie do Trzynca
  • gbr22\\/: Pod bramką nie miał zbytnio sytuacji żeby błysnąć, za to na bulikach robił jak zawsze dobrą robotę. No i brawo Aron, trudny sezon, ale idzie ku dobremu.
  • gieksa76: 3 minuty 3 bramki pięknie
  • Luque: Fajnie jakby obaj tam zostali i grali
  • Luque: Aron wprowadzenie krążka do tercji no Pan Profesor ;)
  • gbr22\\/: Tak, ma szanse na przyszły sezon, tym bardziej że bracia Kovarcik odchodzą.
  • Luque: Łycha fajnie walczył pod bandami i dużo pracował, no ale wszyscy wiemy że to jest utalentowany chłopak, szkoda że za oceanem mu tak nie poszło jakby tego chciał
  • gbr22\\/: Komora to raczej musi czekać na swoje szanse z doskoku, ale kto wie, tylko że on ma mało czasu z racji wieku żeby przekonać do siebie trenera, albo znaleźć zespół w którym by miał miejsce, aczkolwiek zaplecze też nie jest złe dla niego.
  • Zaba: Akurat Komorski dzis był dłużej na lodzie niż Łyszczarczyk...
  • Luque: Komora jako zadaniowiec to się sprawdza
  • kunta: Aron dzisiaj zawodnik meczu w drużynie stalowników. Zagrał super mecz, chociaż 2 brama dla baranów z jego winy. Łyszczarczyk coś szarpał, Komorski słabo. Niestety widać duużą różnicę w grze tych dwóch bądź co bądź jednych z lepszych polskich hokeistów w porównaniu z innymi graczami czeskiej ligi. Technika, ustawienie, przegląd sytuacji, na razie to na poziomie 20 latków czeskich. Bo do Finów, Szwedów, Kanadyjczyków, Rosjan czy innych nacji w tej kategorii wiekowej to nawet nie ma co..
  • kunta: porównywać. Taki jest niestety aktualny poziom polskiego hokeja..
  • Luque: W historii to my nigdy nie mieliśmy w meczu mistrza Czech w składzie 3 Polaków
  • kunta: W ogóle nie mieliśmy 3 Polaków w ekstraklasie czeskiej....
  • Luque: 4 prawie, bo Zygmunt nie grał dzisiaj
  • kunta: Aaa i jeszcze Zygmunt....A dotychczas były epizody z Klisiakiem i chyba jeszcze ktoś tam krótko...
  • Luque: Leszek Laszkiewicz kiedyś grał w ekstralidze
  • Luque: I w DEL też grał
  • kunta: No to Jastrząbki sobie komplikują...
  • Luque: Prowadzili 3-1 a przegrywają 7-4..
  • Luque: Sawicki ich załatwił ;p
  • PEL52: dobrze ze wykupilem Sanok -Jastrzebie bo bylo co poogladac.Graty Sanok
  • Zaba: Kolusz tez grał w Trzyncu
  • Luque: Zaba też prawda
  • kunta: Na skrzypcach?
  • Zaba: W latach 2005-2008, przy czym w pierwszym sezonie rozegrał tylko dwa mecze w Ocelari, a resztę na farmie. Dwa kolejne sezony rozegrał pełne. W sezonie kolejnym 2008/09 grał w słowackiej extralidze
  • kunta: Aron gra już tyle lat w Trzyńcu , a i tak czasem jeszcze widać, że to Polak. Jak się za dzieciaka techniki nie nauczy, to nawet święte boże nie pomoże.
  • gieksa76: Pięknie GIEKSA kryzys mamy za sobą
  • Oświęcimianin_23: Kryzys będzie zażegnany przy kilku zwycięstwach z rzędu :)
  • Hokejowy1964: Łapiemy świeżość w grze, jeszcze nie wszystko trybi ale idzie ku dobremu. Wychodzimy na prostą, brawo GieKSa !
  • Unikatowy99: PEL52: Ja oglądałem Katowice
  • PEL52: 99,no i jak Koluszko?
  • Unikatowy99: bardzo dobrze trener ma do niego duże zaufani cały czas było go widać już w pierwszym meczu idealnie się wkomponował w drużynę To jest duże wzmocnienie dla Katowic szkoda że nie dla nas
  • Unikatowy99: Ciekawe Czy nasz mecz z Katowicami 21.01.2022 również zostanie odwołany?
  • Gepoq: Jeżeli Jasiek się nie ogarnie to będzie slabo w PO
  • Hasek64: Gepoq mówiłem o poniedziałku :) chyba czytałeś że to pierwsze spotkanie?
  • Arma: Teraz już rozumiem czemu Unia grała na dwie piątki pół sezonu, teraz każda drużyna będzie grać na dwie piątki więc Unia będzie lepiej przygotowana. Jednak Coolen wyprzedza ligę o lata.
  • Unikatowy99: Arma bez względu na wszystko na tą chwilę najlepiej i bez problemów wygląda Kraków i chyba Katowice się odradzają zobaczymy jak wypadniemy z Katowicami w bezpośredniej rywalizacji 21.01.2022
  • emeryt: na to chwile to siedzimy na fotelu lidera i doceńmy to ...
  • PEL52: A Jastrzebie wczoraj zdrowe dzisiaj juz COVID,ciekawe czy Sanok tez odwola jutrzejszy mecz,bo jesli nie to znaczy ze Jastrzebie sciemnia.
  • gbr22\\/: Jak nie mają pozytywnych wyników, ani nie zostali "uziemieni" to czemu mieli by odwołać?
  • gbr22\\/: Ściemniają to w tv, byłem dzisiaj w piekarni, od poniedziałku mają być podwyżki(a nie dalej jak miesiąc temu też były), więc ja się pytam jakim ujem mówią że będzie taniej.
  • emeryt: zarabiać coraz więcej a koszty utrzymania coraz niższe...znacie taki kraj?
  • jastrzebie: Niby po co Jastrzębie by miało ściemniać?
  • PEL52: gbr22\\/,a co grali w maseczkach?czy nie bylo kontaktu ze jedni maja drudzy nie.
  • Jersan1: emerycie prowadziles kiedyś własny biznes ?
  • emeryt: nie Sanie ale każdy kto takowy prowadzi twierdzi ze sie nie opłaca,takie hasło na dzień dobry
  • Hasek64: Emeryt jeszcze dwie kolejki I czas będzie zjeść z fotela lidera :)
  • statys: A co to za ludzka namiętność każe pani Joli z piekarni podnosić ceny? A Frankowi z młyna? A Zbyszkowi z gazowni? Obniżone będą, czy już są vaty i akcyzy, a reszta to sprawa przedsiębiorców i ich świadomości, że na rynku jest pieniądz, który można wziąć.
  • Unikatowy99: Z godnie z nowymi przepisami jeżeli któraś z drużyn nie przystąpi o 5 rundy do meczu to walkower. Więc wiemy na czy stoimy chodzi mi o mecz 21.01.2021 z Katowicami
  • Simonn23: i tak mamy farta ze we wtorek pauzujemy
  • Luque: Statysku jak widać wielu ludziom przydałoby się poprowadzić jakiś biznes żeby zrozumieli jak to działa i dlaczego rosną ceny, bo obietnice dla gawiedzi za pieniądze tej gawiedzi to się fajnie składa, jednak prędzej czy później przychodzi za to rachunek ekonomiczny..
  • hubal: jaki problem , załóż jeden z drugim działalność i powodzenia , takie bzdety wygadują ludzie typu statysa
  • jastrzebie: PELE5 nie wymyślaj farmazonów. Właśnie JKH woli być na bieżąco z meczami. Chyba każda drużyna. Unia 6 stycznia zagrała z JKH, a 9 już nie doszło do spotkania Cracovia- Unia. Nagle po paru dniach kilka przypadków zakażenia u Nas. Ale nit nie wymyśla teorii spiskowych. Będzie protokół to się zrobi ciekawie.
  • Unikatowy99: moim zdaniem już wszyscy na całym świecie uczą się żyć w dobie wirusa stąd zmiany regulaminowe między innymi w PlH. Zmiana przepisów od 5 rundy to dobry krok do którego będą się musieli wszyscy dostosować w dobie pandemi. Z tego co mi wiadomo Tychy to jedna z nielicznych drużyn której covid 19 nie dotknął i niech tak zostanie bo w innym przypadku można domniemywać że będą najbardziej poszkodowani w dobie nowych przepisów.
  • Yzerman #19: Chcecie pogadac o działalnosci gospodarczej...Ja jeszcze próbuje...Ale na to wygląda ze moze dociągne do końca miesiąca.Tak to jest opłacalne
  • Jersan1: Dlatego piszę wszyscy którzy wypowiadają się na temat działalności a nigdy tego nie lizneli niech zamilkna .Nowy Ład wy kończy połowę drobnego biznesu . Teraz bardziej opłaca się nic nie robić i żyć Z różnej masy zasiłków
  • Ksiądz Robak: Prowadzę działalność prawie 20 lat i jak czytam niektóre wypowiedzi to mnie pot oblewa.....taka rad jak się nie ma pojęcia to lepiej mądrze milczeć niż głupio pie.dić
  • Andrzejek111: Celem tej władzy od początku "rządzenia" jest wykończenie drobnych i średnich przedsiębiorców. I jeszcze żeby ich jakiś "orlen" przejął.
  • Yzerman #19: Robaku stwek nie zmieniłem od kilku lat..paliwo wiadomo..a gdzie reszta. A do tego kodzty....rzygać mi sie chcę.Na szczęście mam inny dochód..ale to na przetrwanie
  • Yzerman #19: A do tego nic a nic nie dostałem..tak jak restauratorzy czy hotelarze..którzy za dotacje jezdzą.BMW 8
  • Yzerman #19: ceny podniesli..a im jeszcze mało
  • Luque: Panowie takich gości co myślą jak statys to jest cała masa w kraju, najlepiej jakby rząd jeszcze powołał nowoczesnych ORMOwc... tzn. Sygnalistów do sprawdzania cen w sklepach czy przypadkiem nie są inne niż te które narzuci nie bacząc na rzeczywiste koszty rynkowe
  • Yzerman #19: Luq a to nie ma tak. Mandaty za info z kamerek.Do tego doszło...To nie nowoczesne ORMO
  • szyba666: Rado może jakiś krótki wywiad z Maxem?
  • Luque: Ajzer o ile jeszcze rażące łamanie przepisów drogowych to jestem w stanie zrozumieć, że ktoś gliniarzom podsyła to ogólnie społeczeństwo się zaczyna robić takie roszczeniowe i do tego "uprzejmie donoszę" ;p
  • Hasek64: Luk no tacy nowocześni szmalcownicy. Ludzkie śmiecie nie mające własnego życia i próbujące udawać ormo
  • Simonn23: Bramka Pawła Zygmunta przeciwko Ostrawie
  • Hasek64: Szyba a co on ci może ciekawego powiedzieć? :D że podoba mu się Polska zima, Oświęcim to wspaniałe miasto z masą zabytków i droga Benzyna na stacji? :D aha no i trener robi fajne treningi ponoć ale mamy kwarantannę drużynową i słyszałem tylko od kolegów z drużyny
  • Yzerman #19: Lu ..Nie wiem jak u Was..ale to cu u nas się dzieje...Dla mnie to juz jest koniec świata...A to niby policja robi to juz jest najnormalniej wstyd
  • Unikatowy99: Yzerman #19 podziel się co się dzieje
  • Simonn23: Zygmunt druga bramka
  • QbaSTS: Sędziowanie dramat
  • PEL52: Dzisiaj Sanok to nie ten sam co w piatek,Cracovia caly czas w tercji Sanoka
  • Andrzejek111: Sanok Sanok. Jeszcze dwie, jeszcze dwie.
  • emeryt: manie19 no nie mów że mandaty wystawiajo?
  • Polaczek1: Cracovia dogoni trójkę?
  • Yzerman #19: Eme..no nie bądż zdziwiony..Bo to co robią???
  • calan: Mam nadzieję że nowy trener Sidorienko ściganie dobrych zawodników do drużyny, bo narazie GKS Tychy słabiutko
  • emeryt: wie ktoś czy nowy kocur zagra w piątek z Kato?
  • szyba666: Wszyscy pewno zagrajo. Oby
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe