Tego meczu kibice długo nie zapomną. W starciu 27. kolejki I ligi między Stoczniowcem Gdańsk a Naprzodem Janów emocje sięgnęły zenitu. Gospodarze przegrali 3:6 (0:2, 2:1, 1:3), ale najwięcej mówi się o zachowaniu trenera miejscowych.
Spotkanie od początku układało się po myśli gości, którzy po pierwszej tercji prowadzili 2:0 i kontrolowali przebieg gry. Stoczniowiec próbował odwrócić losy rywalizacji w drugiej odsłonie, jednak Naprzód skutecznie odpowiedział w trzeciej tercji, zamykając mecz wynikiem 6:3.
Najwięcej emocji przyniosła jednak 50. minuta meczu. Szkoleniowiec Stoczniowca, Rafał Cychowski, nie wytrzymał napięcia i rzucił bidonem w kierunku arbitrów. Jego emocje spotęgowała decyzja o karze dla Mychajło Misiuka.
Incydent wywołał natychmiastową reakcję zarówno kibiców, którzy parsknęli śmiechem oraz arbitrów. Ci drudzy ukarali trenera karą meczu. Sytuację można obejrzeć na poniższym filmiku.
Czytaj także: