Hokej.net Logo
SIE
31

Kamil Wałęga strzelił gola w Hokejowej Lidze Mistrzów (WIDEO)

Kamil Wałęga w barwach HC Oceláři Trzyniec (Foto: hcocelari.cz)
Kamil Wałęga w barwach HC Oceláři Trzyniec (Foto: hcocelari.cz)

Kamil Wałęga strzelił swego pierwszego gola w barwach Oceláři Trzyniec. Polak pokonał dziś jednego z najlepszych bramkarzy występujących w Europie w meczu Hokejowej Ligi Mistrzów, w której mistrzowie Czech odnieśli pierwsze w tym sezonie zwycięstwo.

Drużyna z Trzyńca na wyjeździe pokonała 3:1 fińską ekipę Pelicans Lahti, a napastnik reprezentacji Polski zdobył ostatniego gola swojego zespołu.

W 37. minucie Wałęga wyprowadził akcję, w której goście jechali "2 na 1", ale zdecydował się strzelać i była to dobra decyzja, bo trafił krążkiem do bramki strzeżonej przez najlepszego bramkarza i jednocześnie najbardziej wartościowego gracza ubiegłorocznych Mistrzostw Świata elity Jussiego Olkinuorę, podwyższając prowadzenie na 3:0.

Gol Kamila Wałęgi:

Wcześniej wynik otworzył Daniel Voženílek, który w 23. minucie trafił w osłabieniu. Mimo wprowadzonych w tym sezonie Hokejowej Ligi Mistrzów przepisów nie zakończył jednak kary dla swojej drużyny, bo była ona 5-minutowa po wykluczeniu Jakuba Jeřábka z gry do końca meczu za atak kijem trzymanym oburącz jeszcze w pierwszej tercji.

Na 2:0 podwyższył później najlepszy strzelec ubiegłego sezonu czeskiej Tipsport extraligi Marko Daňo. Honorowego gola "Pelikany" zdobyły dopiero na 14 sekund przed końcem spotkania po strzale Leeviego Tukiainena.

Zespół z Lahti wycofał bramkarza już na ponad 4 minuty przed końcem meczu przy stanie 0:3, ale trafienie Tukiainena było jedynym, na jakie było go stać.

Wałęga, który w piątek nie zagrał w przegranym 4:5 spotkaniu z Ilves Tampere, wystąpił dziś formalnie jako 13. napastnik swojego zespołu. Do zdobycia gola wystarczyło mu spędzenie na lodzie 6 minut i 20 sekund, a strzał z 37. minuty był jego jedynym oddanym w meczu.

Polak zaliczył +1 w statystyce +/- i miał wynik 44,4 % w procentowej statystyce Corsi, co oznacza, że podczas jego obecności na lodzie częściej strzelali rywale niż drużyna Oceláři, ale tak było w przypadku niemal wszystkich graczy mistrzów Czech. Drużyna Pelicans miała bowiem we wszystkich strzałach przewagę 77-40, w celnych 30-23, a w oczekiwanych golach (xG) 3,94-1,80. 

Przyjezdni zagrali jednak trochę tak, jak w play-off swojej ligi po drodze do mistrzowskiego tytułu wiosną tego roku, czyli głównie się broniąc i skutecznie kontrując. Zablokowali aż 26 strzałów rywali, a bramkarz Patrik Švančara obronił 29.

Kamil Wałęga wystąpił dotąd w 3 meczach Hokejowej Ligi Mistrzów. Jego drużyna w tej edycji rozegrała 4, ale po raz pierwszy cieszyła się ze zwycięstwa. Ma na koncie 4 punkty i przed pozostającymi jej do rozegrania dwoma październikowymi spotkaniami zajmuje 17. miejsce w tabeli rundy zasadniczej, a więc otwiera listę drużyn pozostających poza strefą premiowaną awansem do 1/8 finału.

Podopieczni Zdenka Motáka w październiku zagrają jednak tylko z teoretycznie słabszymi rywalami, którzy znajdują się w tabeli za nimi. Na wyjeździe zmierzą się z mistrzem Norwegii Stavanger Oilers, a w trzynieckiej Werk Arenie podejmą mistrza Danii Aalborg Pirates.

Najpierw jednak przystąpią do rozgrywek ligowych. Swój pierwszy mecz nowego sezonu Tipsport extraligi rozegrają w czwartek na wyjeździe  z HC Pilzno.

Pelicans Lahti - Oceláři Trzyniec 1:3 (0:0, 0:3, 1:0)
0:1 Voženílek 22:27 (w osłabieniu)
0:2 Daňo - Hudáček - Nestrašil 28:14
0:3 Wałęga 36:18
1:3 Tukiainen 59:46 (bez bramkarza)
Strzały: 30-23.
Minuty kar: 6-33.
Widzów: 2 033.

Pozostałe niedzielne mecze:

Fiński zespół Lukko Rauma, który w poprzednich 3 meczach nie stracił nawet punktu, tym razem został u siebie rozbity przez niemieckiego Adlera Mannheim. Goście wywieźli z Raumy zwycięstwo 6:0, strzelając po 3 gole w pierwszej i trzeciej tercji. Adler awansował na 4. miejsce w tabeli i potrzebuje tylko punktu w zaplanowanych na październik dwóch ostatnich meczach, by na 100 % wystąpić w fazie pucharowej.

Nowym liderem tabeli jest mistrz Szwecji Växjö Lakers, który dziś przed własną pokonał 4:0 wicemistrza Szwajcarii EHC Biel i pozostaje jednym z dwóch niepokonanych zespołów tej edycji HLM. Jego fiński bramkarz Emil Larmi zachował dziś "czyste konto" broniąc 28 strzałów, a inny Fin Kalle Kossila poprowadził "Jeziorowców" do triumfu golem i dwiema asystami.

Lepiej niż Pelicans Lahti w fińsko-czeskiej konfrontacji wypadł zespół Ilves Tampere, który po rzutach karnych pokonał u siebie HC Vítkovice 3:2. Gospodarze po pierwszej tercji przegrywali 0:2, ale w drugiej doprowadzili do remisu, a w serii karnych wygraną dał im profesorski strzał Amerykanina Lesa Lancastera. Drużyna Ilves, podobnie jak Lakers, wygrała dotąd wszystkie 4 mecze i zajmuje 2. miejsce w tabeli. To pierwsze ekipy, które są już pewne awansu do 1/8 finału.

Red Bull Monachium rozgromił przed własną publicznością austriacki HC Innsbruck 9:2, zdobywając z wyjątkową regularnością po 3 gole w każdej tercji. Drużyna z Bawarii dzięki tej wygranej awansowała na 3. miejsce w tabeli i jest już niemal pewna, że będzie mogła zagrać w fazie pucharowej.

Pogrom obejrzeli także kibice w szwedzkim Karlstad, gdzie miejscowa ekipa Färjestad wygrała z Aalborg Pirates aż 8:0. Gospodarze zdobyli po 4 gole w pierwszej i trzeciej tercji, a w celnych strzałach osiągnęli przewagę 46-15. Wygrana pozwoliła im awansować na 5. miejsce w tabeli. Zespół z Aalborga pozostaje bez zwycięstwa.

Na miejsce dające po 6 kolejkach awans do 1/8 finału wskoczył zespół Rapperswil-Jona Lakers. Szwajcarska ekipa awansowała na 16. pozycję w tabeli dzięki odniesionemu u siebie zwycięstwu 5:2 nad słowackim HC Koszyce. To dopiero pierwsza w tej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów wygrana "Rappi" w regulaminowych 60 minutach. Z kolei zespół z Koszyc jest jednym z dwóch (obok HC Bolzano), które jeszcze nie zdobyły punktu i zajmuje w tabeli przedostatnie miejsce.

Lukko Rauma - Adler Mannheim 0:6 (0:3, 0:0, 0:3)

Växjö Lakers - EHC Biel 4:0 (2:0, 1:0, 1:0)

Ilves Tampere - HC Vítkovice 3:2 (0:2, 2:0, 0:0, 0:0, 1:0)

Red Bull Monachium - HC Innsbruck 9:2 (3:1, 3:1, 3:0)

Färjestad Karlstad - Aalborg Pirates 8:0 (4:0, 0:0, 4:0)

Rapperswil-Jona Lakers - HC Koszyce 5:2 (1:0, 2:1, 1:1)


Tabela:

Miejsce Drużyna Miejsce Gole Punkty
1. Växjö Lakers (Szwecja) 4 21-9 11
2. Ilves Tampere (Finlandia) 4 18-8 11
3. Red Bull Monachium (Niemcy) 4 19-8 10
4. Adler Mannheim (Niemcy) 4 14-6 10
5. Färjestad Karlstad (Szwecja) 4 18-6 9
6. Servette Genewa (Szwajcaria) 4 20-9 9
7. Dynamo Pardubice (Czechy) 4 16-8 9
8. Lukko Rauma (Finlandia) 4 14-11 9
9. ERC Ingolstadt (Niemcy) 4 11-12 9
10. Tappara Tampere (Finlandia) 4 13-7 7
11. Skellefteå AIK (Szwecja) 4 12-8 6
12. Pelicans Lahti (Finlandia) 4 14-11 6
13. EHC Biel (Szwajcaria) 4 10-10 6
14. HC Innsbruck (Austria) 4 10-18 6
15. HC Vítkovice (Czechy) 4 10-11 6
16. Rapperswil-Jona Lakers (Szwajcaria) 4 15-17 5
 
17. Oceláři Trzyniec (Czechy) 4 13-15 4
18. Red Bull Salzburg (Austria) 4 8-11 3
19. Belfast Giants (Wielka Brytania) 4 6-11 3
20. Dragons de Rouen (Francja) 4 8-22 3
21. Stavanger Oilers (Norwegia) 4 11-21 1
22. Aalborg Pirates (Dania) 4 5-21 1
23. HC Koszyce (Słowacja) 4 7-16 0
24. HC Bolzano (Włochy) 4 4-21 0

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • RafałKawecki
    2023-09-10 18:39:26

    Widać, że mecze Hokejowej Ligi Mistrzów cieszą się niesłabnącą popularnością ;)

© Copyright 2003 - 2025 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe