Hokej.net Logo

"Nie obiecujemy gruszek na wierzbie". Dyrektor sportowy JKH zdradził strategię budowy zespołu

fot: Tomasz Gonsior
fot: Tomasz Gonsior

Jeszcze przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu niewielu wierzyło, że JKH GKS Jastrzębie sięgnie po Puchar Polski, awansuje do play-off i będzie świętował mistrzostwo Polski juniorów. Dziś klub przygotowuje się do kolejnych rozgrywek, ale – jak przyznaje dyrektor sportowy Leszek Laszkiewicz – zespół musi mierzyć siły na zamiary. W obszernym wywiadzie z oficjalną stroną klubu opowiedział o kulisach minionego sezonu, budowie nowej drużyny i realiach transferowych. 

Jak przyznaje Leszek Laszkiewicz, przed startem rozgrywek taki scenariusz każdy w klubie wziąłby w ciemno.

Zdecydowanie tak! Przed sezonem nikt nie spodziewał się, że damy tyle radości i sobie, i kibicom. Dysponowaliśmy przecież dużo mniejszym budżetem, przebudowaliśmy i odmłodziliśmy drużynę, a ponadto wszystkie spotkania rozgrywaliśmy poza Jastrzębiem. Nie ukrywajmy, że miał być to sezon na przetrwanie, a tymczasem zakończył się wspanialepodkreślił dyrektor sportowy JKH GKS-u na stronie jkh.pl

Szczególną satysfakcję sprawiło mu wprowadzenie do seniorskiego hokeja licznej grupy młodzieżowców, którzy odegrali ważną rolę w sukcesie zespołu. Laszkiewicz uważa, że ćwierćfinałowa porażka z późniejszym mistrzem Polski nie jest powodem do wstydu. Zwrócił też uwagę na różnicę potencjałów kadrowych i przypomniał, że Jastrzębianie jako jedyny zespół w lidze nie dokonali w trakcie sezonu żadnych wzmocnień, a dopiero po kontuzji Fredrika Forsberga sprowadzili Matiasa Lehtonena. 

Dyrektor sportowy odniósł się również do słów trenera Rafała Bernackiego, który wspominał o jego styczniowej interwencji w szatni. Jak zaznaczył, doświadczenie wyniesione z kariery zawodniczej pomaga mu odpowiednio reagować w trudnych momentach. 

Nie jestem "dyrektorem zza biurka". Uważam się za część tej drużyny. Trzymamy się blisko z zawodnikami, co zapewne również ma wpływ na znakomitą atmosferę w szatni – wyjaśnił, dodając, że po zdobyciu Pucharu Polski zespół musiał szybko wrócić do ligowej rzeczywistości i nadrobić zaległości w terminarzu. 

Młodszy z braci Laszkiewiczów nie ukrywa również, że budowanie zespołu w Jastrzębiu nie należy do łatwych zadań. O wyborach zawodników często decydują kwestie pozasportowe, takie jak warunki życia dla rodzin czy dodatkowe benefity oferowane przez bogatsze kluby.

Gdy ktoś z zagranicy ma do wyboru Jastrzębie i Kraków, to przy podobnych warunkach finansowych woli mieć do dyspozycji znacznie więcej możliwości spędzania wolnego czasu dla rodziny. Kanadyjczycy z kolei często stawiają warunek przekazania im klubowego samochodu. Tymczasem my nie dysponujemy takimi luksusami – przyznał.

Jak podkreślił, złożenie konkurencyjnej drużyny wymaga dziś ogromnego wysiłku, a telefon praktycznie nie milknie. Zwrócił uwagę, że JKH GKS wypracował sobie opinię uczciwego pracodawcy, który nie składa obietnic bez pokrycia. Dzięki temu klub cieszy się zaufaniem na rynku, choć jednocześnie nie zawsze jest w stanie rywalizować finansowo z najbogatszymi rywalami.

Cóż, nie będę ukrywał, że obecny czas jest dla mnie bardzo intensywny i w zasadzie bez przerwy "wiszę na telefonie". Złożenie drużyny w takiej sytuacji nie jest sprawą prostą. Chciałbym oczywiście mieć możliwość wymiany co najwyżej dwóch czy trzech ogniw w kadrze, ale nie narzekam. Lubię takie wyzwania. Dzięki prezesom mam ten atut, że wszyscy na rynku wiedzą, iż JKH GKS Jastrzębie nie obiecuje "gruszek na wierzbie" i jest bardzo uczciwym pracodawcą. Dlatego ten medal ma dwie strony - z jednej nie możemy liczyć na pozyskanie gwiazd, ale z drugiej - stajemy się cenni dla określonego typu zawodników – wyjaśnił.

Dyrektor sportowy przyznał jednocześnie, że po tak udanym sezonie utrzymanie trzonu drużyny było ogromnym wyzwaniem. Część zawodników otrzymała znacznie korzystniejsze propozycje finansowe, z którymi jastrzębski klub nie był w stanie konkurować.

Jednak kilku innych bohaterów ubiegłych rozgrywek opuściło naszą drużynę właśnie z powodów finansowych i nie można im się dziwić. Nie jest dla nas do przeskoczenia konkurent, który proponuje naszemu zawodnikowi dwukrotną podwyżkę – zaznaczył.

Jednocześnie podkreślił, że mimo ograniczeń finansowych JKH GKS wypracował sobie renomę rzetelnego pracodawcy. To sprawia, że do klubu chętnie zgłaszają się młodzi zawodnicy, którzy chcą rozwijać się i walczyć o miejsce w reprezentacji Polski. Zdaniem Laszkiewicza najlepszym przykładem jest rozwój Patryka Hanzela.

Dyrektor sportowy zaapelował jednak do kibiców o rozsądek w ocenianiu szans drużyny w nadchodzącym sezonie. Jego zdaniem powtórzenie sukcesów z poprzednich rozgrywek będzie niezwykle trudne, zwłaszcza że rywale znacząco się wzmacniają, a budżet JKH GKS-u nadal będzie należał do najniższych w lidze.

Możemy was zapewnić, że zostawimy serce na lodzie i tego wymagać będziemy od wszystkich naszych zawodników. Jednak powtórka z zeszłego roku... Nie chciałbym powiedzieć, że jest niemożliwa, bo w sporcie nie ma rzeczy niemożliwych, jednak realnie rzecz ujmując – musimy być przygotowani na różne scenariusze – zaznaczył.

Laszkiewicz opowiedział także o nowych nabytkach. Duże nadzieje wiąże z powrotem Martina Kasperlíka, który doskonale zna klub i od początku okresu przygotowawczego pracuje z zespołem. Pozytywnie ocenił również potencjał fińskiego bramkarza Paavo Hölsy oraz nowych napastników Joonasa Savolainena i Miro-Pekki Saarelainena, którzy mają wnieść do drużyny siłę fizyczną, doświadczenie i skuteczność, zwłaszcza podczas gier w przewagach.

Na tym jednak przebudowa zespołu prawdopodobnie się nie zakończy. Jak zdradził dyrektor sportowy, klub nadal pracuje nad pozyskaniem ofensywnego zawodnika do pierwszej formacji, który zastąpi Danielsa Bērziņša. Niewykluczone, że do Jastrzębia trafi także jeszcze jeden obiecujący obrońca.

Myślę, że w grę wchodzą jedno lub dwa nazwiska. Wciąż szukamy zawodnika, który zagra w ofensywie pierwszej piątki jako następca Danielsa. Myślę, że niebawem będziemy mogli go przedstawić – zakończył.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 3

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Adam JKH GKS
    2026-07-01 19:51:27

    Będziemy kibicować. Oby nowy sezon już u siebie.

  • uniaosw
    2026-07-01 20:49:40

    Pan Leszek pięknie, między wierszami, pokazał, jak pan Pawlik negocjował kontrakt Kaarlehto. Wspaniałe metody...

    – Nie jest dla nas do przeskoczenia konkurent, który proponuje naszemu zawodnikowi dwukrotną podwyżkę – zaznaczył.

  • Sprawiedliwy
    2026-07-02 10:59:37

    Z tego wynika ze Pan Pawlik nie jest profesjonalnym negocjatorem tylko dziala jak arabski szejk stawka razy dwa albo trzy i moje wszystko moje 🤓

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe