Poniedziałkowy wieczór przyniósł szereg nokautujących wiktorii. Awtomobilist Jekaterynburg, Barys Astana i Spartak Moskwa nie mieli nic do powiedzenia przeciwko Witiaziowi Czechow, Siewierstalowi Czerepowiec i Traktorowi Czelabińsk. Warto też wspomnieć o pewnych zwycięztwach CSKA Moskwa i Dynama Mińsk.
W meczu outsiderów KHLWitiaź pokonał 6 razy bramkarza Awtomobilista, tym samym hokeiści z Czechowa odnieśli najwyższe zwycięstwo w tym sezonie. Gospodarze, zbierając zaledwie 6 (!) minut kary, skupili się na grze, co przyniosło im trzy punkty. Jeden z najlepszych snajperów turnieju Michaił Anisin (14 goli) zapisał na swoje konto dwie asysty. Wynik końcowy – 6:1.
Kolejny pogrom wydarzył się w Czerepowcu, gdzie Siewierstal pokonała Barys Astana 7:1. Goście wysiłkiem Kevina Dallmana otworzyli wynik spotkania, ale potem strzelali tylko gospodarze. Mikko Lehtonen popisał się deblem, a najlepszy strzelec ligiWadim Szypaczowzaliczył trzy asysty i ma 38 punktów.
Nieco bardziej intrygujący mecz otrzymał się pomiędzy CSKA a Dinamo Moskwa. Odwieczni rywale nie potrafili nic strzelić w pierwsej tercji, natomiast w drugiej bramkarz „biało–niebieskich” AleksandrJeriomienko nie zdążył obronić strzał Aleksandra Guskowa z niebieskiej linii. Zwyciężca tego spotkania objawił się dopiero 3 minuty przed gwizdkiem końcowym, kiedy kontratak gospodarzy skutecznie wykończył Ilja Zubow. 2:0 i drugi shootout Rastislava Stana w tym sezonie.
W Mińsku Dynama rozgrywało ostatni mecz tej jesieni, parząc na wynik (4:2), nawet całkiem udany. Choć Torpedo Niżny Nowogród strzeliło pierwszą bramkę, to pod koniec drugiej tercji gospodarze pewnie prowadzili po trzech golach Białorusinów Siarhieja Drozda, Dmitrija Mieleszko i Uładzimira Denisowa. Gościom udało się zmniejszyć prowadzenie Dinamo, a nawet mieli oni stuprocentową szansę na wyrównanie. Jednak w potrzebnym momencie popisał się umiejętnościami najlepszy napastnik minionego tygodnia Zbynek Irgl, sprytnie ogrywając obronę i bramkarza.
Ósma porażka z rzędu dla Spartaka Moskwa. Jeden z liderów ligi Traktor Czelabińsk był bezlitosny nad rywalem, bowiem strzelili goście 7 goli. Po trzeciej bramce, puszczonej na początku drugiej tercji, gospodarze się nawet nie starali przełamać scenariusz pojedynku. W sumie, bramka Marcela Hossy na 1:4 już o niczym nie decydowała.Władimir Antipow dwa razy pokonał bramkarza Spartaka, Iwana Kasutina.
Czytaj także: