Koniec pewnej ery w Nashville. Predators uhonorują wieloletniego lidera
Ryan Johansen ogłosił zakończenie kariery w NHL, a Nashville Predators zapowiedzieli specjalne uhonorowanie jednego z najważniejszych zawodników w historii klubu. 32-letni środkowy przez lata był twarzą organizacji z Tennessee i jednym z jej liderów.
Symbol Predators mówi „dość”
Ryan Johansen poinformował o swojej decyzji za pośrednictwem oficjalnych kanałów ligi. Kanadyjczyk kończy bogatą karierę po kilkunastu sezonach spędzonych w NHL, z czego zdecydowaną większość w barwach Predators.
– To była niesamowita podróż. Jestem wdzięczny za każdą chwilę spędzoną w tej lidze i za ludzi, których spotkałem na swojej drodze – przekazał Johansen.
Środkowy przez lata był jednym z filarów ofensywy Nashville, a także ważnym głosem w szatni. Jego wkład w rozwój drużyny i sukcesy w drugiej połowie minionej dekady pozostaje niepodważalny.
Uhonorowanie przez klub
Władze Nashville Predators zapowiedziały, że zawodnik zostanie w najbliższym czasie odpowiednio uhonorowany. Szczegóły ceremonii nie są jeszcze znane, ale klub jasno podkreśla, jak istotną postacią był Johansen.
– Ryan był sercem naszej drużyny przez wiele lat. Jego wpływ na organizację wykracza daleko poza statystyki – zaznaczyli przedstawiciele Predators.
Kluczowa postać finału Pucharu Stanleya
Johansen zapisał się w historii klubu przede wszystkim jako jeden z liderów zespołu, który w sezonie 2016/2017 dotarł do finału Pucharu Stanleya. Choć kontuzja wykluczyła go z decydującej serii, jego wkład w wcześniejsze rundy play-off był nieoceniony.
– To był wyjątkowy czas. Szkoda, że nie mogłem pomóc drużynie do samego końca, ale jestem dumny z tego, co osiągnęliśmy – wspominał zawodnik.
Johansen rozegrał w najlepszej lidze świata łącznie 905 spotkań, w których zdobył 202 bramki i zanotował 376 asyst, co dało mu 578 punktów.
W fazie play-off dołożył 54 punkty w 67 meczach, będąc ważnym ogniwem swoich zespołów w najważniejszych momentach sezonu.
Ostatni sezon i końcówka kariery
Ostatni pełny sezon w NHL (2023/2024) był dla niego znacznie trudniejszy. W jego trakcie wystąpił w 63 meczach, w których zdobył 13 goli i 10 asyst.
Wcześniej, w sezonie 2022/2023, zanotował 28 punktów w 55 spotkaniach, co było wyraźnym spadkiem względem wcześniejszych lat.
Problemy zdrowotne oraz zawirowania kontraktowe sprawiły, że końcówka jego kariery była daleka od oczekiwań, jednak nie zmienia to faktu, że przez lata należał do czołowych środkowych swojej drużyny.
"Na zawsze część tej organizacji"
Johansen nie ukrywa, że Nashville zajmuje szczególne miejsce w jego sercu.
– To miasto i ten klub zawsze będą dla mnie wyjątkowe. Czułem tu ogromne wsparcie od pierwszego dnia – podkreślił.
Zakończenie kariery przez jednego z najbardziej rozpoznawalnych zawodników w historii Predators to symboliczne zamknięcie pewnej ery w dziejach klubu.
Czytaj także:
- Urodzony w Polsce obrońca z nową umową w NHL. Związał się z legendarnym klubem
- Collin Graf z nowym kontraktem. Sharks nagrodzili udany sezon
- Zasłużył na nowy kontrakt. Penguins zatrzymali reprezentanta USA
- Zobacz wielkie mecze NHL i Kalifornię - trwają zapisy!
- Rozbił bank! Historyczny i rekordowy kontrakt 20-letniego gwiazdora

Komentarze