
Za nami finał play-off. GKS Tychy już po czterech meczach uporał się z GKS-em Katowice i sięgnął po siódmy tytuł w historii. Wiemy już, które zespoły będą nas reprezentowały na arenie międzynarodowej.

Prawdziwy horror obejrzeli dziś kibice w wewnątrzszwedzkim finale Hokejowej Ligi Mistrzów. Ostatecznie po dramatycznym meczu kończonym dogrywką na europejski tron po 6 latach przerwy wraca najbardziej utytułowany klub w historii rozgrywek.

Będzie wielki rewanż za pierwszy w historii finał Hokejowej Ligi Mistrzów i jednocześnie za półfinał ligowego play-offu w ubiegłym sezonie. W bratobójczym finale europejskich rozgrywek zmierzą się dwa zespoły, które w sezonie zasadniczym wygrały z GKS-em Tychy.

GKS Katowice po niezwykle wymagającym spotkaniu sięgnął po dwa punkty w pierwszym meczu Turnieju Finałowego Pucharu Kontynentalnego. Mecz z łotewskim HK Mogo trzymał w napięciu do samego końca, a o zwycięstwie mistrzów Polski zdecydowały dopiero rzuty karne. Po spotkaniu Bartosz Fraszko nie ukrywał, że jego zespół spodziewał się nieco innego scenariusza.

GKS Katowice od zwycięstwa rozpoczął Turniej Finałowy Pucharu Kontynentalnego. Wicemistrz Polski po rzutach karnych pokonał łotewski HK Mogo 3:2, a jednym z kluczowych zawodników rywali był kapitan i napastnik zespołu z Rygi – Gints Meija, autor drugiego gola dla swojego zespołu. Po meczu doświadczony Łotysz docenił postawę katowiczan, ale jednocześnie nie ukrywał niedosytu.

Goście triumfowali w rozegranych we wtorek pierwszych meczach półfinałowych Hokejowej Ligi Mistrzów. Błysnął supertalent, o którym ostatnio bardzo dużo się mówi, a dzisiejsze spotkania przybliżyły szwedzki finał rozgrywek.

Po raz czwarty w swojej historii i trzeci raz z rzędu, GKS Katowice wystąpi w Turnieju Finałowym Pucharu Kontynentalnego. Wicemistrzowie Polski zostali przydzieleni do grupy niebieskiej, gdzie rywalizować będą z łotewskim HK Mogo oraz gospodarzami imprezy - Nottingham Panters.

W środę do gry w ćwierćfinale Hokejowej Ligi Mistrzów weszły ostatnie dwa zespoły. Po pierwszym spotkaniu bliżej awansu do półfinału jest kolejny były rywal GKS-u Tychy.

Perfekcyjne były dziś w pierwszych meczach ćwierćfinałowych Hokejowej Ligi Mistrzów drużyny ze Szwecji. Wszystkie wtorkowe spotkania wygrali przedstawiciele tego kraju.

Nie ma już obrońcy tytułu w Hokejowej Lidze Mistrzów. Dziś został wyeliminowany przez mistrza Finlandii. A Finowie - tak jak Szwedzi - będą mieli w ćwierćfinale komplet swoich uczestników.

W fatalnej atmosferze wokół całych rozgrywek odbywają się mecze rewanżowe 1/8 finału Hokejowej Ligi Mistrzów. Na lodzie dziś był znakomity dzień dla Szwedów, których wszystkie zespoły grają dalej i zły dla Czechów, którzy już swojego reprezentanta nie mają.

W dramatycznych okolicznościach kończył się dziś turniej grupy C drugiej rundy Pucharu Kontynentalnego. Swojego drugiego grupowego rywala ze styczniowego finału poznał GKS Katowice.

Na wyciągnięcie ręki mają awans do finałowego turnieju Pucharu Kontynentalnego gospodarze drugiej rundy. Przed ostatnim dniem imprezy ciągle jednak szanse awansu mają wszystkie drużyny.

Rozpoczął się turniej drugiej rundy Pucharu Kontynentalnego, który wyłoni grupowego rywala dla GKS-u Katowice w turnieju finałowym tych rozgrywek. W pierwszym dniu imprezy do awansu przybliżyli się jej gospodarze.

W środowych meczach 1/8 finału Hokejowej Ligi Mistrzów rewelacja rozgrywek poniosła porażkę po zwrocie akcji podobnym do tego, jakiego wcześniej z tym samym rywalem doświadczył GKS Tychy, a w ciągu dwóch dni drugi czeski zespół został rozgromiony.

Tuż po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej rozegrane zostały dziś pierwsze mecze 1/8 finału Hokejowej Ligi Mistrzów. Wciąż nie do zatrzymania jest najlepszy zespół sezonu zasadniczego, a ozdobą wtorkowych meczów był fantastyczny rajd gracza mistrza Finlandii.

Końca dobiegł sezon zasadniczy Hokejowej Ligi Mistrzów. W środę poznaliśmy ostatnich uczestników fazy pucharowej, pary 1/8 finału i końcowe miejsce GKS-u Tychy w tabeli.

Drużyna Kamila Sadłochy nie zdołała dziś zapewnić sobie awansu do 1/8 finału Hokejowej Ligi Mistrzów. Teraz potrzebuje pomocy od innych ekip, ale pozostaje blisko kwalifikacji do fazy pucharowej.

Pierwsze zwycięstwo od sześciu lat w Hokejowej Lidze Mistrzów odnotowali hokeiści GKS-u Tychy. W środowy wieczór mistrzowie Polski pokonali Klagenfurt AC 4:1. Bohaterem spotkania był Mark Viitanen, który miał udział przy trzech bramkach.

Kamil Sadłocha zadebiutował w barwach Brûleurs de Loups Grenoble w szalonym meczu Hokejowej Ligi Mistrzów. Polak od razu zdobył swoje pierwsze punkty, a jego drużyna przybliżyła się do fazy pucharowej.