Hokej.net Logo

Kaláber o PHL. "Potrafi być ciężka, choć zarazem jest specyficzna"

Kaláber o PHL. "Potrafi być ciężka, choć zarazem jest specyficzna"

Pierwszą część wywiadu z trenerem Róbertem Kaláberem opublikowaliśmy kilka dni temu, gdy jeszcze nie mieliśmy prawa podejrzewać, jaki przebieg będą miały pojedynki z HC Bolzano i Red Bull Salzburg. Dziś już wiemy, iż JKH GKS Jastrzębie rzeczywiście jest "gotowy do walki", jak zapewniał szkoleniowiec.


Czas na krótkie wspomnienie o kwestiach kadrowych. W tym sezonie w JKH GKS Jastrzębie obowiązuje kierunek łotewski. Prezes Kazimierz Szynal w niedawnym wywiadzie wyjaśnił, na czym polegał ten wybór.


Róbert Kaláber - Warto podkreślić, że wspaniałą pracę w tym względzie wykonał nasz dyrektor sportowy Leszek Laszkiewicz. Dodam, że obok wymienianych przez prezesa kwestii limitu obcokrajowców na Słowacji oraz spadków z ligi czeskiej doszły tzw. sprawy papierkowe związane z wizami dla zawodników spoza Unii Europejskiej. Gdybyśmy chcieli postawić na hokeistów z Rosji czy Białorusi, musielibyśmy mieć dużo czasu na ich pozyskanie. Tymczasem w związku z udziałem w CHL należało działać błyskawicznie. Łotwa jest członkiem Unii Europejskiej, a zatem paszport tego kraju ułatwia niektóre sprawy. Dlatego baczniej spojrzeliśmy właśnie w tym kierunku. Przeprowadziliśmy wiele analiz wideo i wykonaliśmy sporo telefonów. Wiedzieliśmy, jakiego typu zawodników szukamy. Pozostało nam "jedynie" dokonać rozrachunku między "jakością" hokeisty, a jego oczekiwaniami natury finansowej. Tu trzeba podkreślić i podziękować zarządowi naszego klubu, że udało się pozyskać tak dobrych graczy. Cieszy też fakt, że dla nich możliwość gry w Hokejowej Lidze Mistrzów to również element prestiżu.

Rozumiem, że oczekuje pan od Łotyszy, że pociągną drużynę za sobą?

- Jestem zdania, że każdy obcokrajowiec powinien być lepszy od miejscowego zawodnika, jeśli chce grać w pierwszej drużynie. Myślę, że nasi łotewscy gracze są świadomi odpowiedzialności, jaka na nich ciąży. Oczywiście nie jest też tak, że będziemy wyciągać pochopne wnioski, jeśli ktoś będzie aklimatyzował się w naszej lidze nieco dłużej. Wystarczy przypomnieć, że w minionym okresie przygotowawczym poniżej oczekiwań prezentował się Marek Hovorka, ale już w fazie zasadniczej pokazał, co naprawdę potrafi. "Nasi" Łotysze są ludźmi od różnych zadań. Jedni mają stanowić o sile ofensywy, a celem innych będzie odpowiednia gra w defensywie. Powtórzę jednak, że jestem bardzo zadowolony z tego, co udało się nam osiągnąć w okresie transferowym.

W kwestii transferów nie możemy nie odnieść się do kwestii wychowanków, którzy opuścili jastrzębski klub. Fani innych ekip nieco drwiąco odnoszą się do wzmocnień obcokrajowcami w sytuacji, gdy w minionym sezonie kibice JKH GKS byli tak dumni z rodowitych jastrzębian w składzie.

- Oczywiście, że byliśmy i jesteśmy z tego dumni. Jednak jeśli ktoś decyduje się na określony krok w życiu, to nie jesteśmy w stanie praktycznie nic z tym zrobić. To są nasi wychowankowie, ale zarazem dorośli mężczyźni, którzy mają prawo podejmować decyzje. Dla mnie naprawdę nie jest problemem to, że chłopak chce iść do zagranicznego klubu lub też szuka wyższej pensji w innym polskim zespole. Ja to naprawdę rozumiem. Niech jednak "w oczy" powie, o co chodzi, a nie udaje, że chodzi o "rozwój". Ktoś u mnie przy stole wyraźnie deklaruje, że chce zostać w Jastrzębiu, ja o niego potem "walczę" na spotkaniu zarządu klubu, po czym czytam w internecie, że woli iść gdzie indziej. Myślę, że żaden rozumny kibic nie obrazi się za to, że zawodnik powie prawdę, iż po prostu chce lepiej zarabiać. Nie będziemy wówczas w klubie musieli wysłuchiwać żali, że fani wypisują do nich różne teksty odnośnie zmiany barw klubowych. Natomiast co do chłopaków, którzy próbują sił za południową granicą, to jako selekcjoner kadry narodowej marzę o sytuacji, że mam do dyspozycji piętnastu ludzi ogranych na co dzień w silnej lidze. Myślę, że moi następcy także nie narzekaliby na taki scenariusz. Natomiast cała ta sytuacja ma dla mnie tę jedną negatywną stronę, że już przed fazą play-off chcieliśmy dogadać się z naszymi chłopakami w sprawie przedłużenia kontraktów. Oni deklarowali chęć pozostania, ale rozmowy chcieli odłożyć na później. Efekty znamy. Dlatego pojawił się u nas problem kadrowy, jednak zdołaliśmy go rozwiązać i to mnie cieszy.

A co Zackarym Phillipsem i Markiem Hovorką? Prezes Kazimierz Szynal ujawnił rąbka tajemnicy, ale chciałbym także usłyszeć słowo na ten temat od trenera Róberta Kalábera.

- Zack Phillips postanowił pójść śladem swojego kolegi z Unii Oświęcim. Miałem sygnały w tej kwestii jeszcze przed końcem minionego sezonu. Cóż, "Phil" dostał tam lepsze warunki i nic nie mogliśmy z tym zrobić. Chcieliśmy, aby z nami został, jednak postąpił inaczej. Oczywiście nie mam żadnych pretensji i rozumiem jego decyzję. Dziękuję mu za to, ile zrobił dla drużyny w mistrzowskim sezonie. Wiele pomógł nam także Marek Hovorka, któremu również chcemy podziękować za wkład w sukces w minionym sezonie. Jego odejście było efektem wspólnej decyzji klubu i samego zawodnika. Było to najlepsze rozwiązanie dla obu stron.

Porozmawialiśmy już o Hokejowej Lidze Mistrzów, ale nie tylko nią będziemy żyli w 2021 i 2022 roku. Przed nami sezon ekstraligi, który będzie znacznie cięższy niż poprzedni. Truizmem jest przypominanie, że lepiej gonić, niż uciekać. Jednak w poprzednim sezonie optymistycznie mówił pan o finale, w co mało kto wierzył. Okazało się, że to pan miał rację. Jakie zatem będą te nowe rozgrywki?

- Szczerze mogę przyznać, że nie wiem. Liga będzie bardzo wyrównana, a o sukcesie mogą decydować detale. W minionym sezonie "zagrało" u nas... prawie wszystko. Poza urazem Macieja Urbanowicza omijały nas groźne kontuzje i choroby. Jestem pewien, że jeśli teraz będzie podobnie, to pod względem potencjału zespołu nie będziemy słabsi niż pół roku temu. Polska liga naprawdę potrafi być ciężka, choć zarazem jest specyficzna. Nie wszystko zależy od nas, a rywale na pewno nie będą nam pomagać w dziele powtórzenia sukcesów. Powiem szczerze, iż trudno mi uwierzyć, abyśmy mogli znów zdobyć potrójną koronę. Zobaczymy, jak będzie. Na razie naszym celem jest dobry występ w Lidze Mistrzów. Chcemy godnie reprezentować polski hokej i pokazać, że nie jesteśmy "chłopcem do bicia" dla zagranicznych klubów. Udział w tych rozgrywkach jest dla nas nowym doświadczeniem, które jednak może kosztować nas nie tylko pod kątem finansowym, ale też zdrowotnym. Z drugiej jednak strony - doświadczenie wyniesione z europejskich pucharów może okazać się bardzo cenne. Cóż, układanie drużyny jest jak... doświadczenie chemiczne. Po prostu trzeba odpowiednio złożyć zespół, aby wszystko wypaliło. Wierzę, że i tym razem uda nam się zrealizować ten cel.

Jaki stawia pan sobie cel minimum na ten sezon?

- Na pewno nasz potencjał pozwala nam realnie myśleć o medalu. Chciałbym, abyśmy zagrali co najmniej w półfinale Polskiej Hokej Ligi. Należy jednak mieć na uwadze, że przed nami mnóstwo spotkań, w związku z czym należy zadbać o odpowiednią regenerację. Moją rolą jest "dotrzeć" do zawodników, którzy muszą stworzyć nowy kolektyw. Mamy przed sobą nie tylko ligę, ale też dwa puchary oraz wspomnianą już wielokrotnie CHL. To oznacza, że może nam przydarzyć się okres zmęczenia, na który zmuszeni będziemy odpowiednio reagować. Ponadto nie możemy wykluczyć kontuzji. Od razu zapewnię, iż moje słowa nie są szukaniem ewentualnego "alibi", ponieważ na każde spotkanie wyjdziemy z nastawieniem walki o zwycięstwie. Trzeba jednak pamiętać, jak ciężki czeka nas sezon. Rozgrywki mogą potoczyć się naprawdę rozmaicie, a my nie możemy dać się zaskoczyć zarówno rywalom, jak i niekorzystnym kolejom losu.

Czy jest coś, co chce pan obiecać kibicom JKH GKS Jastrzębie?

- Przed rokiem w naszej rozmowie obiecywałem, że będziemy grali atrakcyjnie dla oka. Naszym głównym celem był pełny Jastor, ale tego akurat z oczywistych powodów nie udało się zrealizować. Proszę mi wierzyć, że niezmiernie mi żal tych pustych trybun, na których zabrakło kibiców... Cóż, mogę obiecać, że będziemy starali się również teraz grać jak najlepiej, aby - po pierwsze - kibice byli zadowoleni z naszej gry i radowali się z tego, że mogą iść na mecz, a po drugie - żeby sympatycy JKH GKS Jastrzębie wracając do domu mieli przekonanie, że daliśmy z siebie sto procent.

Na koniec chciałbym zapytać pana, jak odbiera przyznanie tytułu Honorowego Obywatela Miasta Jastrzębie-Zdrój. Jest pan jednym z bardzo nielicznych obcokrajowców oraz przedstawicieli świata sportu w tym gronie.

- Trudno jest mi dokonać oceny tej sytuacji. Jestem prostym facetem, który z zadowoleniem wykonuje to, co kocha. W swoim działaniu widzę sens i pomysł. Cieszę się, iż moją pracę doceniają nie tylko kibice, ale także władze miasta. Podkreślę jednak, że żaden trener, nawet najlepszy na świecie, nic nie zrobi bez swoich zawodników. Jeśli twoi podopieczni nie są gośćmi z charakterem, to niczego nie osiągniesz. To oni realizują zadania, dzięki którym zdobywasz określony wynik. Dlatego uważam to wyróżnienie za podziękowanie dla hokeistów JKH GKS Jastrzębie. To także ich zasługa, że nasz klub jest tak bardzo doceniany w mieście.


Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się o hokeju!
Shoutbox
  • Oświęcimianin_23: Zobaczymy czy to tylko chwilowy kryzys czy koniec serii ;)
  • LukaszOsw: Zobacz sobie powtórki z pierwszej akcji i "faulu" i z samobója Gieksy. I potem coś pisz
  • Andrzejx48: Zawsze kiedy tylko
    przegrywacie
  • Marcos: @redgar - zniżę się do twojego poziomu: "sram" i miłego oglądania życzę.
  • Arma: -Zawsze płaczecie - Kiedy ostatnio ? - No zawsze
  • LukaszOsw: Czyli? Konkret
  • gieksa76: brawo
  • Borek: Kibice Unii, nie ma co płakać mecz się nie skończył. Jesteście zdziwieni karami tak jakby do tej pory sędziowie zawsze nakładali je słusznie.
  • Polaczek1: Ja tam dzis nie widzę drukowania przeciwko Nam poprostu Gieksa w pierwszej lepsza od nas i mega skuteczna my jakby na stojąco
  • rober03: Gieksa jak na razie do bólu skuteczna
  • LukaszOsw: Borek. Nie o wynik chodzi, bo Gieksa gra lepiej od nas. Chodzi o to co odwala Kaczmarek. Każdy kto zna się na hokeju i zobaczy powtórki to zrozumie. Męcz można przegrać, i zapewne nie jeden przegramy
  • C!chy: a może to wina trenera ze wrócił do boksu
  • wiemswoje: Zeszłoroczny finał też wygrał PZHL
  • PanFan1: uuu - no i poszły konie po betonie, choć sędziowania w PHL bronić nie zamierzam
  • PanFan1: Często niestety naszym ligowym rozjemcom włącza się megalomania, za wszelką cenę to oni muszą być gwiazdami show, przy okazji psując zabawę i wyostrzając wynik
  • Frasier: Trzeba było zostawić Majkowskiego w roli pierwszego...
  • Miletor: Zupa na trybuny…
  • Tellqvist: światłowody znowu właczyli w katowicach
  • Marcos: Naprawdę, czy tak ciężko dopuści do siebie myśl, że ci sędziowie są po prostu słabi.
  • wiemswoje: Teraz to zauważyłeś że nasi polscy sędziowie są troszkę do tyłu
  • szajbu: Tellqvist o co chodzi ?
  • Tellqvist: w nd prądu nie było nagle wylewni.
  • Borek: Dobrze, że za to Ty jesteś zawsze złotousty;)
  • wiemswoje: Unia jak przegrywa to też was nagle kilku więcej. Tak z boku na to patrzeć to aż śmiać się chce
  • Arma: Szkoda że CI się śmiać nie chce jak widzisz 200 osób na trybunach
  • wiemswoje: Wtedy oczy bolą a serce krwawi. Do śmiechu mi nie jest ale u nas akurat 200+
  • wiemswoje: No ale zacna zmiana tematu mniejsza. Mam nadzieję że sędziowie z PZHLu wam jeszcze ze dwie wsadzą
  • hanysTHU: #rzucbidonem
  • PanFan1: krakowscy "Przemyślidzi" widzę nie chcą być dziś gorsi od Katowic 😉
  • Zaba: Unia gra dzis dobry mecz. Na podobnym poziomie jak z Podhalem, Tychami czy Jastrzębiem. Natomiast trafiliśmy dzis na podobnie jak my (czyli walczacy na kazdym centymetrze lodu) grający zespół, który jest fo bólu skuteczny i ma w bramce świetnego bramkarza. Murray dzis bezbłędny. Wyciągnął takie sytuacje, że.... Nic gramy dalej. Ewentualna porażka nic nie zmieni. One są wkalkulowane w sport...
  • Zaba: Dodatkowo Gieksa przejęła od nas szczęście, które nam towarzyszyło od początku sezonu. Kiła sytuacji było takich, że musiały wpaść, a jednak nie wpadało. W poprzednich meczach takie sytuacje były pod naszą bramką.
  • redgar: po meczu do widzenia. Oby nie stracić więcej i chyba zostaniemy na pierwszym miejscu
  • Oświęcimianin_23: Wszystko wchodzi Katowicom, aż niemożliwe ;)
  • defcom: Juz widać w łoświęcimiu nerwy puszczają
  • szajbu: Hitosiano
  • redgar: szkoda, że pierwszy mecz Zupa w boksie, a takie bencki dostajemy, chociaż bramkę strzelić
  • jastrzebie: to przez Zupe
  • gieksa76: Dobra ta Zupa
  • Zaba: Asy z Jastrzębia przegrały 5 na 6 meczów w tym sezonie, a dziś mają najwięcej radości. Dobrze, ze jesteście, bo poprawiacie mi nastrój po porażce:)
  • rober03: Asy z Jastrzębia przegrywają ci się da na dodatek w siatkę też nabroili ale Zupa najważniejszy.
  • botanick: Czysyndziauzno?
  • rober03: Graty dla Katowic. Dzisiaj wy gorą
  • szajbu: botanik zajmij się Tychami alkoholiku
  • wiemswoje: Unia- Sędziowie PZHLu 1:4
  • botanick: Uznoł
  • gieksa76: Chłopaki dzięki za prezent urodzinowy BRAWO GIEKSA
  • LukaszOsw: Graty Katowice, a tym co nie widzieli tego co wyprawiał Kaczmarek Nie życzę by trafiło na Wasze mecze
  • szajbu: Graty GieKSa przegrać w Sanoku ale wygrać w Oświęcimiu
  • gieksa76: Pierwszy mecz w sezonie ,w którym sędziowie nie pomogli Unii i od razu porażka
  • emeryt: każda klasowa drużyna daruje czasem punkty maluczkim
  • emeryt: Katowice nas zjadły i tyle
  • emeryt: Unii dzisiaj wyrażnie nie szło a czy bramka odmieniłaby losy meczu? nie sądze
  • Prawdziwy Kibic Unii: Spokojnie kolega Asa zapowiedział będziemy się wzmacniać…uważam ze Tadek i Dziubek potrzebuja innych graczy obok siebie aby w pelni wykorzystac swoj potencjal a mają wielkie możliwosci
  • Zaba: Unia przegrała dzis z bardzo dobrze grającym GKS i to żaden wstyd. W tej lidze będzie wiele takich porażek. Nie graliśmy źle i to jest najważniejsze. Czy uznanie bramki zmieniłoby przebieg meczu? Nie wiem. Teraz to już nie ma znaczenia. W piątek kolejny trudny mecz.
  • jastrzebie: Graty GKS
  • Frasier: Oczywiście,teraz każdy będzie się tłumaczył, że bez Pasiuta obok siebie nie wykorzystuje w pełni swoich umiejętności ;)
  • uniaosw: Denyskin dzisiaj bardzo źle
  • Prawdziwy Kibic Unii: Smal gdyby nie zamroczylo tego walecznego chlopaka bo dostal bez krazka to byloby goraco a bic sie potrafi jak wiecie z wiekszymi …
    Takze lepiej niech Denyskin gra dla druzyny jak w ostatnich meczach i wystrzega sie fauli tego typu
  • Arma: I dużo ma bójek na swoim koncie ?
  • hanysTHU: Zapomnieć i grać dalej. Taktycznie rozpracowani i tyle.
    HEJ, HEJ NASZ KS!!!
  • Zaba: Redaktorzy hokej.net... Czy Wy w końcu możecie kiedysbprzeczytac regulamin rozgrywek że zrozumieniem? Jak macie problemy z interpretacją to skonsultujcie to z kimś, kto to ogarnia. Błąd w tabeli pojawią się niemal w każdym sezonie... Podpowiem Wam, całkowicie za darmo... Przy równej ilości punktów liczą się bramki... mecze bezpośrednie to na koniec sezonu jsk juz wszyscy rozegrają ze sobą wszystkie mecze... Nigdy w trakcie sezonu. Unia +15, GKS +9... Jak Wam mogło wyjść inaczej?
  • Zaba: GKS +7
  • uniaosw: Er dżi witamy
  • uniaosw: Ktoś wytłumaczy dokładnie z przepisów hokeja na lodzie nie uznanie bramki na 1:1? Skoro uwolnienia nie odgwizdali?
  • LukaszOsw: Nikt nie wytłumaczy bo nie ma co tłumaczyć. Żaden z sędziów nie sygnalizował uwolnienia, ani nie było sygnalizacji ręką ani nie było gwizdka. To jest dobitny przykład "kompetencji" tych sędziów.
  • Zaba: Co więcej. Liniowy sygnalizował, że nie ma uwolnienia... Tylko to teraz już nie na żadnego znaczenia. Nie ma co roztrząsać, bo to tylko woda na młyn dla innych na polewkę... Przegrywasz 5/6 meczów to szukasz radości w porażkach innych... Daj im się pocieszyć :)
  • uniaosw: Dla Ciebie nie ma znaczenia skończyć 1 tercję 1:1 niż 0:3?
  • LukaszOsw: Zaba w tym meczu miało to znaczenie, ale mniejsza z tym. Powinno mieć znaczenie w stosunku do przyszłości, i nie mówię tylko o Unii, a o całej lidze. Przy meczach na styku takie błędy nie mają prawa się zdarzyć... i wspomną to Ci co dziś śmiali się pisząc, że Unia jak przegrywa to na sędziów zrzuca. Ciekawe czy też tak będą przy swoich meczach mówić, daleko nie szukać ostatnie starcie Tychów z Katowicami...
  • redgar: dlaczego GKS jest na pierwszym miejscu jak my mamy więcej bramek strzelonych. Nawet tutaj na hokej necie wielbią twór PZHLowy? czy ja czegoś nie wiem
  • skh: Zaba najpierw zapoznaj się z regulaminem a później atakuj bezpodstawnie.
  • skh: 6.3.3. W przypadku uzyskania równej liczby punktów przez dwie lub więcej drużyn,
    o kolejności miejsca w tabeli (po każdej kolejce) decydują kolejno:
    6.3.3.1. Przy dwóch drużynach – liczba zdobytych punktów w spotkaniach między tymi
    drużynami, liczba zdobytych bramek w spotkaniach między tymi drużynami, korzystniejsza
    różnica bramek ze wszystkich spotkań, większa liczba strzelonych bramek, stosunek
    bramek.
  • Zaba: Uniaosw... Czytaj że zrozumieniem... TERAZ to już nie ma znaczenia. Wyniku nikt nie zmieni.
  • redgar: skh jaki związek taki regulamin, takie zasady to mogą się tyczyć dopiero jak nie ma różnicy bramek zdobytych/straconych. Jak byś zobaczył tabele w nhl to byś wiedział, że ważniejsze są bramki strzelone, a mamy ich więcej, więc powinniśmy być na pierwszym miejscu, ale związek to kabaret to i zasady z czapy
  • Zaba: SKH... Zwracam honor... ten regulamin jest zmieniony przed tym sezonem... Co więcej sam PZHL nie wie o tej zmianie, bo na oficjalnej stronie związku to Unia jest liderem... Taki zapis jest totalnie z d.upy, bonie jest sprawiedliwy i premiuje (w teorii) drużynę, która gra u siebie pierwszy mecz... Tym razem to ja sie wygłupiłem sprawdzając stary regulamin 😞
  • uniaosw: Bliźniacy, Johan czy asy? poczekajmy na oficjalne info
  • Arma: Mnożą Ci się Ci zawodnicy co mają przyjść. Może pora skończyć ten teatrzyk bo trwa odrobine za długo.
  • uniaosw: Cytuje "prawdziwego kibica Unii"
  • Hokejowy1964: redgar tęsknisz za czasami jak pzhl wielbił Twój twór dworcowy gdy Dwory nyły sponsorem Pucharu Polski i nie tylko. A przypominasz sobie gdzie wydział sędziowski miał siedzibę...?...to se neo wrati...musisz żyć w tej nienawiści...
  • Unikatowy99: Katowice od kilku lat to największa nasza zmora
  • emeryt: Żabo wchodzisz w dyskusje z redaktorem który wskrzesza zmarłych na hokej.net,jesteś na straconej pozycji:)
  • LukaszOsw: Mecz był fajny dla oka, GieKSa wygrała bo dziś była lepsza i przedewszystkim skuteczniejsza. Unia wcale nie zagrała źle.
  • Luque: Eme dalej Cię reklamy cisną na wentyl? ;>
  • LukaszOsw: A co to tej kuriozalnej sytuacji z nieuznaną bramką, to wyobraźcie sobie to np w dogrywce meczu w PlayOff.
  • LukaszOsw: Na jakiej podstawie sędzia nie uznał tej bramki skoro, uwolnienia nikt ani nie sygnalizował ani nie odgwizdał? Jeszcze wiele męczy przez tych pasiaków zostanie po prostu zniszczonych.
  • uniaosw: Twór dworcowy? Dywaniarzu z Bułgarii zamknij papaje
  • PanFan1: Damian Kapica to jest gość, 2 mecze i 2 gole, a przecież jest daleki od topowej formy 😉
  • Hokejowy1964: uniaosw o dziękuję za poprawę, no literówka - oczywiście chodzi o twór dworowy :). Twój wpis mną "wcząsnął' żałosny boroku.....
  • emeryt: miłujcie sie kochani
  • Luque: Umówicie się na dworcu/dworze i dacie sobie po szlagu? ;)
  • Unikatowy99: Lu jak nastroje przed meczem z Cracovią?
  • wiemswoje: Oglądam ten skrót i powiem wam że niezły kabaret wam zrobili z tą bramką w Oświęcimiu. Ciekawe czy ktoś tych panów rozliczy za to ?
  • wiemswoje: Podejrzewam że oni do tej pory sami nie wiedzą dlaczego tego nie uznali dramat
  • tombot64: Bo w wyniku wideoweryfikacji zobaczyli że powinno być odgwizdane uwolnienie?
  • Unikatowy99: Panowie długo będziecie się tu jeszcze masturbować nad tą bramką na 1;1
  • hanysTHU: https://youtu.be/h5aF2CSwNTU
  • LukaszOsw: tombot64: jakiej wideo weryfikacji??? Przecież żadnej nie było.
  • wiemswoje: Czy ktoś tutaj z gromadzonych pyka może w NHL 22?
  • RoboGKS: niebyło żadnej bramki na 1-1, był babol pasiaków jakich wiele przezyliśmy i jeszcze przezyjemy w naszej lidze....
  • Padaka77: Wiemswoje jeszcze nie ale pewnie na dniach trzeba będzie zakupić. Na jakiej konsoli grasz?
  • Hokejowy1964: redgar a jakie to ma znaczenie kto jest teraz na pierwszym miejscu :) ? Jak chcesz wiedzieć to idź do pani....najlepiej po lekcji na długiej przerwie to może Ci wytłumaczy ;))) .
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe