Hokej.net Logo

Wielki powrót na tron! Horror w finale Hokejowej Ligi Mistrzów [WIDEO]

Nicklas Lasu (Frölunda Göteborg)
Nicklas Lasu (Frölunda Göteborg)

Prawdziwy horror obejrzeli dziś kibice w wewnątrzszwedzkim finale Hokejowej Ligi Mistrzów. Ostatecznie po dramatycznym meczu kończonym dogrywką na europejski tron po 6 latach przerwy wraca najbardziej utytułowany klub w historii rozgrywek.

Frölunda Göteborg i Luleå HF zakończyły dziś sezon 2025-26 HLM gorącym finałem. Gorącym dosłownie, bo gracz Frölundy Max Friberg jeszcze w trakcie spotkania przyznawał, że odczuwa, iż temperatura w hali Scandinavium w Göteborgu jest wyższa niż zazwyczaj, co przekładało się na jakość lodu, na którym po przerwach stała woda. Obie drużyny dały kibicom emocjonujące widowisko, ale na gola trzeba było czekać aż do 32. minuty. I do pierwszej w meczu gry w przewadze. Tyle że to nie goście, którzy grali w przewadze, wyszli na prowadzenie. W 32. minucie, gdy kończyła się kara gracza miejscowych Jere Innali jego kolega z drużyny Nicklas Lasu przejął krążek we własnej tercji i uciekł rywalom. Walczący o czwarte zwycięstwo w europejskich rozgrywkach rekordzista pod względem liczby występów w HLM pokonał stojącego w bramce LHF Matteusa Warda i otworzył wynik meczu. Oficjalnie gol padł jeszcze w osłabieniu, choć dokładnie w sekundzie, w której Innala wracał już na taflę. Nie miał więc tym razem znaczenia stosowany w Hokejowej Lidze Mistrzów przepis o opuszczeniu ławki kar przez gracza drużyny zdobywającej gola w mniejszym liczebnie składzie.

Drużyna z Luleå jeszcze w końcówce drugiej tercji zdominowała grę w dążeniu do wyrównania, a swego dopięła na początku trzeciej odsłony, gdy gola na 1:1 zdobył Eetu Koivistonen. Tyle że dzisiejszy mecz rozstrzygały formacje specjalne. W 48. minucie słabo w tym roku dysponowana Frölunda, która w lidze wygrała tylko 2 z 11 ostatnich meczów, grała tym razem w przewadze. Henrik Tömmernes wystrzelił krążek spod linii niebieskiej, a Jacob Peterson zbił "gumę" z powietrza i zdobył gola na 2:1. Ale to jeszcze nie był koniec emocji. Co prawda Frölundzie udało się obronić w osłabieniu 4 na 6 po karze Christiana Folina i wycofaniu Warda z bramki przez rywali, ale ekipa z Luleå kontynuowała grę bez bramkarza i w dramatycznej końcówce na zaledwie 17 sekund przed upływem czasu trzeciej tercji Otto Leskinen wepchnął z bliska krążek do bramki Tobiasa Normanna, doprowadzając do remisu 2:2 i dogrywki.

Tę obie drużyny rozpoczynały grając 3 na 3 w polu, ale sytuacja zmieniła się, gdy karę za trzymanie kija rywala otrzymał gracz przyjezdnych Mathias Bromé. Gracz LHF po meczu nie zgadzał się z decyzją sędziów, twierdząc, że nie mógł nic zrobić, gdy Innala włożył kij pod jego ramię, ale jego protesty niczego nie mogły zmienić. Po raz drugi tego wieczoru perfekcyjnie swoją pracę w przewadze wykonał najlepiej w tym elemencie grający zespół szwedzkiej SHL. Tömmernes tym razem dograł do koła wznowień do Innali, a ten potężnym uderzenie mz "klepy" trafił do bramki rywali i wywołał wybuch radości na trybunach Scandinavium. Podopieczni Roberta Ohlssona wygrali 3:2 i sięgnęli po 5. w historii klubu triumf w Hokejowej Lidze Mistrzów. Żaden inny zespół nie triumfował w tych rozgrywkach częściej niż raz. Na to zwycięstwo zespół z drugiego największego szwedzkiego miasta czekał 6 lat. Dziś zrewanżował się mistrzom Szwecji za porażkę 2-4 w meczach w półfinale play-off ubiegłego sezonu SHL. A także za przegrany finał pierwszej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów 11 lat temu, bo to właśnie te dwa kluby w 2015 roku jako pierwsze walczyły o trofeum w tych rozgrywkach. Drużyny ze Szwecji grały we wszystkich 11 finałach HLM i odniosły łącznie już 7 zwycięstw. Po 2 razy Hokejową Ligę Mistrzów wygrywały zespoły z Finlandii i Szwajcarii.

Frölunda Göteborg - Luleå HF 3:2 (0:0, 1:0, 1:2, 1:0)
1:0 Lasu 31:32 (w osłabieniu)
1:1 Koivistoinen - Bromé - Omark 41:44
2:1 Peterson - Tömmernes - Innala 47:24 (w przewadze)
2:2 Leskinen - Tardif - O'Neill 59:43 (bez bramkarza)
3:2 Innala - Tömmernes - Ruotsalainen 64:57 (w przewadze)
Strzały: 36-23.
Minuty kar: 6-6.
Widzów: 12 044.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • J_Ruutu
    2026-03-04 00:02:23

    Niezły meczyk, sporo emocji. Kontra Lasu, klasyk :)

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe