
GKS Tychy zakończył swój udział w Champions Hockey League porażką z Tapparą Tampere 3:6. Mistrzowie Polski dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, ale fatalna druga tercja, przegrana aż 0:4, przesądziła o ich losie. – Musimy przeanalizować wszystkie mecze, wyciągnąć dobre rzeczy, a te złe naprawić i przełożyć to na naszą ligę – przyznał Szymon Kucharski, który zdobył w tym spotkaniu bramkę.

GKS Tychy przegrał z Tapparą Tampere 3:6 w Hokejowej Lidze Mistrzów. Mistrzowie Polski po p ale błędy w drugiej tercji pozwoliły Finom przejąć kontrolę nad spotkaniem. Pekka Tirkkonen nie szukał wymówek i przyznał, że zwycięstwo gości było zasłużone.

Jeśli wśród kibiców hokeja nad Wisłą są jeszcze tacy, którzy z jakichś powodów nie widzieli ani jednego meczu mistrza Polski w rozgrywkach Hokejowej Ligi Mistrzów, to dziś jest ku temu okazja. W ostatnim, w tym sezonie, meczu fazy grupowej tych elitarnych rozgrywek, mistrz Polski, GKS Tychy podejmie mistrza Finlandii, Tapparę Tampere. Oto, jak najbliższego rywala charakteryzuje sztab szkoleniowy i zawodnicy tyskiego GKS-u.

GKS Tychy kończy przygodę z tegoroczną odsłoną Hokejowej Ligi Mistrzów. Szóstym, a zarazem ostatnim rywalem trójkolorowych będzie Tappara Tampere.

13 października swoje ostatnie spotkanie rozegrają hokeiści GKS-u Tychy w tegorocznej Hokejowej Lidze Mistrzów. Trójkolorowi we wtorek zmierzą się u siebie z ekipą Tappara Tampere.

GKS Tychy był o krok od sprawienia dużej niespodzianki w Mannheim. Mistrzowie Polski odrabiali straty w starciu z Adlerem, a po bramce Mateusza Bryka w 56. minucie doprowadzili do remisu 4:4. Tyszanie przetrwali również nerwową dogrywkę, w której musieli bronić się w osłabieniu, a między słupkami świetnie spisywał się Tomáš Fučík. Ostatecznie gospodarze wygrali konkurs rzutów karnych 2:1, ale GKS wywozi z Mannheim jeden punkt.

GKS Tychy w środę rozegra piąty mecz w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Po spotkaniach z HC Dynamo Pardubice, Škodą Pilzno, HC Davos i Servette Genewa trójkolorowych czeka wyjazd do Mannheim. Na ich drodze stanie Adler, czyli aktualny wicemistrz Niemiec.

7 października swoje piąte spotkanie rozegrają hokeiści GKS-u Tychy w tegorocznej Hokejowej Lidze Mistrzów. Trójkolorowi w środę zmierzą się na wyjeździe z ekipą Adler Mannheim.

Servette Genewa długo męczyło się z GKS-em Tychy i dopiero w końcówce spotkania przechyliło szalę zwycięstwa na swoją stronę. – Tychy grały dobrze. Byłem trochę zaskoczony, ilu było kibiców i jak dobrze dopingowali swój klub – przyznał po meczu obrońca szwajcarskiego zespołu Jan Rutta.

GKS Tychy był bardzo blisko sprawienia niespodzianki w starciu z Servette Genewa. Mistrzowie Polski przegrali 0:1, tracąc jedynego gola w samej końcówce spotkania. – Zostawiliśmy wszystko na lodzie. Jestem zadowolony z tego, jak zagraliśmy jako zespół – podsumował spotkanie trener tyszan Pekka Tirkkonen.

GKS Tychy był bardzo blisko zdobycia pierwszych punktów w tej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski przegrali z Servette Genewa 0:1, tracąc jedynego gola w samej końcówce spotkania. Występ tyszan pozytywnie ocenił Henryk Gruth, legenda polskiego hokeja i były znakomity zawodnik oraz trener. – Dzisiaj widziałem dużą poprawę i duży skok. Dorównali tempem, dorównali intensywnością – podkreślił.

GKS Tychy był o krok od sprawienia sporej niespodzianki w Hokejowej Lidze Mistrzów. Mistrzowie Polski przegrali z Servette Genewa 0:1, tracąc jedyną bramkę niespełna dwie minuty przed końcową syreną. – Myślę, że mogliśmy ugrać przynajmniej ten jeden punkt – przyznał po spotkaniu Tomáš Fučík.

Dokładnie 103 sekundy zabrakły do wywalczenia pierwszych punktów przez GKS Tychy w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Mistrz Polski przegrał ostatecznie z drużyną Servette Genewa 0:1. Trójkolorowi walczyli zawzięcie, jednak bramka Vili Saarijärviego z 59. minuty pogrzebała szanse Tyszan.

GKS Tychy w sobotę rozegra czwarty mecz w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Po spotkaniach z HC Dynamo Pardubice, Škodą Pilzno i HC Davos trójkolorowych czeka konfrontacja z Servette Genewa. Szwajcarski zespół to triumfator CHL z 2024 roku, który również obecne rozgrywki rozpoczął od mocnego uderzenia.

12 września swoje czwarte spotkanie rozegrają hokeiści GKS-u Tychy w tegorocznej Hokejowej Lidze Mistrzów. Trójkolorowi w sobotę zmierzą się na własnym terenie z ekipą Servette Genewa.

Problemy mistrza Polski na europejskiej arenie trwają. W trzeciej kolejce Hokejowej Ligi Mistrzów GKS Tychy musiał uznać wyższość utytułowanego HC Davos, przegrywając przed własną publicznością 2:4. Występ tyskiej drużyny zrelacjonowały polskie media.

GKS Tychy nie zdołał sprawić niespodzianki w trzecim meczu Hokejowej Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski przed własną publicznością przegrali z HC Davos 2:4. Szwajcarzy wykorzystali swoje okazje, a w końcówce skutecznie odparli napór Tyszan. Dla zespołu z Davos było to trzecie zwycięstwo w tegorocznej edycji rozgrywek.

Do inauguracji sezonu 2026/2027 w TAURON Hokej Lidze pozostał niespełna tydzień. Zanim to jednak nastąpi czekają nas kolejne emocje z GKS-em Tychy w roli głównej w rozgrywkach Hokejowej Ligi Mistrzów. Przed ekipą Pekki Tirkkonena dwa domowe starcia - z HC Davos i Servette Genewa. O zamianie Jastrzębia na Tychy, roli w zespole z pozycji napastnika i najbliższych rywalach w CHL opowiedział napastnik GKS-u Tychy, Szymon Kiełbicki.

GKS Tychy w czwartek rozegra trzeci mecz w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Po spotkaniach z HC Dynamo Pardubice i Škodą Pilzno trójkolorowych czeka konfrontacja z HC Davos. Szwajcarski gigant rozpoczął europejskie rozgrywki od dwóch zwycięstw.

10 września swoje trzecie spotkanie rozegrają hokeiści GKS-u Tychy w tegorocznej Hokejowej Lidze Mistrzów. Trójkolorowi w czwartek zmierzą się na własnym terenie z HC Davos.