Klich docenił nowego bramkarza. "Chwała mu za ten występ
Zagłębie Sosnowiec odniosło ważne zwycięstwo. Podopieczni Grzegorza Klicha pokonali na własnym lodzie KH Energę Toruń 1:0, a zwycięskiego gola zdobył Lukas Lundvald. Udany debiut w sosnowieckiej bramce zaliczył Andriej Fiłonienko, który zachował czyste konto.
Duńczyk gola na wagę trzech punktów zdobył w 17. minucie, kiedy to zachował się najsprytniej w zamieszaniu podbramkowym. Jak się okazało było to jedyne trafienie w tym meczu.
– Wynik na pewno cieszy i komplet punktów, jaki wywalczyliśmy w tym spotkaniu. Tym bardziej cieszymy się, gdyż w tym meczu nie straciliśmy żadnej bramki. Był to dobry weekend dla całego Zagłębia, gdyż zarówno piłkarze, jak i hokeiści wygrali swoje spotkania jedną bramką – wyjaśnił Grzegorz Klich.
Na wyróżnienie zasłużył też Andriej Fiłonienko, który w swoim debiucie zachował czyste konto, broniąc 38 uderzeń rywali.
– Powiem szczerze, że chciałem go jeszcze przetrzymać na kolejny mecz. Jakiś czas nie trenował, musiał też odbyć kwarantannę, dlatego chciałem, aby wszedł dobrze w ten rytm treningowy. Niestety na porannym rozjeździe Michał Czernik doznał kontuzji i ta zmiana była wymuszona. Chwała mu za ten występ, gdyż pomógł drużynie. Był to jego pierwszy mecz dla Zagłębia i zakończył go z czystym kontem. Za to należy się szacunek – zakończył Klich.
We wtorek sosnowiczanie wybierają się do Oświęcimia. Miejscowa Re-Plast Unia w niedzielę przegrała na wyjeździe z Ciarko STS-em Sanok 2:3 i jej seria wynosząca dziewięć meczów z rzędu odeszła w niepamięć.
Czytaj także:
- Kibice, rezerwujcie czas! Najpierw koncert gwiazdy, potem wielka prezentacja Unii Oświęcim
- Tak Unia Oświęcim rozmontowała defensywę rywali. Polski napastnik zdradził kulisy
- Doświadczony obrońca mistrzów Polski uspokoił kibiców. "Nasz dobry czas przyjdzie"
- Niepokojące sceny w meczu Unii Oświęcim. Ważny zawodnik nie dokończył spotkania
- Zagłębie przegrywa na Słowacji. Lider zespołu zdradził, co trzeba poprawić

Komentarze