Burza wokół STS-u Sanok. Prezes odpowiedziała trenerowi i uderzyła w kapitana
Po mocnych słowach Bogusława Rąpały i Jakuba Bukowskiego podczas sesji rady miasta głos zabrała Marta Przybysz. Prezes ekipy z ulicy Królowej Bony stanowczo odniosła się do zarzutów dotyczących zaległości finansowych i nieopłaconych składek ZUS, przedstawiając własną wersję wydarzeń.
– Boguś, przepraszam, przedstawiacie sytuację, która nie do końca jest prawdziwa – rozpoczęła Marta Przybysz, prezes STS-u Sanok. Jak wyjaśniła, sprawa rejestracji umowy miała wynikać z błędu księgowego. – Najpierw była umowa zlecenie od 1 do 31 lipca, od 1 sierpnia umowa o pracę. Zostałeś zgłoszony do ZUS-u. Wszystkie składki były płacone, mam na to dowody, czyli przelewy – podkreśliła.
Przybysz przyznała, że pojawiły się problemy techniczne związane ze zmianą systemu, które mogły utrudnić weryfikację danych. Zapowiedziała jednak osobiste wyjaśnienie sprawy z księgową.
– Dopilnuję osobiście, żeby to sprawdzić. Jest mi przykro, że słyszę zarzuty, gdy mam informację, że wszystko jest w porządku – zaznaczyła.
Prezes odniosła się także do kwestii zaległości wynagrodzeń trenera. Jej zdaniem nie chodzi o trzy miesiące, ale o maksymalnie dwa.
– Nie masz za trzy miesiące, tylko jak już to za dwa: listopad, grudzień. No i dobrze, styczeń, okej – mówiła wprost do trenera.
Sterniczka klubu przyznała, że końcówka roku była dla STS-u bardzo wymagająca pod względem finansowym. Klub miał spory problem, by związać koniec z końcem. Pokazała też symulację, w której informowała radnych, że problemy finansowe zespołu wzięły się też stąd, że lodowisko odwiedza mała liczba kibiców.
– Listopad i grudzień były niezwykle trudne. Zero wpływów praktycznie z meczów, spotkań było mniej niż zwykle – tłumaczyła. Jak dodała, zawodnicy mieli być informowani o sytuacji na bieżąco.
W jej ocenie decyzja o wycofaniu się z rozgrywek na cztery mecze przed końcem sezonu budzi spore wątpliwości. Miała żal do zespołu, że jego przedstawiciele powinni przyjść do niej wcześniej i porozmawiać z nią.
Sugerowała publicznie, że w drużynie doszło do podziałów i obwiniła o nie Jakuba Bukowskiego, który był kapitanem zespołu. Podczas rady zdecydowała się publicznie wypomnieć starszemu z braci Bukowskich nieobecności na meczach, a także przywoływała rozmowy z rodzicami zawodników, którzy mieli informować ją o tym, że to właśnie 25-letni skrzydłowy jest prowodyrem niekoniecznie dobrych zachowań. Jakby tego było mało, pokusiła się też o przekazanie radnym informacji, w których "knajpach" pojawiali się zawodnicy, co spotkało się ze zdziwieniem i zniesmaczeniem rajców.
Prezes STS-u odniosła się też do słów Jakuba Bukowskiego, który stwierdził, że niektórzy zawodnicy grali w klubie za możliwość rozwoju, sprzęt i wyżywienie. Stanowczo podkreśliła, że zawodnicy mieli otrzymywać też kieszonkowe na własne wydatki.
– W okresie świątecznym, gdy restauracja była zamknięta, przychodzili do mnie zawodnicy z pytaniem, czy mogą otrzymać pieniądze na obiady. I tak, dawałam im tę pieniądze. Po 20 złotych dziennie – mówiła wprost. – Nie odmówiłam im tego, dawałam z własnej kieszeni, żeby przez ten okres, w którym nie byli karmieni przez restaurację mogli coś zjeść.
Marta Przybysz zapewniała wszystkich, że wbrew pojawiającym się zarzutom zespół był ubezpieczony, bo sama wykupiła mu polisę NNW. Potwierdziła, że kilku zawodników korzystających z pomocy miejscowego szpitala zapaliło się w systemie "na czerwono". Byli to obcokrajowcy, którzy wzięli rachunek za świadczenia lekarskie, a klub je później uregulował.
Wielu radnych zastanawiało się i dopytywało, jak wygląda obecne zadłużenie klubu? Przedstawiciele spółki oraz członkowie rady nadzorczej zasłaniali się klauzulą tajemnicy przedsiębiorstwa. Argumentowali, że upublicznienie takich danych mogłoby zaszkodzić interesom spółki, a więc i klubu. Jednak takie postawienie sprawy spotkało się ze zdecydowaną reakcją radnych, którzy przypominali, że klub działa pod spółką miejską i powinien być w pełni transparentny.
Sterniczka ekipy z Podkarpacia poinformowała też, że obecnie nie pobiera wynagrodzenia za swoją pracę.
– Moje pobory są wstrzymane od zeszłego roku, aby nie obciążać spółki. Do momentu aż w sytuacja w spółce się nie unormuje. Pieniądze za moje wynagrodzenie chce odzyskać, bo obecnie dokładam z własnej kieszeni, choćby na paliwo oraz wizyty u sponsorów – wyjaśniła.
Zaznaczyła też, że klub miało przejąć przedsiębiorstwo z Rzeszowa, jednak rozmowy zakończyły się fiaskiem.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
PanFan01
Na scenie olimpijskie pojedynki Czechów z Kanadą, albo USA z Łotwą, a tu bęc kolejny fascynujący artykuł o ślicznej pani prezes i jej przygodach, rewelacja :)
Olsen
Dajcie juz spokoj z tym STS em,mam tylko pytanie,jak mozna bylo zglosic do rozgrywek druzyne "ktorej nie bylo" i ci co to zrobili powinni zajac sie rozwozeniem ulotek chociaz i to by ich przeroslo !
J_Ruutu
Czekam na wywiad z tzw. działaczami pzhl (czy kto tam się tym zajmuje) odpowiedzialnymi za przyznanie licencji temu tzw. klubowi na grę w tzw. ekstraklasie.
Luque
Jak tak dalej pójdzie to może doczekamy się jakiegoś serialu na jakiejś platformie streamingowej? W zasadzie już nie ma chyba potrzeby bardziej kopać leżącego...
franek_dolas
Coś się Pani Prezes miesza w tej całej historii
szalnt
Polski Hokej dla Polaków.
Polskie kluby dla wychowanków
Polskie pieniądze dla Polaków
Andrzejek111
Górole z NT do Chicago demontować azbest.🤣
Mogiel
Napisałeś to z chińskiego telefonu nosząc ubrania z Indonezji i leżąc właśnie na szwedzkim łóżku
szalnt
A co? wy panowie wolicie żeby było odwrotnie tak ? to jak będzie odwrotnie to niedługo wy pojedziecie za granicę demontować azbest, albo na Ukrainę na zmywak.
Przemyślcie to.
J_Ruutu
Ziemia dla ziemniaków, księża na księżyc :D
szop
Ty tak serio? Polska dla Polaków? to wyrzuć z domu sprzęty zagraniczne nie chodz do lidla biedronki itp zal mi Ciebie
szop
20 zl na obiad chyba na zupe masakra jakas przeczytalem drugi raz bo pomyslalem ze cos zle zrozumialem ale jednak nie a Pani prezes mowi ze wszystko jest ok no jak dla mnie glodny zawodnik to nie okej :D
Peter79
@Ruutu możesz wyjaśnić z czego masz taką bekę??! Twój komentarz jest na poziomie szkoły podstawowej...
Andrzejek111
Europa dla europejczyków.
szop
pomysl zrozumiesz
kijek od szczotki
"Nie masz za trzy miesiące, tylko jak już za dwa: listopad, grudzień. No i dobrze, styczeń, okej"
Pani prezes nie potrafi zliczyć do trzech? Może to jest powód, dlaczego nie ogarnęła finansów klubu?
BYLY GRACZ
Pierwsze to wiadomość do pana Królickiego Opanuj się z tymi reklamami bo nie da się nawet trafić palcem w artykuł
Aquasky
Nie panikuj. Zaraz usunie Twój komentarz bo ośmieliłeś się skrytykować ten reklamowy portal.
Adam JKH GKS
Oj pani prezes mocno trzyma się stołka. Nie ujawnia zadłużenia, a przecież to spółka miejska, która będzie musiała kiedyś pokryć te długi jak zajmie się tym sąd, komornik. Wstrzymane wynagrodzenie będzie musiała sobie wypłacić, a przecież do tej pory twierdziła, że pracuje za darmo, czyli nie za darmo skoro te pieniądze sobie później wypłaci. No i z tym 3 miesięcznym brakiem wynagrodzenia dla trenera, od razu się nie zgadza, ale po chwili rozjaśnia ją, że już jest luty, więc za styczeń też. Jestem po stronie zawodników, to oni mówią prawdę.
franek_dolas
To nie jest spółka miejska
Adam JKH GKS
Cytuję: "którzy przypominali, że klub działa pod spółką miejską i powinien być w pełni transparentny." No to nie wiem co to znaczy?
kurp
Warto poświęcić ten czas i obejrzeć sesję rady miasta Sanok. Wszystko staje się jasne. O dobrej woli się nie wypowiadam, ale poziom niekompetencji burmistrza i Pani prezes szokuje. Ten klub nie wstanie, bo oni nie są w stanie powiedzieć ile im kasy brakuje i ile potrzebują. Nie padają żadne liczby. Klub to trup a ich poziom merytoryczny wyklucza wejście w ten biznes kogokolwiek z zewnątrz, kto szanuje swoje pieniądze. Przykre, ale jak tak wygląda hokejowa ekstraliga w Polsce, to wiele rzeczy staje się nagle zrozumiałych.
Bol
Ja nie mam reklam bo wchodzę przez DuckDuckGo polecam bo rzeczywiście przez inną wyszukiwarkę nie da się nic przeczytac