Łyżwy na kołek! Doświadczony zawodnik powiedział dość. "Moje ciało było zmęczone"
David Savard zdecydował się zakończył karierę. Na taflach NHL spędził 14 sezonów.
W 2015 roku zdobył z reprezentacją Kanady złoty medal mistrzostw świata a sześć lat później, w barwach Tampa Bay Lightning, wzniósł Puchar Stanleya. W NHL rozegrał 870 spotkań i przed rozpoczęciem play-offów zapowiedział koniec kariery. David Savard właśnie zawiesił łyżwy na kołku.
Po tym, jak Montreal Canadiens odpadli z play-offów po przegranej 4:1 z Washington Capitals w piątym meczu pierwszej rundy, kariera obrońcy oficjalnie dobiegła końca. Po ostatnim gwizdku tego spotkania, zawodnicy the Habs ustawili się w kolejce, aby uściskać kolegę, a Kanadyjczyk, wyraźnie wzruszony pożegnał się z hokejowym fachem.
– Chcę pogratulować dwóch rzeczy, Davidowi Savardowi, jego kariery – powiedział trener Capitals, Spencer Carbery podczas konferencji prasowej. – Ten facet jest czystej krwi wojownikiem, miał w tej lidze imponującą karierę. To był zaszczyt rywalizować z Davidem Savardem.
– Około świąt Bożego Narodzenia wiedziałem, jak czuje się moje ciało. Było zmęczone i coraz częściej zwyczajnie odmawiało posłuszeństwa – tłumaczył swoją decyzję Kanadyjczyk. – Myśl o kolejnym lecie i kolejnym okresie przygotowawczym napawała mnie niechęcią. Czułem, że dałem już hokejowi wszystko, co mogłem.
– To ktoś, kogo wielu facetów, w tym ja, powinno podziwiać – powiedział kapitan Canadiens Nick Suzuki.
Savard zdobył Puchar Stanleya z Tampa Bay Lightning w 2021 roku, kiedy ci pokonali Canadiens w pięciu meczach w finale. Został pozyskany z Columbus Blue Jackets po spędzeniu z nimi pierwszych 10 sezonów. Po wygraniu Pucharu, podpisał czteroletni kontrakt z Montrealem.
Czytaj także:
- Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?

Komentarze