Hokej.net Logo
KWI
24
KWI
25
KWI
29

Mistrz Polski o krok od półfinału! Pewne zwycięstwo na wyjeździe

Foto: Tomasz Gonsior
Foto: Tomasz Gonsior

Hokeiści GKS Tychy potrzebują już tylko jednego zwycięstwa, aby awansować do najlepszej czwórki play-off TAURON Hokej Ligi. W czwartkowy wieczór tyszanie pewnie pokonali na wyjeździe JKH GKS Jastrzębie 4:0. Dzięki temu prowadzą w ćwierćfinałowej rywalizacji do czterech zwycięstw już 3:1 i są bardzo blisko rozstrzygnięcia serii na swoją korzyść.

Spokojna i konsekwentna gra mistrzów

Czwarty mecz ćwierćfinałowej serii od początku toczył się w szybkim tempie. Obie drużyny starały się grać agresywnie w tercji neutralnej i nie dopuszczać rywala do rozwinięcia skrzydeł. W pierwszych minutach więcej inicjatywy mieli tyszanie i już w 4. minucie objęli prowadzenie. Hannu Kuru wykorzystał okres gry w przewadze gdy huknął z bulika tuż przy bliższym słupku. 

Z czasem mistrzowie Polski zaczęli przejmować kontrolę nad wydarzeniami na lodzie. Grali cierpliwie, długo utrzymywali się przy krążku i zmuszali jastrzębian do błędów w ustawieniu. Jastrzębianie próbowali strzałów z daleka, ale pewnie bronił Ēriks Vītols.

Kontrola wydarzeń na lodzie

Druga tercja była bardziej wyrównana. Jastrzębianie próbowali podkręcić tempo i częściej atakowali bramkę rywali, jednak defensywa GKS-u Tychy funkcjonowała bardzo solidnie. Goście dobrze blokowali strzały i skutecznie czyścili pole przed własnym bramkarzem.

Gdy tylko nadarzała się okazja, mistrzowie Polski potrafili groźnie odpowiedzieć kontrą. Jedna z takich akcji zakończyła się kolejnym trafieniem i powiększeniem prowadzenia tyszan. Mateusz Bryk w 26. minucie ograł przeciwnika i strzałem z nadgarstka po dłuższym rogu pokonał Karolusa Kaarlehto. 

Dwubramkowa przewaga pozwoliła tyszanom grać jeszcze spokojniej i cierpliwiej, a każda kolejna minuta działała na korzyść gości.

Kropka nad „i” w trzeciej odsłonie

W trzeciej tercji gospodarze musieli zaryzykować. JKH GKS Jastrzębie częściej ruszał do ataku, ale tyszanie bardzo dobrze radzili sobie w obronie i nie pozwalali rywalom na wiele groźnych sytuacji.

Za to sami potrafili być niezwykle skuteczni. W kolejnych fragmentach spotkania wykorzystali następne okazje strzeleckie, dzięki czemu powiększyli prowadzenie i praktycznie zamknęli losy meczu. Podwójną przewagę wykorzystał Mark Viitanen, a kropkę nad "i" postawił po indywidualnej akcji Rasmus Heljanko. Jego strzał wylądował pod poprzeczką bramki Kaarlehto. Pewnie w bramce spisywał się Ēriks Vītols, który obronił wszystkie 23 strzały rywala. 

Ostatecznie mistrzowie Polski wygrali na wyjeździe 4:0 i zrobili ogromny krok w stronę półfinału. W serii do czterech zwycięstw prowadzą już 3:1, a do awansu brakuje im tylko jednej wygranej.

JKH GKS Jastrzębie - GKS Tychy 0:4 (0:1, 0:1, 0:2)
0:1 Hannu Kuru - Olli Kaskinen, Joel Kerkkänen (04:14, 5/4)
0:2 Mateusz Bryk - Joel Kerkkänen, Hannu Kuru (26:24)
0:3 Mark Viitanen - Valtteri Kakkonen, Alan Łyszczarczyk (46:28, 5/3)
0:4 Rasmus Heljanko - Dominik Paś, Olli Kaskinen (55:55)

Sędziowali: Michał Baca, Paweł Kosidło (główni) - Sławomir Szachniewicz, Piotr Podlas (liniowi)
Minuty karne: 16-14
Strzały: 23-31
Widzów: 1250
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 3:1 dla GKS-u Tychy.
Kolejny mecz: w niedzielę, o 17:00, w Tychach.

JKH GKS: K. Kaarlehto - A. Alho (2), E. Bagin, R. Sihvonen (2), D. Bērziņš, M. Lehtonen (2) - P. Bezuška (2), J. Onak, M. Urbanowicz, S. Kiełbicki (2), J. Ślusarczyk - M. Charvát (2), P. Hanzel (2), O. Laszkiewicz (2), B. Stolarski, R. Nalewajka - F. Wojciechowski, J. Adámek, M. Osiadły, K. Moś, M. Kuzak.
Trener: Rafał Bernacki

GKS Tychy: Ē. Vītols - L. Kovář, B. Pociecha, J. Kerkkänen, H. Kuru, R. Heljanko - O. Kaskinen (2), V. Kakkonen (2), A. Łyszczarczyk (2), D. Paś, H. Knuutinen - O. Viinikainen (2), M. Bryk, M. Viitanen (2), F. Komorski (4), J. Jämsen - K. Sobecki, J. Janik, M. Gościński, V. Aliranta, B. Jeziorski.
Trener: Pekka Tirkkonen

Czytaj także:

Rozgrywki w skrócie

2025/26 - Ekstraliga: Play-offy

Ostatnie mecze
2026-04-07
2026-04-07 20:30 GKS Tychy GKS Tychy - GKS Katowice GKS Katowice 7:2 (3:0, 1:1, 3:1)
Stan rywalizacji: 4-0 dla GKS-u Tychy
Zobacz terminarz
Liczba komentarzy: 23

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Beta
    2026-03-05 21:14:07

    już się poddaliście ? nie wierzę

  • fruwaj
    2026-03-05 21:14:51

    Brawo Panowie! Wasza gra z każdym meczem wygląda lepiej (choć przed PO wątpiłem że to w ogóle możliwe ;)) ale koniecznie trzeba poprawić skuteczność, unikać łapania kar i być skoncentrowanym przez całe spotkanie. Dziś szczególne brawa dla Vitolsa za czyste konto. W niedzielę mam nadzieję kończymy tą rundę. TYLKO TYSKI GKS!!!

  • wiemswoje
    2026-03-05 21:18:47

    Nie ma się co czarować Tyszanie dużo lepsza drużyna. Fajnie śmigają i operują krążkiem. Moje 4-1 w serii dla Tyszan się spełni w niedzielę. Dla nas sezon się skończy ale i tak chłopaki brawa za walkę.

  • parzyfans
    2026-03-05 21:28:50

    Mecz meczowi nierówny . Więc w niedzielę może być jeszcze różnie , choć szczerze nie dopuszczam innej myśli jak zakończenie 1/4.
    Brawo chłopaki - dziś 60 minut pełnej dominacji. Oby tak dalej.

  • Cubix7
    2026-03-05 21:37:19

    Vitols do końca play-off numer 1. Bez żadnych wątpliwości

  • Leksia
    2026-03-05 21:43:32

    Gratulacje Tyszanie, jesteście lepsi na lodzie i zdecydowanie lepsi w dopingu, obiektywnie można podziwiać Wasz wyjazdowy doping.
    Gramy do 4 wygranych, jak pisałam wcześniej, strach było marzyć w ogóle o przejściu Tychów w tym ćwierćfinale, ale moglibyśmy doprowadzić do 7 meczów, bo tak mi niesamowicie przykro, że ten sezon się dla nas skończy tak szybko 😭
    Wierzę bardzo w naszych chłopaków i mam nadzieję, że powalczą tak, jak nas przyzwyczaili w tym sezonie 💪🏼 do boju JKH 💚🖤💛

    • Alex2023
      2026-03-05 22:25:37

      Oj tam, oj tam. Zawsze możesz kibicować dalej - naszej drużynie. Blisko, przyjemnie, a i emocje w dalszej części sezonu będą gwarantowane. Zapraszamy 😉😊

  • matek43
    2026-03-05 22:13:12

    Brawo Tychy! Tylko te kary zastanawiają, wygrywamy mecz pod kontrolą i się osłabiamy na własne życzenie. Ale jestem pewny że z tak pewnie grajacym bramkarzem uda się nam dojść daleko tego przez cały sezon nam jedynie brakowało. Podobnej skuteczności w pozostałych meczach pozostaje życzyć bramkarzowi

    • Demonbrandt
      2026-03-06 04:25:46

      Od lat uważam, że Fucik to nie bramkarz, który dołoży netto od siebie w drużynie ewentualnego mistrza Polski, jak kiedyś Murray czy nawet Sobecki w swoim najlepszym okresie. GKS zdominował ligę w poprzednim sezonie, to było widać gołym okiem na lodzie, a jednak potrzebował 7 meczów w finale, o mało nie dając sobie wyrwać najważniejszego trofeum. Powodem był Fucik. I do tego to był jego najlepszy sezon w GKS, miał na pewno słabsze.

      Nie wiem, czy Vitols to odpowiedź na ten problem, ale z nim GKS ma szansę obronić tytuł. Póki co zrobił dobre wrażenie. Z Fucikiem jako numer 1 mogą o tym zapomnieć. To naprawdę łatwy do polubienia obiektywny człowiek, ale to nie czyni go bramkarzem na poziomie najlepszych w tej lidze, a takiego potrzebuje GKS by wygrać co najmniej 4 mecze z Zagłębiem, Katowicami czy Oświęcimiem.

  • mar62
    2026-03-05 22:24:42

    Wczoraj pani miała inny ton wypowiedzi !!!

    • mar62
      2026-03-05 22:28:30

      To miało być do leksji !!

    • Aquasky
      2026-03-05 22:36:55

      Naye.ana była. Zdarza się. Brawo GKS!

    • Leksia
      2026-03-05 22:54:20

      Ale Ty jesteś ograniczony/a. Nie miałam żadnego innego tonu wypowiedzi, tak samo pogratulowałam Wam wygranej, więc skończ srać żalem niewiadomo o co. A że nie cierpię dwóch Waszych zawodników, to takie moje święte prawo, jak i Wasze nie lubić u nas kogoś. Nigdy nikogo nie obraziłam w swoich wypowiedziach tyskich kibiców, więc odczep się. Do wszystkiego się trzeba przypieprzyć. Jak ma być normalnie, jak takie dziwne osobniki chodzą po tym świecie...

    • hubal
      2026-03-05 23:33:27

      Leksia stawiam , że Komorę i Łychę darzysz sympatią :)

  • Futrzak
    2026-03-05 22:52:51

    Panie Paś rewelacyjny mecz, panie Jeziorski dobrze się pana oglądało, Panie Komorski, Bryk, Pociecha, Łyszcarczyk i młodzież super. O fińskich nie pisze bo i tak nie przeczytają ale złego słowa nie powiem. PANIE VITOLS szacunek.
    Drużyno ręce same się składają do oklasków.
    Krzesełka na tym starym lodo przystosowane dla kibiców GKS Tychy - wykorzystane przy dopingu genialnie.
    Sam doping super.
    Dziękuję za te pikne 2 dni.

    • Futrzak
      2026-03-06 05:59:50

      Przepraszam.
      Panie Goscinski dobra robota wczoraj na lodzie

  • BernsztajnAlef
    2026-03-06 08:53:18

    Alan Łyszczarczyk - przestań [****]ować, zacznij grać w hokeja! Ojciec był mega charakterny i gdyby się spotkał z takim zachowaniem jak Twoje to by Ci szybko wytłumaczył, że robisz to źle.

    • Futrzak
      2026-03-06 09:27:51

      Przecież gra. Prowokuje - to dużo znacząca część hokeja. Przeciwnik się wścieka fauluje i gramy przewagi. Cel uświęca środki. A że nie walczy….no cóż. Ma chłopak zdrowe równe białe zęby..:.po co je naprawiać. A mało tego siedzi na ławce i śmieje się od ucha do ucha tymi białymi zębami przez co jeszcze bardziej w k u r w i a przeciwnika. Patrz lechtonen. I koło się zamyka. A bez jedynki zabawnie by wyglądał i to z niego by się śmiali.

    • BernsztajnAlef
      2026-03-06 10:02:40

      Naprawdę cel uświęca środki? Przypomnij sobie atak Petrasa na Pasia… i już nie jest tak fajnie. Prowokacja? Takie zachowanie to brak szacunku do rywala, tym bardziej, że kiedy sprowokowany ruszy do konfrontacji to prowokator ucieka albo się kładzie. Niehonorowe to jest

    • Hokej_Fan_GKS_TYCHY
      2026-03-06 12:02:13

      Tychy na prawdę mózg zostawiłeś w domu. Chłopie Alan nigdy nie gra chamsko. Po prostu prowokuje, a to część hokeja na lodzie. Chamskie faule jak u Petrasa to tylko i wyłącznie objaw braku mózgu. Powinniście z Petrasem rozumieć się bez słów.

    • Futrzak
      2026-03-06 12:20:35

      Poważnie się zagalopowałeś. Petrash dostawał karę za kara za swoje zachowania. Alan…czasem się zdarzy. Ale najczęściej jednak prowokuje na granicy i nie jest karany. Tym samym nie zrobił nic zabronionego. Ale jego zachowanie ma was w k u r w i c. I wychodzi mu to niejednokrotnie po mistrzowsku. Niehonorowe? Ja bym to nazwał chłodną głową. Wie co robi i po co, wie jaki skutek ma przynieść jego zachowanie i najlepiej zachować duży dystans do adwersarza żeby w swojej złości po drodze zdarzył zrzucić rękawice i chiec się bić. A wtedy w osłabieniu najlepiej Alan niech honorowo strzeli gola. Nerwy was ponoszą i tu jest problem. I dość tych opowieści z mchu i paproci. Alan oby tak dalej do celu

    • Hokej_Fan_GKS_TYCHY
      2026-03-06 12:27:40

      *Ty

  • Adam JKH GKS
    2026-03-06 19:24:18

    Tychy zagrały bardzo dobrze: wysoki pressing przez cały mecz i niepozwolenie, by Jastrzębie się rozkręciło. Na razie sprawdza się zasada: kto pierwszy strzeli, ten wygrywa mecz. Jednak ten ostatni krok będzie najtrudniejszy, bo JKH zagra z dużym poświęceniem nie bacząc na stratę sił, bo i tak w przeciwnym razie będą mieli wakacje (co poniektórzy, bo jeszcze będą grać reprezentacje).

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe